Volvo V90 CC T6 TEST

Volvo V90 CC T6

Szwecja kontra Niemcy

W klasie uterenowionych kombi ostatnio zrobiło się naprawdę ciekawie. Do starego wyjadacza, Audi A6 Allroad dołączył Mercedes klasy E All Terrain oraz najnowsze Volvo V90 Cross Country. Sprawdźmy jak Szwed wypada na tle niemieckiej konkurencji.

Volvo V90 Cross Country nie jest „świeżakiem” w klasie terenowo rekreacyjnych kombi. Jego protoplasta to model V70 Cross Country (później znany jako XC70) czyli auto, które razem z Subaru Outback (zaprezentowanym 2 lata wcześniej niż Szwed) zapoczątkowało modę na tego typu auta. V90 CC zostało stworzone według tej samej receptury co V70CC/XC70: bazowe V90 zostało podniesione o 6,5 cm (prześwit wynosi 21 cm), dodano sporo plastikowych osłon oraz napęd na cztery koła w standardzie. Poprzednie XC70 występowało z przednim napędem, ale póki co V90 CC jest tylko AWD. Ciekawostką jest fakt, że czarne plastiki mogą być polakierowane w kolor nadwozia. Niestety, auto traci wtedy cały swój urok, więc nie polecamy.

Czarne akcenty zwłaszcza na jasnym lakierze, takim jak testowanym wyglądają groźnie i bojowo. W takiej konfiguracji i na dużej feldze, Volvo V90 Cross Country jest jednym z najładniejszych kombi na rynku, naszym zdaniem, bijąc i Audi i Mercedesa. Oczywiście, to kwestia gustu, więc nie musicie się z nami zgadzać. Jeśli jednak chcecie jeździć po nieco cięższym terenie, to nie polecamy zamawiać 21-calowych felg – bardzo łatwo je uszkodzić. Zresztą już większy krawężnik może okazać się problematyczny, nie ze względu na prześwit, a właśnie z powodu małego profilu opony.

Wnętrze V90 Cross Country jest identyczne jak w modelu V90/S90 i niemal takie samo jak w większym XC90. Na tle konkurencji V90 CC wyróżnia się minimalistycznym stylem, który wygląda bardzo nowocześnie. Głównym centrum dowodzenia, podobnie jak w MB czy Audi, jest wielki ekran, z tą różnicą, że w Volvo obsłużymy go tylko za pomocą palca. Niestety, ale za jego pomocą obsługujemy też między innymi temperaturę w kabinie, co nie wydaje się takie wygodne. Jeśli chodzi o prezencję to Szwedzi znów są z przodu, jednak łatwość obsługi kuleje i tutaj zdecydowanie lepsze jest Audi. Również jakość materiałów jest minimalnie lepsza u obu niemieckich konkurentów. Pod względem przestrzeni dla pasażerów wszystkie auta oferują podobną ilość miejsca, tutaj mamy remis. Pod względem bagażnika wygrywa zdecydowanie Mercedes (640 l), który ma o 75 l (565 l) więcej niż Audi oraz o 80 więcej niż Volvo (560).

Dużo większe różnice są pod maską. Volvo V90 Cross Country, tak samo jak i cała rodzina z serii 90 (S90/V90/XC90) pod maską posiada tylko 2.0-litrowe silniki, tylko turbodoładowane i tylko w układzie R4. W V90 CC mogą mieć moce od 190 (D4) do 320 KM (T6). Odmiana Cross Country nie występuje z silnikami D3 czy T4, które można wybrać w zwykłym V90. Dla każdego z mototów w V90 i V90 CC możemy dokupić „optymalizację” Polestar, czyli zwiększenie mocy i poprawę charakterystyki. Przyrost koni mechanicznych nie jest duży, bo wynosi około 15. Tylko Volvo V90 Cross Country z silnikiem D4 można zamówić z wersją manualną – wszystkie pozostałe wersje silnikowe mają automat firmy Aisin (jednosprzęgłowa konstrukcja).

Volvo V90 CC T6

Volvo V90 CC T6

Co na to konkurencja? Cóż, jest pewien problem, bowiem zarówno Audi A6 Allroad jak i Mercedes E All-Terrain posiadają do wyboru tylko jeden silnik– wariant wysokoprężny. W Audi jest to 3.0 TDi w układzie V6 w dwóch wariantach mocowych (272 lub 320 KM), natomiast w MB jest to dwulitrowy turbodiesel o mocy 194 KM (niedługo pojawi się E 350 d, czyli diesel 258 KM V6). Fakt, A6 ma przewagę ponieważ jej silnik w układzie V6 oferuje lepszą kulturę pracy i posiada więcej mocy, jednak b56rak silników benzynowych nieco rozczarowuje. Silnik Mercedesa jest bardzo podobny do D4 w Volvo, posiada o 4 KM więcej oraz jest o 0,8 s szybszy do pierwszej setki (8 s MB, 8.8 Volvo). Kultura pracy jest niemal dokładnie taka sama, czyli do uszu dociera lekkie klekotanie, zwłaszcza jak silnik nie jest dobrze rozgrzany. Gdyby Audi miało większy wybór silnikowy rozłożyłoby konkurencję na łopatki, a w takim wypadku Volvo znowu jest minimalnie z przodu.

