Skoda Superb Sportline 2.0 TSI 280 TEST

Skoda Superb Sportline 2.0 TSI 280 KM

Simply Fast

Myśląc o szybkiej Skodzie, w naszej głowie pojawia się model Octavia RS, która w najnowszym wcieleniu generuje nawet 245 KM i potrzebuje zaledwie 6,6 s żeby osiągnąć pierwszą setkę. Wszystko fajnie, ale to nie jest najszybsza Skoda… Najszybszy model od naszych południowych sąsiadów to Superb z benzynowym silnikiem 2.0 TSI o mocy 280 KM!

Dokładnie tak, najmocniejszy i zarazem najszybszy samochód w ofercie Skody to najbardziej reprezentacyjny Superb, który ze sportem raczej mało miał zawsze wspólnego. Ostatnio pojawiła się jednak odmiana Sportline, która ma to nieco zmienić. Z zewnątrz nowa wersja Superba wyróżnia się przede wszystkim lekko obniżonym zawieszeniem (o 15 mm), przemodelowanymi zderzakami, czarnymi kloszami lamp, lotką na tylnej klapie czy też specjalnymi 19-calowymi felgami o wzorze Vega (opcja, w standardzie są to 18-calowe Zenith). Superb z takimi dodatkami prezentuje się świetnie, co w sumie nie jest dziwne, bowiem już podstawowa odmiana jest pięknie narysowanym autem. Jednak odmiana Sportline może wyglądać jeszcze lepiej, a kluczem jest lakier Dragon Skin. Jest to barwa, którą możemy wybrać tylko do modeli Sportline i którą nieco ciężko sklasyfikować; coś balansującego pomiędzy oliwkowym a zielonym. Jedno jest pewne: auto w tym lakierze prezentuje się genialnie i każdy zwróci na was uwagę, czego przy czarnym, białym czy srebrnym kolorze nie moglibyście powiedzieć.

Skoda Superb Sportline to nie tylko zmiany zewnętrzne, ale i wewnętrzne. Po pierwsze, pojawiły się świetnie wyglądające i bardzo wygodne fotele kubełkowe ze zintegrowanym zagłówkiem. Kolejna dobra zmiana to trójramienna, ścięta u dołu sportowa kierownica. Poza tym na dotykowym wyświetlaczu pojawiła się opcja HMI Sport, która pozwala na wyświetlenie temperatury oleju, płynu chłodniczego oraz przeciążeń. Oprócz tego, kabina Superba jest dokładnie taka sama jak w podstawowej odmianie czyli ładna, prosta i elegancka. Nie ma tutaj wizualnych wodotrysków, ale jest za to niezłe wykonanie i dobre materiały. Owszem, jest kilka niedociągnięć, jak np. skrzypiąca ładowarka indukcyjna (podczas nacisku na nią, a tak pewnie mało kto robi) oraz nieco szumiąca uszczelka w drzwiach kierowcy, która daje się we znaki przy prędkościach autostradowych.

Skoda Superb Sportline 2.0 TSI 280 KM

Skoda Superb Sportline 2.0 TSI 280 KM

Skoda Superb już od pierwszej generacji znana była z ponadprzeciętnej ilości miejsca na nogi dla pasażerów z tyłu oraz za przeogromny bagażnik. Dziś mamy już trzecią generację Czecha i nic się nie zmieniło – przestrzeń dostępna w kabinie jak i w bagażniku jest nie do opisania. Bagażnik ma pojemność 625 litrów (bez koła zapasowego z kołem jest 41 l mniej), a przecież mówimy o odmianie hatchback! Taka wartość jest większa niż w samochodach kombi takich jak Volvo V90 czy Renault Talisman Grandtour! Coś fantastycznego. Skoda wciąż, oczywiście, oferuje swoje rozwiązania „Simply Clever” czyli proste, ale jakże ułatwiające w codziennym życiu rozwiązania. I tak na przykład, we wlewie paliwa mamy schowaną skrobaczkę do szyb, w przednich drzwiach znajdują się parasole, pod fotelem pasażera mamy schowek, a przy podszybiu miejsce na bilet parkingowy. Tutaj też mały błąd konstrukcyjny, bowiem jeśli bilety nam przez przypadek spadną za szybę to już ich nie wyciągniemy – jest tam tak mało miejsca, że nie da się włożyć nawet palca…

Już w tym miejscu musimy to powiedzieć – Skoda Superb Sportline to nie jest samochód sportowy. Sportline to tylko pakiet, a najlepiej świadczy o tym gama silnikowa, gdzie podstawową jednostką jest 1.4 TSI o mocy 150 KM. Jednak jeśli chcecie poczuć nieco więcej emocji, to w ofercie widnieje jednostka 2.0 TSI 4×4 DSG o mocy 280 KM. Z tym silnikiem Superb wręcz lata – do setki potrzebuje 5,8 s, a prędkość maksymalna została ograniczona do 250 km/h. Ba! Zmierzyliśmy ten samochód i do setki auto przyspiesza w czasie 5,1 sekundy!! A to jest fenomenalny wynik, który pozwala pokonać z kreski każdego hot hatcha pędzonego na jedną oś oraz prawdopodobnie każdego z ręczną skrzynią biegów. Przewaga Superba to dwusprzęgłowa skrzynia DSG o 6-ciu przełożeniach oraz napęd 4×4 oparty o sprzęgło Haldex. Auto z miejsca rwie się jak głupie i bez trudu zamyka licznik wyskalowany do 260 km/h. Od 0 do 200 km/h Skoda Superb 2.0 TSI 280 potrzebuje równych 20 sekund. Świetny wynik. Wrażenie robi też procedura startu (kontrola trakcji uśpiona, skrzynia w S, hamulec do końca, gaz do końca i puszczamy hamulec), gdzie auto startuje aż z 4000 obrotów!

