BMW M140i xDrive – TEST

BMW M140i xDrive

Cichociemny

Przy rozmowach o współczesnych hot hatchach zazwyczaj padają nazwy A45 AMG, Civic Type R, Focus RS czy Audi RS3/S3. Mało kto pamięta o bawarskim przedstawicielu grupy BMW: M140i. A to duży błąd…

BMW M140i jest zaskakująco spokojnie wyglądającym samochodem jak na standardy obecnych hot hatchy. Niemal cała konkurencja krzyczy wręcz swoimi ogromnymi spojlerami, lotkami, dyfuzorami czy wymyślnymi naklejkami. BMW ma to gdzieś. Auto, owszem, jest ładne (kwestia gustu, nam średnio się podoba ale dużo osób mówiło, że jest ładne) i ma pakiet stylistyczny M, ale nie rzuca się aż tak w oczy. No dobra, za czerwonym lakierem jak testowany każdy się odwraca, ale to wina barwy. Gdyby samochód był czarny, srebrny albo biały to mało kto by się zorientował, że jedzie coś wyjątkowego. A BMW M140i jest wyjątkowe. Oj, jest.

Do wyjątkowości jeszcze dojdziemy, skupmy się teraz na wnętrzu, które nie zachwyca. Nie zachwyca jak na auto o takiej mocy, ponieważ kokpit jest typowy dla BMW i to nieważne czy mówimy o najsłabszym czy najmocniejszym wariancie. Konkurencja, na przykład, oferuje chociażby kubły tak wielkie i głębokie, że ledwo domykają się drzwi i pasy na naszych grubych brzuchach. Są do tego twarde jak skała i niewygodne jak jedzenie zupy widelcem. W BMW M140i takiego fotela nie dostaniemy nawet za dopłatą. W Bawarczyku mamy zwykłe elektryczne siedziska, w pełni pokryte skórą, które mogą być dodatkowo podgrzewane. Są superwygodne na trasie, mają poprawne trzymanie boczne (pompowane boczki), ale w hot hatchu oczekujemy właśnie ogromnego kubła, przynajmniej w opcji. Tutaj takiego nie dostaniemy.
Dostaniemy za to niezłą jakość (choć kilka plastików mogłoby być lepszych w tej cenie) oraz bardzo dobre spasowanie. Również ergonomia stoi na najwyższym poziomie – wszystko bardzo dobrze rozlokowane, a obecne iDrive jest już dopracowane do perfekcji. Niestety, deska rozdzielcza w BMW serii 1 zdążyła się nieco zestarzeć. Zwłaszcza patrząc na projekty konkurencyjnego Mercedesa czy Audi mamy wrażenie, jakbyśmy jeździli starszym autem. Nawet zegary, które uwielbiamy i są bardzo czytelne, wyglądają już średnio…

Testowany egzemplarz jest akurat 3-drziową odmianą, przez co wsiadanie do tyłu jest dość kłopotliwe. Jeśli jednak zależy wam na dodatkowej parze drzwi, to BMW oferuje M140i z takim rozwiązaniem. W aucie jest miejsca typowo jak na tę klasę, choć wydaje się, że w konkurencji jest go minimalnie więcej, zwłaszcza z przodu. Bagażnik ma pojemność 360 litrów i jest on minimalnie zmniejszony przez obecność napędu na cztery koła xDrive.

Ponarzekaliśmy, a teraz pora przejść do konkretów. Wyjątkowość BMW tkwi w 3 rzeczach: napędzie, silniku i właściwościach jezdnych. W zasadzie to są dwie rzeczy, bowiem właściwości jezdne w tym wypadku w dużej mierze są tak genialne dzięki napędowi. Nie ma drugiego tylnonapędowego hot hatcha na rynku, tak samo jak nie ma drugiego z rzędową szóstką pod maską. Co więcej, samochód występuje zarówno z automatyczną przekładnią (np. MB A45 AMG ma tylko AT) jak i manualną (manual tylko dla RWD)! Tylny napęd, mocny, trzylitrowy silniki oraz manual. Pełen oldschool dający niezapomniane wrażenia z jazdy, zwłaszcza w dość małym nadwoziu. Niestety, testowany egzemplarz posiadał automatyczną 8-mio stopniową przekładnię oraz napęd na wszystkie koła xDrive.

