Suzuki Swift 1.0 BOOSTERJET TEST PIERWSZA JAZDA

Suzuki Swift 1.0 BOOSTERJET

Hit?

Przez 33 lata Suzuki sprzedało ponad 5 300 000 egzemplarzy Swifta, w tym ponad milion na Starym Kontynencie. Kilka tygodni temu Japończycy pokazali kolejną generację swojego miejskiego hitu, którą mieliśmy przetestować.

To już 6 generacja Swifta, choć można się natknąć na źródła w Internecie, które będą mówiły o 4 generacji. Różnica wynika ze sprzedaży auta pod innymi nazwami na różnych rynkach – w Europie jest to 6 generacja, natomiast w Japonii 4. Nowe Suzuki Swift poza oczywistą zmianą wyglądu (nowe reflektory, klamka od tylnych drzwi ukryta w górnym słupku czy nowy grill) zmienił też nieco swoje wymiary. Auto jest, o dziwo, krótsze, co prawda o 10 mm, ale jednak. Zdziwiło nas to raczej pozytywnie bowiem większość producentów dziś swoje modele powiększa, przez co tracą powoli swój sens. Suzuki poszło w nieco innym kierunku.

Samochód jest bowiem o 10 mm krótszy, ale rozstaw osi o 20 mm większy. W ten sposób producent wygospodarował nieco więcej przestrzeni dla pasażerów jak i dla bagaży: kufer zwiększył swoją pojemność o 54 litry, czyli jest o ¼ większy niż w poprzedniku (z 211 do 265 l). Poza tym nowy Suzuki Swift jest o 15 mm niższy oraz o 40 mm szerszy. Takie zmiany przyczyniły się do obniżenia środka ciężkości, co przekłada się na lepsze prowadzenie. Ale o tym nieco później. Skupmy się jeszcze na wnętrzu. Z tyłu siedzi się nieco niżej niż w poprzedniku, przez co, pomimo niższej sylwetki, Swift nie stracił na ilości miejsca na głowę. Ba, według oficjalnej specyfikacji jest jego o 23 mm więcej. Nowe Suzuki Swift występuje tylko w 5-cio drzwiowej odmianie (poprzednik był 3 oraz 5), choć dzięki sprytnie ukrytym klamkom w okolicach szyb, na pierwszy rzut oka tego nie widać.

Suzuki Swift 1.0 BOOSTERJET

Suzuki Swift 1.0 BOOSTERJET

Największe zmiany przeszła deska rozdzielcza, która została całkowicie od nowa narysowana. Górne nawiewy zmieniły kształt i są teraz okrągłe, pojawiła się możliwość zamówienia dotykowego ekranu o przekątnej 7 cali (działa bardzo płynnie i jest prosty w obsłudze), zegary zamontowano w oddzielnych tubach (komputer pokładowy ma kolorowy ekran, 4.2 cala) oraz pojawiła się świetnie wyglądająca kierownica ze spłaszczonym dołem (nieco przypomina te montowane w nowych Mazdach). Całość prezentuje się znakomicie. Jest równie dobrze spasowana, nieco gorzej z materiałami, które są przeciętne. Jednak to klasa małych, relatywnie tanich miejskich aut, wiec wybaczamy. Podczas pierwszych testów podróżowaliśmy w 4 dorosłe osoby i nawet z tyłu dało się w miarę wygodnie przemieszczać (wzrost 175-185 cm).

Najważniejszą jednak zmianą była, według nas, redukcja masy. Nowy Suzuki Swift w podstawowej odmianie waży 840 kg, co jest wynikiem nawet o 120 kg mniejszym od poprzednika. To jest przepaść w tej klasie. Jest to ważne, bowiem wpływa to na mniejsze spalanie oraz lepsze osiągi. Podobno nowe jednostki są o 5 % bardziej oszczędne, w co jesteśmy w stanie uwierzyć. Własnych aż tak dokładnych testów jeszcze nie przeprowadziliśmy, ale podróżując w 4 osoby w trasie uzyskaliśmy wynik 6 litrów. Testy przeprowadzaliśmy z nowym silnikiem trzycylindrowym turbo: 1.0 BoosterJest.