Do testu przypadła nam właśnie najmocniejsza odmiana benzynowa T6. Katalogowo auto przyspiesza do setki w czasie 6,3 s oraz może pędzić 230 km/h. Podczas naszych pomiarów wyszło nieco gorzej (głównie ze względu na ogromną felgę), bowiem 6,5 s do pierwszej setki. Samochód jest wyraźnie wolniejszy przy wyższych prędkościach, co jest, niestety, spowodowane pojemnością. Nie ma to jednak większego znaczenia, bowiem nikt nie kupuje Volvo V90 Cross Country żeby się ścigać, a z silnikiem T6 i tak auto jest bardzo szybkie. No i niestety, paliwożerne… Jeśli mielibyśmy wybierać idealny silnik do tego auta to z pewnością wybralibyśmy D5, która dzięki systemowi Volvo Powerpulse (elektroniczny kompresor) niesamowicie ciągnie już od samego dołu, a do tego pali znacznie mniej od benzyny. W kwestii prowadzenia jest nieźle, chociaż podniesione zawieszenie daje się we znaki. Czuć przechyły nadwozia, więc odradzamy brawurowe pokonywanie zakrętów.

No właśnie, wyższe zawieszenia i napędy na cztery koła. Cała trójka posiada 4×4, choć różnią się one w działaniu. W Volvo jest to system tylnej osi dołączanej za pomocą sprzęgła wielopłytkowego (Haldex, 5 generacji). W Audi i Mercedesie napęd ten jest stały, a to już jest pewna przewaga w terenie. Dodatkowo oba niemieckie auta mogą posiadać pneumatyczne regulowane zawieszenie, czego w V90 CC nie ma – jest tylko częściowa pneumatyka z tyłu, bez możliwości regulacji wysokości. Pod względem napędu, Volvo jest na ostatnim miejscu, choć tak naprawdę nie powinno to mieć aż tak dużego znaczenia. Te samochody nie zasmakują mocnego terenu, a w śniegu, lekkim błocie czy na mokrym wszystkie będą bezpieczne. To na co warto zwrócić uwagę, to bardziej precyzyjne układy kierownicze w Audi i Mercedesie. Zwłaszcza ten pierwszy daje nam mnóstwo radości podczas szybkiej jazdy, MB oraz Volvo są bardziej nastawione na komfort.

Przed podsumowaniem aspekt równie ważny, jeśli nie najważniejszy: cena. Alfabetycznie: najtańsze Audi A6 Allroad 3.0 TDI 272 KM kosztuje 296 500 zł. Za Mercedesa E220d All-Terrain 194 KM przyjdzie nam wyłożyć minimum 255 899 zł. Volvo V90 Cross Country D4 190 KM to wydatek rzędu 232 300 zł. Żeby jednak było równo, to Volvo powinniśmy wybrać z automatem (MB i Audi tylko mają AT), dlatego też jego cena wzrasta do 241 900 zł. Audi jest znacznie droższe, ale jest też dużo mocniejsze, tutaj ciężko to porównać. Volvo posiada silnik D5 o mocy 235 KM, który możemy podrasować chipem Polestara do 250 KM. Koszt takiego V90 CC D5 Polestar to minimum 257 600 zł (251 100 zł D5 + 4500 zł Polestar optymalizacja).

Volvo V90 Cross Country to stary wyjadacz w nowym opakowaniu. Szwedzi mają 20 lat doświadczenia w tworzeniu terenowych kombi i to czuć. V90 VV to kawał świetnego samochodu, który spokojnie może stawać w szranki z Audi czy Mercedesem.

P.S.: Ciekawe kiedy BMW zdecyduje się na pokazanie uterenowionej serii 5 kombi…

DANE TECHNICZNE Volvo V90 CC T6 TEST
Silnik / Pojemność turbobenzyna /1969 cm3
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 320 KM przy 5700 obr/min
Moment obrotowy 400 Nm przy 2200-4500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył Pneumatyczne
Napęd 4x4
Skrzynia biegów automatyczna, 8 biegów
Prędkość maksymalna 230 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 6,3 s (zmierzone 6,5 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 15,5 / 9,4 / 12 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4939 / 1879 / 1543 mm
Rozstaw osi 2941 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1954 / 2420 kg
Bagażnik w standardzie 560 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1526 l
Pojemność zbiornika paliwa 60 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 230 100 zł (Volvo V90 Cross Country D4 190 KM, manualna skrzynia biegów)
Cena wersji testowanej ok 350 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!