Audi A5 Sportback 2.0 TFSI – TEST PIERWSZA JAZDA

25 października 2017
tekst: Łukasz Kamiński, zdjęcia: Łukasz Kamiński
Audi A5 Sportback 2.0 TFSI

Wyczekiwana

Minęło 8 lat od wprowadzenia na rynek Audi A5 Sportback – modelu, który nie wyróżniał się niczym szczególnym, zwłaszcza na tle pełnoprawnej „coupe-limuzyny” A7, czy konwencjonalnego coupe, na którym powstało – A5.

Samochód w końcu zyskał pazur! Oczywiście ma to związek z generalnym odświeżeniem linii modelowej A4/A5, jednak przez ostatnie lata A5 (zwłaszcza Sportback) dość mocno odstawał atrakcyjnością od innych modeli Audi, czy jedynego bodaj konkurenta na rynku – BMW serii 4 Gran Coupe. Teraz, po liftingu, auto w końcu reprezentuje sobą poziom premium. Charakterystyczna linia nareszcie jest atutem, a nie konsekwencją wymuszoną na tworzeniu „mniejszego A7″.

Egzemplarz, z którym miałem możliwość się zaprzyjaźnić (niestety tylko przez kilka godzin) wyglądał spektakularnie. Bryła bryłą, ale ten samochód dodatkowo wyposażono w według mnie obowiązkową pozycję z listy wyposażenia dodatkowego – pakiet stylistyczny S-line. Tradycyjnie już w jego skład wchodzą zmienione zderzaki, w tym przypadku również atrakcyjne felgi o rozmiarze 19-cali. Całość pokryta bordowym lakierem, z przyciemnionymi szybami w tylnej części kabiny odwraca głowy przechodniów i innych kierowców. W teorii nie zmieniło się tu zbyt wiele, jednak auto sporo zyskało na modernizacjach. Dotknęły one także wnętrza, w którym także czuć powiew świeżości, tak bardzo upragniony w autach Audi oferowanych jeszcze kilka/kilkanaście miesięcy temu. Wrażenie robi genialne kierownica oraz „lotniczy” drążek zmiany biegów automatycznej przekładni, znany do tej pory raczej z droższych modeli marki. Testowany egzemplarz wyposażono także w „wirtualny kokpit” z cyfrowymi zegarami, pomiędzy którymi można oglądać mapy nawigacji. Całość wygląda i sprawuje się wzorowo. Na tunelu środkowym znalazła się znana już z niektórych modeli Audi płytka, na której odwzorowując palcem ślad długopisa, można wprowadzać poszczególne znaki jako komendy do systemu multimedialnego. Do tego panel klimatyzacji z guzikami, które „zdradzają” swą funkcję po zbliżeniu palca – niby detal, ale od razu przyjemniej się podróżuje. Jest to kompletne wnętrze, w którym w zasadzie niczego nie brakuje.

Do napędu bordowego Audi A5 Sportback posłużyła najmocniejsza jednostka benzynowa dostępna w tym modelu (nie licząc oczywiście modeli S5 oraz RS5), czyli 252-konne 2.0 TFSI z napędem quattro. Auto bardzo chętnie nabiera prędkości w każdych warunkach drogowych, przyjemnie pokonuje zakręty i stawia zadowalający opór na kierownicy. Oczywiście kierowca może wybierać różne tryby pracy poszczególnych mechanizmów samochodu, dostosowując je do własnych preferencji. Skrzynia S-tronic to również jedna z większych zalet tego samochodu – niezwykle intuicyjna i prędka w działaniu. 370 Nm momentu obrotowego nie pozostawia złudzeń, że ten samochód naprawdę „chce jechać”. Równie mocno mógłby chcieć zużywać nieco mniej paliwa, bowiem ponad 10 litrów w trasie przy zwyczajnej, dynamicznej jeździe to dość sporo. W mieście potrzebuje jeszcze około 2 litry więcej. Moc mocą, warto jednak pamiętać, że to jednostka o czterech cylindrach.

Cenniki startują od 160 100 zł. Za samochód ze zdjęć trzeba zapłacić blisko 300 000 zł. Mercedes nie ma swojego odpowiednika, ale za zbliżone bazową konfiguracją (bez opcji dodatkowych) BMW 430i Gran Coupe xDrive M-pakiet trzeba zapłacić 235 000 zł. Uwzględniając nieco dodatkowych opcji, będzie to zapewne zbliżony poziom cenowy. Z jednej strony usprawiedliwia to Audi A5 Sportback, z drugiej jednak za model S5 Sportback z 3-litrowym TFSI o mocy 354 KM trzeba zapłacić 308 000 zł, a więc niebezpiecznie blisko znajduje się próg mechanicznej półki wyżej. BMW może jednak w końcu poczuć się zagrożone, bowiem Audi nareszcie stworzyło kompletne i warte polecenia czterodrzwiowe coupe mniejsze od A7.


DANE TECHNICZNE Audi A5 Sportback 2.0 TFSI – TEST PIERWSZA JAZDA
Silnik / Pojemność turbobenzyna /1984 cm3
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 185 kW (252 KM) / 5000-6000 obr/min
Moment obrotowy 370 Nm / 1600 - 4500 obr/min 
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd 4x4
Skrzynia biegów automatyczna, 8 biegów
Prędkość maksymalna 250 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 6,0 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) brak pomiarów własnych
Długość / Szerokość / Wysokość 4712 / 1854 / 1391 mm
Rozstaw osi 2810 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1630 /
Bagażnik w standardzie 480 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń -
Pojemność zbiornika paliwa 58 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 160 100 zł (1.4 TFSI S Tronic 150 KM)
Cena wersji testowanej ok 300 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!