Łańcuchowy napęd rozrządu to gwarancja trwałości? Kiedyś tak, dziś już niekoniecznie

lancuch-rorzadu

Powszechnie w środowisku kierowców zwykło się uważać, że łańcuch rozrządu to gwarancja trwałości i bezawaryjności na długie lata. Opinię tę starają się podtrzymywać również sami producenci samochodów, niestety są to jedynie działania marketingowe. W rzeczywistości spadek trwałości łańcuchowych napędów rozrządu w niektórych modelach jest wręcz dramatyczny.

Kiedyś to były łańcuchy…

Opinia o niezwykłej wprost trwałości i bezawaryjności łańcuchów rozrządu pochodzi z czasów, kiedy faktycznie tak było. Jeszcze jakiś czas temu, gdy po naszych drogach jeździły samochody z niezbyt mocnymi i raczej nieskomplikowanymi silnikami, montowane w nich łańcuchy rozrządu osiągały trwałość równą długości życia samego auta. Ich eksploatacja była całkowicie bezobsługowa, a awarie praktycznie niespotykane. To już jednak przeszłość. Obecnie żyjemy w zupełnie innej rzeczywistości.

Współczesne konstrukcje silników o bardzo dużej mocy, wzbogacone takimi rozwiązaniami, jak turbodoładowanie czy downsizing (redukcja rozmiaru układu napędowego) zakończyły – przynajmniej na jakiś czas – złotą erę łańcuchowego napędu rozrządu.

Po co wymieniać olej, skoro można wymienić samochód?

„Czynnikiem, który ostatecznie pogrążył łańcuchy rozrządu – tłumaczy Tomasz Ostrowski z Ucando.pl, sklepu internetowego posiadającego w swojej ofercie m. in. akcesoria samochodowe – „jest całkowicie bezzasadnie promowane przez wielu producentów aut wydłużenie interwałów pomiędzy kolejnymi wymianami olejów”. Ulegając marketingowym zagrywkom wielkich koncernów samochodowych, wymieniamy olej silnikowy coraz rzadziej, co odbija się poważnie na stopniu zużycia napinaczy łańcucha. Stosowane zwykle napinacze hydrauliczne do prawidłowego działania potrzebują czystego, nieprzepracowanego oleju. Tymczasem wydłużenie interwałów pomiędzy jego wymianami oraz używanie oleju niskiej jakości sprawia, że napinacze łańcucha bardzo szybko przestają spełniać swoją podstawową funkcję.

Realna trwałość łańcuchów rozrządu wciąż spada

Podkreślana przez producentów trwałość coraz częściej przestaje być faktyczną zaletą łańcuchowego napędu rozrządu. Przypadki długowiecznych łańcuchów rozrządu zdarzają się dziś jedynie sporadycznie. Obecnie za bardzo dobry łańcuch uważa się taki, który jest w stanie wytrzymać 250-300 tys. km. Niestety, coraz częściej realna żywotność łańcucha sięga zaledwie 150 tys. km. Zdarzają się też przypadki, kiedy jednostka napędowa po prostu „zjada” łańcuch rozrządu. Łańcuch taki może nadawać się do wymiany już po przejechaniu mniej niż 50 tys. km.