Toyota C-HR 1.8 Hybrid vs Toyota C-HR 1.2 Turbo TEST

Toyota C-HR

Benzyna czy Hybryda?

Toyota C-HR to samochód, który zadziwił nas jak i cały motoryzacyjny świat. Bo jakim cudem firma, która znana jest ze swoich konserwatywnych produktów, skierowanych raczej do ludzi starszych stworzyła tak futurystyczne auto? Ba, co więcej ten samochód niemal z miejsca stał się hitem! Spróbujmy przeanalizować ten fenomen porównując dwie dostępne na rynku wersje: hybrydową oraz benzynową.

Po pierwsze: wygląd, który jest jednym z większych atutów auta. Patrząc na całą gamę modelową Toyoty próżno szukać drugiego modelu o tak wyrazistych i futurystycznych kształtach. Fakt, jest jeszcze Prius, ale nawet on blednie przy C-HR. Ten samochód wygląda jak koncept. Mnóstwo detali, których nie da się wręcz opisać, to trzeba zobaczyć na własne oczy. Toyota C-HR bardzo mocno rzuca się w oczy i niemal każdy zwraca na nią uwagę. Wcale nas to nie dziwi, chociaż to czy jest ładna to już kwestia gustu. Tylna część nadwozia posiada ukryte klamki przez co samochód wygląda nieco jakby był trzydrzwiowy. Dodatkowo tylne szyby są bardzo wąskie i jeszcze potęgują ten efekt.

Toyota C-HR 1.8 Hybrid vs Toyota C-HR 1.2 Turbo – Test porównujący przyspieszenie, elastyczność oraz spalanie:

Odmiana benzynowa z zewnątrz różni się od hybrydowej tylko emblematami Hybrid umieszczonymi na boku auta oraz na klapie. Poza tym samochodów nie da się rozróżnić. Zresztą, sporo osób nie wie, że C-HR może występować w odmianie tylko benzynowej, stąd z miejsca zakłada że jest to hybryda. Również w środku różnice pomiędzy hybrydą a 1.2 Turbo są znikome i obejmują inną skrzynię biegów oraz zmienione tło w zegarach.

Co ciekawe, obie odmiany oferują dokładnie tyle samo przestrzeni i mówimy tu zarówno o pasażerach jak i bagażach. Kufer ma 377 litry w obu odmianach, co jest wystarczającym wynikiem. Pod podłogą nie znajdziemy miejsca na koło, a jedynie skrytki na zestaw naprawczy i narzędzia. W środku miejsca dla pasażerów nie jest bardzo dużo, ale 4 osoby się zmieszczą, pod warunkiem że z tyłu nie będą to rosłe osoby. Tak do 180 cm i wszyscy będą zadowoleni. Brakuje nieco podłokietnika w tylnej kanapie. Wadą miejsc z tyłu są bardzo wąskie szyby, przez co jest tam ciemno. Zwłaszcza małe dzieci przypięte w foteliki będą narzekać, ponieważ ciężko coś zobaczyć przez okno.

To co na nas zrobiło duże wrażenie i nas zaskoczyło to jakość materiałów. Skóry i plastiki użyte do wnętrza są naprawdę świetne. Również spasowanie jest niezłe, chociaż przy wysokich temperaturach po dotknięciu górnej części wyświetlacza potrafił on nieco zaskrzypieć.

Toyota C-HR

Toyota C-HR

Krótki akapit należy się też wyposażeniu. Toyota C-HR, bez względu na wersję silnikową, może być naprawdę bogato wyposażona. Ciekawsze rozwiązania to aktywny tempomat, niezłe audio JBL czy nawigacja i dostęp do aplikacji Internetowych. Mamy też automatyczne światła drogowe i mijania czy system bezkluczykowy. Ponarzekać trzeba na system multimedialny, który obsługujemy za pomocą palca. Reakcja na dotyk jest bardzo wolna, a siła, z jaką czasem musimy coś wcisnąć zdecydowanie za duża. Również sama grafika wygląda dość przestarzale podobnie jak cyfrowy zegarek zamontowany na szczycie deski. To takie znaki rozpoznawcze Toyoty…

Ale skupmy się na głównej różnicy: silniki. Pod maską Toyoty C-HR może pracować jeden z dwóch zestawów: albo benzynowy silnik 1.2 turbo o mocy 116 KM (185 Nm) albo układ wolnossący 1.8 połączony z elektrykiem co w sumie daje 122 KM (142 Nm). Według katalogu C-HR z turbo jest o 0,1 s szybszy do setki od hybrydy (10.9 s vs 11 s). W rzeczywistości według naszych pomiarów różnica to 0,4 na rzecz tylko benzynowej odmiany, choć na co dzień nie ma to żadnego znaczenia, ze względu na skrzynie biegów. Otóż testowany egzemplarz posiadał manuala (w opcji jest automat bezstopniowy, nieco inny niż ten w hybrydzie), a więc żeby dobrze ruszyć trzeba się mocno skupić i najlepiej wyłączyć kontrolę trakcji (ta mocno ingeruje przy energicznym starcie). Za to hybryda z bezstopniową skrzynią nie ma problemów z szybkim ruszeniem – gaz w podłogę i odjeżdżamy. Gdybyśmy spotkali się na światłach to 9 na 10 przypadków hybryda będzie jednak pierwsza.

