Suzuki Ignis 1.2 Dulajet 4WD TEST

Suzuki Ignis 1.2 Dulajet 4WD

Zabawka?

Pierwsza generacja Suzuki Ignis była oferowana przez osiem lat, od roku 2000 do 2008. Na kolejne 8 lat model zniknął z rynku, jednak teraz producent postanowił wrócić z nową, drugą generacją. Sprawdzamy co jest warte nowe Suzuki Ignis z wolnossącym silnikiem 1.2 oraz napędem na wszystkie koła.

Po pierwsze: wygląd. Nowy Ignis to jeden z ciekawszych projektów ostatnich lat w klasie małych miejskich aut. Na pierwszy rzut oka wygląda jak zabawka, a to dodaje mu tylko uroku. Producent określa Ignisa mianem najmniejszego SUVa na rynku, czy nawet ultraSUVa. Cóż, Ignis jest mały, ale nie najmniejszy – mniejszy jest chociażby Fiat Panda 4×4, który jest o 14 mm krótszy. Mniejsza jednak o nazwę, bowiem Ignis deklasuje włoskiego konkurenta wyglądem, który jest obłędny! Swoją drogą, nowe Suzuki posiada ciekawe detale nawiązujące do przeszłości firmy. Chociażby te trzy paski, które znajdują się na tyle nadwozia jak i w kabinie po stronie pasażera. Jest to element, który Ignis odziedziczył po modelu Fronte Coupe. Wygląd Ignisa to ogromna zaleta.

Również środek jest interesujący, choć nie porywa aż tak jak wygląd zewnętrzny. W opcji, tak jak w testowanym kolorze, kokpit można ożywić elementami polakierowanymi w kolor nadwozia. Niestety, nasz egzemplarz miał nieseryjne audio marki Kenwood, które kompletnie nie pasowało do stylu Ignisa. Na domiar złego działało one z niesamowitym opóźnieniem, gdzie na kamerę cofania po odpaleniu potrafiliśmy czekać 30 sekund! To niedopuszczalne… Na szczęście, zamawiając Ignisa dostajemy lepiej wpasowany i lepiej pracujący system – testowany egzemplarz był przedprodukcyjny i podobno fabryka nie zdążyła na czas zmontować oficjalnego systemu multimedialnego…

Suzuki Ignis 1.2 Dulajet 4WD

Suzuki Ignis 1.2 Dulajet 4WD

Jak na tak mały samochód, Ignis zaskakuje ilością przestrzeni. Jedna ważna uwaga, auto może być 5-cio lub 4 osobowe. Różnica pojawia się jak wybierzemy opcjonalną dzieloną i regulowaną tylną kanapę, która pozwala nam zwiększać pojemność bagażnika. Wybieramy więc pomiędzy ilością miejsc a możliwościami transportowymi. Bagażnik w zwykłym ustawieniu ma 204 l, co pozwoli na wpakowanie dużej walizki podróżnej i kilku mniejszych. Jeśli zdecydujemy się tylko na napęd przedni to kufer zwiększy się o 63 litry. Wróćmy jeszcze do materiałów w kabinie – te są przeciętnej jakości, na szczęście bardzo dobrze spasowane.

Tak przyspiesza Suzuki Ignis 1.2 Dulajet 4WD:

Pod maską nowego Suzuki Ignisa póki co pracować może tylko jeden silnik: benzynowy wolnossący 1.2 Dualjet o mocy 90 KM. Wydawać by się mogło, że to nieco za mało, jednak kluczem jest masa – najlżejszy Ignis waży zaledwie 830 kg, natomiast z napędem na wszystkie koła 870 kg! Dzięki temu sprint do setki trwa 11 s! Producent co prawda deklaruje niemal o sekundę gorzej (11.9 s), jednak nasze pomiary nie kłamią. Poza tym, oczywiście, na trasie trzeba często redukować żeby wyprzedzić, ale to chyba normalne. Ignis z napędem na AWD występuje tylko i wyłącznie z manualną, 5-cio stopniową przekładnią, która ma nieco inne przełożenia niż w wersji FWD. To czym nas Ignis zauroczył to spalanie. W mieście nie udało nam się przekroczyć 6 litrów i to podczas zwykłej jazdy z włączoną klimatyzacją. Na trasie zeszliśmy do 4,6 litra! Coś pięknego.