Skoda Superb z silnikiem o mocy 280 KM przyspiesza z taką łatwością, że aż ciężko to opisać i to jest tak naprawdę w tym samochodzie piękne. To nie jest auto sportowe, brakuje tu nieco emocji, ale jeśli chodzi o osiągi to wrażenia są świetne. To czego brakuje do pełni szczęścia to nieco lepiej zestrojonego układu wydechowego, bowiem ten w Superbie czuć jakby był specjalnie przydławiony. Podczas zmiany biegów słychać coś na wzór „pierdnięcia” podobnego jak w Golfie R czy Audi S3, jednak tak cicho, że ledwo słyszalnie. Jakby ktoś nałożył na końcówki poduszki. Swoją drogą, 300 KM Golf R czy Audi S3 przyśpieszają do 100 km/h w czasie 4.9 s. Rodzinny Superb robi to w 5,1. Czy to nie jest piękne?

Zresztą pod maską siedzi dokładnie ten sam silnik, a to oznacza ogromny potencjał na modyfikacje. Jak tylko pierwsze egzemplarze Skody Super z 280 KM silnikiem pojawiły się na rynku to kilka firm tuningowych (w tym również z Polski) zabrało Czecha na warsztat. Efekt to ponad 400 KM przy bardzo małych modyfikacjach: program, wydech oraz Intercooler. Samym programem (a raczej wpinanym w komputer boxem, bez straty gwarancji) Skoda Superb potrafi pokazać nawet 360 KM!

Skoda Superb Sportline 2.0 TSI 280 KM

Skoda Superb Sportline 2.0 TSI 280 KM

Poza fantastycznymi osiągami, auto prowadzi się naprawdę nieźle. Zawieszenie jest sztywne (w opcji może być adaptacyjne), a progresywny układ kierowniczy daje radę nawet na bardzo krętych drogach. Oczywiście, do precyzji znanej z BMW czy MB daleko, ale jak na Skodę to jest świetnie. Auto jest bardzo długie, a mimo to da się nim szybko i pewnie poruszać. Jeśli mielibyśmy się do czegoś przyczepić to boczne lusterka są nieco za małe.

Wraz ze sporą mocą idzie spore spalanie. Przynajmniej tak by się wydawać mogło. Normalna jazda w mieście to minimum 12 litrów, a jak poszalejemy to wynik podskoczy do 14-15 litrów. W trasie bez problemu schodzimy poniżej 9 czy nawet 8 litrów. Jadąc ze stalą prędkością 140 km/h, komputer pokładowy pokaże 8-8,5 litra, natomiast jadąc 120 spalanie będzie o litr mniejsze. Naszym zdaniem, jak na tak duże auto z takimi osiągami to wyniki są jak najbardziej zadowalające, zwłaszcza że mierzyliśmy to z 3 dorosłymi osobami na pokładzie!

Przed podsumowaniem cena, która naszym zdaniem jest naprawdę atrakcyjna. Podstawowa odmiana Skody Superb Sportline 2.0 TSI 280 4×4 DSG kosztuje 162 710 zł. Za niemal w pełni wyposażony egzemplarz jak testowany przyjdzie nam zapłacić 185 000 zł. Jak za Skodę to wydaje się sporo, ale jak postanowimy porównać z konkurencją moc, osiągi, przestrzeń i dodatki to Superb jest bezkonkurencyjny. Jeśli nie zależy nam na pakiecie Sportline to oszczędzimy kolejne niemal 30 000 zł i podstawowym 280-konnym Superbem wyjedziemy z salonu za 136 130 zł. Uczciwa cena.

Skoda Superb Sportline 2.0 TSI 280 wydaje się być autem niemal idealnym. Ogromne, dobrze wyglądające auto z genialnymi osiągami i ponadprzeciętną przestrzenią. Do tego jest dobrze wyposażone, nieźle wykonane i dostępne w miarę dobrych pieniądzach (zwłaszcza jak porównamy z konkurencją!). To nie jest auto sportowe, ale bardzo, ale to bardzo szybkie. Simply fast.

DANE TECHNICZNE Skoda Superb Sportline 2.0 TSI 280 TEST
Silnik / Pojemność turbobenzyna / 1984 cm3
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 206 kW (280 KM) / 5600-6500 obr/min
Moment obrotowy 350 / 1700-5600 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd 4x4
Skrzynia biegów dwusprzęgłowy automat DSG, 6 biegów
Prędkość maksymalna 250 km/h (ograniczona elektronicznie)
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,8 s (zmierzone 5,1 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 12,5 / 8,5 / 10 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4861 / 1864 / 1498 mm
Rozstaw osi 2836 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1615 / 2220 kg
Bagażnik w standardzie 625 l (bez koła zapasowego, z nim jest o 41 l mniej)
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1760 l
Pojemność zbiornika paliwa 66 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 122 710 zł (Sportline 1.4 TSI/110 kW (150 KM) ACT) / 90 130 zł (Active 1.4 TSI/92 kW (125 KM))
Cena wersji testowanej 185 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!