Role się nieco odwracają jeśli mielibyśmy stoczyć pojedynek na elastyczność. Silnik z turbo lepiej reaguje na gaz i jest szybszy od hybrydy. Nie jest to przepaść, ale jednak oddalamy się od ekologicznego brata. Prędkość maksymalna benzyny to 190, a hybrydy 175 km/h. Oba auta mają taki sam współczynnik oporu wynoszący 0,31 Cx. To co podoba nam się w jeździe hybrydą to ta idealna cisza przy odpalaniu i powolnej jeździe. Tego w wersji turbo nie uświadczymy. Z drugiej strony przyśpieszając energicznie hybryda dość mocno i nieprzyjemnie wyje (bezstopniowa skrzynia), natomiast w 1.2 słychać świst turbiny.

Pod względem mechanicznym poza silnikami auta mają jeszcze kilka różnic. Po pierwsze: hybryda posiada mniejszy bak paliwa o pojemności 42 litrów, zaś benzyna ma 50 litrowy bak. Poza tym, 1.2 turbo jest o 60 kg lżejszy od eko brata (1320 vs 1380 kg). Toyota C-HR 1.2 Turbo może występować z dwoma skrzyniami biegów (automat lub manual) oraz z dwoma rodzajami napędów (FWD lub 4×4).

A co ze spalaniem? Cóż, przeprowadziliśmy test, który jest najlepszym dowodem na wyższość jednej odmiany nad drugą. Pokonaliśmy dwoma samochodami trasę o długości 12 km (z lotniska Chopina na Stadion Narodowy), jadąc jeden za drugim. W pierwszym aucie hybryda, a tuż za nim 1.2 turbo. W obu samochodach klimatyzacja była włączona, a audio wyłączone. Przewagą 1.2 turbo był fakt, że po pierwsze jechał drugi, przez co mógł łatwiej przewidywać, a po drugie na pokładzie była 1 osoba, a nie dwie. Mimo to przegrał i to z kretesem: wynik spalania to 5.0 litrów. Genialny rezultat, jednak jest niczym przy hybrydzie która pokazał 2,6 litra! Fakt, była to jazda bardzo spokojna, w nocy i przy małym ruchu, ale nawet jakbyśmy jechali nieco bardziej żwawo to spalanie wciąż by się różniło. W hybrydzie wzrośnie ono do 3.5-4 litrów, natomiast w benzynie do 7-7.5. Różnica jest więc zatem 4 litrów.

Teraz pora na wyższa matematykę. Różnica w cenie obu wersji to 15 000 zł na korzyść 1.2 Turbo. Kwota ta wystarczy na 3333 litry paliwa zakładając że litr kosztuje 4.5 zł. To z kolei wystarczy na przejechanie 44 400 km przy średnim spalaniu 7,5 litra na każde sto kilometrów. Jasno więc wynika, że hybryda zacznie nam się zwracać po 44 400 km, czyli pewnie po jakiś 2-3 latach w mieście. Specjalnie zakładamy, że w mieście bo decydując się na hybrydę 99 % jej życia będzie ona jeździła właśnie tutaj. Na trasie, zwłaszcza szybkiego ruchu różnica w spalaniu jest żadna, czasem to nawet odmiana benzynowa może okazać się tą bardziej ekonomiczną.

Nie oszukujmy się: sukces Toyoty CH-R to nietuzinkowy wygląd, świetne materiały i przede wszystkim napęd hybrydowy. Tak naprawdę różnica w osiągach jest praktycznie żadna, natomiast w spalaniu ogromna – hybryda pali dwa razy mniej w mieście.

Materiał powstał wspólnie z fanpagem: https://www.facebook.com/pomiaryRaceLogic/

DANE TECHNICZNE Toyota C-HR 1.8 Hybrid vs Toyota C-HR 1.2 Turbo TEST
Silnik / Pojemność wolnossąca benzyna 1798 cm3 + akumulatory vs turbobenzyna / 1197 cm3
Układ / Liczba zaworów R4 /16 vs R4 /16
Moc maksymalna 98 kW (72 KM) / 5200 obr/min vs 116 kW (85 KM) / 5200–5600 obr/min
Moment obrotowy 142 Nm / 3600 obr/min vs 185 Nm / 1500–4000 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył podwójne wahacze
Napęd przedni
Skrzynia biegów bezstopniowa vs manualna 6 biegów
Prędkość maksymalna 170 km/h vs 190 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,9 s vs 11 s (zmierzone 11 s vs 11,4 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) średnie w mieście: hybryda 4 l, benzyna 8 l
Długość / Szerokość / Wysokość 4360 / 1795 / 1565 mm
Rozstaw osi 2640 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1380–1460 (w zależności od wyposażenia) vs 1320–1425 (w zależności od wyposażenia) / 1860 kg vs 1845 kg
Bagażnik w standardzie 377 l vs 377 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń
Pojemność zbiornika paliwa 43 l vs 50 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 3 lata lub 100 tys. km
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 106 900 zł (1.8 Hybrid Premium) vs 81 900 (1.2 Turbo Active)
Cena wersji testowanej

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!