No właśnie silniki. Pod maską nowego Suzuki Swifta będą dostępne dwa silniki: wspomniany 1.0 BOOSTERJEST (1.0 R3, Turbo, 111 KM) oraz wolnossące 1.2 DualJet (90KM) znane z poprzedniej generacji. Obie jednostki występują zarówno z manualną 5-cio stopniową przekładnią, jak i automatem. Ten drugi jest różny w zależności od silnika: dla 1.2 przewidziano bezstopniowe CVT, natomiast dla nowego silnika turbo 6-cio stopniowy klasyczny automat. Podczas testów przypadła nam odmiana turbo z AT, która zaskoczyła nas przede wszystkim elastycznością i osiągami. Nowy Suzuki Swift 1.0 Boosterjet bardzo ochoczo przyspiesza wydając przy tym charakterystyczny odgłos dla trzy cylindrowych jednostek. Jednostka na wolnych obrotach przenosi nieco drgań do kabiny – poza tym jest bardzo kulturalna i cicha. Każdy z silników dostępny jest jeszcze w odmianach hybrydowych SVHS (dodatkowy silnik elektryczny 2,3 kW i 50 Nm).

Tak jak wspominaliśmy auto waży mniej, ma niższy środek ciężkości oraz oferuje mały silnik z turbo. Takie połączenie oferuje naprawdę sporo przyjemności z jazdy. Dodatkowo producent zmniejszył promień skręty o 0,4 m, przez co jeszcze łatwiej manewruje się po ciasnych uliczkach. Nie możemy się doczekać odmiany Swift Sport, która będzie mieć prawdopodobnie silnik 1.4 Boosterjet (1.4 Turbo 140 KM). Patrząc jak jeździ już cywilna odmiana Swifta, to Sport będzie świetnym gokartem.

Nowe Suzuki Swift będzie produkowane tylko w Japonii, a nie jak w przypadku poprzedniej generacji na Węgrzech czy w Indiach. Z jednej strony to pewnie dobra wiadomość, patrząc na precyzyjność Japończyków (choć i tak większość jest już zmechanizowana), ale z drugiej strony to, niestety, większe koszty związane z transportem auta do Europy. I tak podstawowy Swift z silnikiem 1.2 DualJet kosztuje 47 900 zł, podczas gdy poprzedni model z tym samym silnikiem kosztował 46 900 zł (odmiana 5d, 3d kosztowała 3 000 zł mniej). To jednak złudna różnica, bowiem stary Swift występował z niższym poziomem wyposażenia, dlatego też w ogólnym rozrachunku nowa generacja wypada nieco lepiej, choć wciąż drogo jak na tę klasę.

Nowe Suzuki Swift jest samochodem dokładnie takim jakiego oczekiwaliśmy. Małe, ładne, zwrotne auto o całkiem niezłych właściwościach jezdnych i z możliwością wyboru naprawdę żwawego silnika 1.0 turbo. Jeśli jednak nie jesteście zwolennikami trzycylindrowych wyżyłowanych silników, to producent wciąż oferuje starą i sprawdzoną jednostkę 1.2.

DANE TECHNICZNE Suzuki Swift 1.0 BOOSTERJET TEST PIERWSZA JAZDA
Silnik / Pojemność turbobenzyna / 998 cm3
Układ / Liczba zaworów R3 /12
Moc maksymalna 82 kW (111 KM) / 5500 obr/min
Moment obrotowy 160 / 1700-4000 obr/min (odmiana z manualem ma 170 Nm /2000-3500 obr/min)
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów automatyczne, 6 biegów
Prędkość maksymalna
Przyspieszenie 0-100 km/h
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) brak pomiarów własnych
Długość / Szerokość / Wysokość 3840 / 1735 / 1495 mm
Rozstaw osi 2450 mm
Masa własna / Dopuszczalna 940 kg / 1380 kg
Bagażnik w standardzie 265 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 579 l (947 do dachu)
Pojemność zbiornika paliwa 37 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 47 900 zł
Cena wersji testowanej ok 76 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • d.

    Witam,
    Mam pytanie odnośnie BMW M140i, które właśnie testujecie. Jakie jest zużycie paliwa jak korzysta się maksymalnie z mocy pojazdu ? Dla porównania u mnie w f20 116i ( 4 cyl.) jadąc ” na niemieckiej autostradzie ” z max. prędkością 200-210 km/h zużycie paliwa jest 13,5 l / 100 i nigdy nie dałem rady przebić tego wyniku. Jechałem tak prawie 50 km. Z góry dzięki za odp. pzdr d.

    • d.

      już widziałem na yt, że więcej niż 29,5 l nie pokazuje :) i dobrze.. po co się stresować :)

  • filut123

    Kiedy można się spodziewać trochę większego testu i video z nowym Swift?

    • barturban

      już jest na naszym kanale YT :)