Suzuki Ignis może występować z napędem na wszystkie koła. Nie jest to jednak napęd jaki znajdziemy chociażby w świetnym w terenie Jimny. Tutaj producenci zaaplikowali dołączaną automatycznie tylną oś, którą steruje sprzęgło wiskotyczne. To jednak nie jest wadą, a lekka konstrukcja, 18 cm prześwitu oraz katy zejścia 38,8, natarcia 22 i rampowy 18 stopni pozwolą nam zjechać nieco dalej z utwardzonych dróg. Zwłaszcza kąt zejścia robi wrażenie, choć to akurat już widać po samym nadwoziu – koła kończą się niemal równo ze zderzakiem!

Jazda Suzuki Ignisem jest bardzo przyjemna, a sam silnik pracuje tak cicho, że niektórzy myślą, że to auto elektryczne. Małym minusem jest praca sprzęgła i gazu, które ciężko idealnie zsynchronizować podczas ruszania. Albo damy gazu za dużo, albo auto nam się zdławi lub nawet zgaśnie. W Swifcie z tym samym silnikiem zaobserwowaliśmy podobną sytuację. Małe auto idealnie sprawdza się w mieście, gdzie zwrotność i wymiary pozwalają bez problemu poruszać się po ciasnych uliczkach czy zatłoczonych parkingach. Na trasie jest nieco gorzej, brakuje precyzji układu kierowniczego, ale to nie jest samochód sportowy. Przy wyższych prędkościach trzeba mocno trzymać kierownicę – mocniejszy podmuch wiatru potrafi mocno zachwiać lekkim Ignisem.

Denerwuje też nieco zbyt czuły asystent kolizji, który niejednokrotnie wystraszył nas na śmierć podczas wyprzedzania… Na szczęście, raz też w korku zadziałał prawidłowo, wiec nieco mu wybaczyliśmy. Mimo wszystko brakuje opcji ustawienia kilku poziomów czułości.

Suzuki Ignis 1.2 Dulajet 4WD

Suzuki Ignis 1.2 Dulajet 4WD kontra konkurencja?

Cena. Niestety, ale cena nie jest taka jakiej byśmy chcieli. Suzuki Ignis jest świetnym małym, stylowym, miejskim autem, za które trzeba wydać minimum 52 100 zł, za odmianę z przednim napędem. Za czterołapa trzeba wyłożyć dodatkowe 12 000 zł, czyli łącznie 64 100 zł. Sporo. Wysoka cena spowodowana jest linią montażową, która znajduje się w Japonii. Ma to oczywiście swoje plusy – Japończycy są znani ze swojej precyzji. Dla porównania: jedyne auto, które wydaje się być obecnie konkurencją dla czteronapędowego Ignisa – Panda 4×4 kosztuje minimum 60 900 zł.

Nowe Suzuki Ignis to auto z charakterem i mnóstwem zalet. Oferuje nietuzinkowy, radosny wygląd, sporo przestrzeni, napęd na wszystkie koła oraz prosty i sprawdzony wolnossący silnik benzynowy. Fakt, cena nie jest mocno atrakcyjna, ale mimo wszystko warto.

DANE TECHNICZNE Suzuki Ignis 1.2 Dulajet 4WD TEST
Silnik / Pojemność benzyna wolnossąca / 1242 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 66 kW (90 KM) / 6000 obr/min
Moment obrotowy 120 Nm / 4400 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył oś sztywna z wahaczami wleczonymi i spręzynzami śrubowymi
Napęd 4x4
Skrzynia biegów manualna, 5 biegów
Prędkość maksymalna 180 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11.9 s (zmierzone 11 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 6 / 4.5 / 5 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 3700 / 1660 / 1595 mm
Rozstaw osi 2435 mm
Masa własna / Dopuszczalna 870 / 1330 kg
Bagażnik w standardzie 204 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 490 l (do lini okien)
Pojemność zbiornika paliwa 30 l (wersja 2WD ma 32 l)
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 49 900 zł (2WD, Comfort)
Cena wersji testowanej 61 900 zł (4WD, Premium)

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!