A może stety? Dwa lata temu jeździliśmy M135i z RWD i MT6 i to był prawdziwy szatan, którym na mokrym strach było jeździć. Krótki rozstaw osi nie pozwala też w pełni cieszyć się z jazdy bokiem, bowiem trzeba mieć naprawdę nie lada umiejętności żeby to opanować. Dodatkowo uzyskanie katalogowego czasu przyspieszenia było wręcz nierealne. M140i jest o 20 KM mocniejsze, tak więc i szybsze. W manualu robi pierwszą setkę w 4,8 s, natomiast z napędem na cztery koła w 4,6 s! Ba, sprawdziliśmy i 100 km/h pojawia się po 4,2 s! To szybciej niż BMW M4, M6, M5!!

A to wszystko na kołach 18, a przecież producent oferuje w podstawie 17! Z takim kołem czas mógłby być jeszcze o te 0.1 s szybszy! Niesamowite. Czas przyśpieszenia 100-200 również jest genialny: 11.6 sekund! BMW M140i jest zatem drugim najszybszym hot hatchem przegrywa jedynie z dużo mocniejszym Audi RS3 (400 KM)… W zasadzie od 0 do 260 km/h (czyli pełen zakres licznika) auto idzie niemal jednym ciągiem, co jest dziś rzadko spotykane. To zasługa genialnej trzylitrowej jednostki, która ma fantastyczne parametry. Silnik kręci się aż do 7300 obr/min wydając przy tym genialny dźwięk, którego również u konkurencji nie uświadczymy. Odgłosy z rur oraz silnika są tak czyste i naturalne, że przyśpieszamy mocniej tylko po to żeby usłyszeć jak ryczy nasze M140i. Poezja dla uszu!

Jest to jednak dźwięk zupełnie inny niż Audi S3, Focus RS czy MB A45 AMG. Wszystkie wymienione auta są cholernie głośne i wulgarne, strzelając z wydechów niczym z jakiejś armaty. BMW M140i jest przy nich grzeczne jak ministrant. Jest też naturalne, czego o brzmieniu reszty powiedzieć nie można. Naszym zdaniem, M140i brzmi fantastyczne – i to zarówno w środku jak i na zewnątrz. A jak dłużej pojeździmy, a wydech się rozgrzeje i przepali, to auto potrafi być również głośne…

Oddzielny akapit należy się też skrzyni biegów, która, pomimo iż nie ma dwóch sprzęgieł tak jak konkurencja, to spisuje się idealnie. Jest to najlepsza klasyczna automatyczna przekładnia jaka jest obecnie montowana w samochodach osobowych. Stary dobry ZF z idealnie zestrojonym oprogramowaniem. Biegi zmieniane są szybko, pewnie, a na trybie manualnym nie ingeruje nam komputer. Coś pięknego.

Crème de la crème BMW M140i są właściwości jezdne. Układ kierowniczy, zawieszenie, hamulce, skrzynia – wszystko jest tak idealnie ze sobą zgrane, że nie chce się wysiadać z auta. I to nawet z napędem na wszystkie koła xDrive. Trakcję mamy zawsze i wszędzie, czy to deszcz, piach czy pewnie też śnieg (tego nie testowaliśmy). Auto rusza jak z katapulty na każdej nawierzchni, co jest wręcz niesamowite. W zakręcie potrafi być nadsterowne, co jest oczywiste: BMW urodziło się z napędem na tył.

BMW M140i xDrive

BMW M140i xDrive

Na koniec jeszcze koszty. Najpierw spalanie. Przy dość mocnej jeździe w mieście auto zadowoli się 15-16 litrami. Jeśli będziemy jeździć „normalnie” (o ile tak się da jeździć tym urwisem) to zbijemy z tego wyniku 3-4 litry i komputer pokaże okolice 12. Na trasie bez problemu schodzimy poniżej 9, a nawet 8 litrów. Jazda ze stałą prędkością 120 km/h zmusza silnik do poboru 7,8 litra, natomiast przy 140 km/h auto potrzebuje 9 litrów. Chyba nie jest tak źle jak na 340 KM….

Cennik natomiast otwiera odmiana z napędem na tył oraz manualną skrzynią biegów, która kosztuje minimum 186 500 zł. Za odmianę z xDrive oraz 8-mio stopniowym automatem trzeba wyłożyć 205 800 zł (19 300 zł dopłaty). Dla porównania Mercedes A45 AMG kosztuje 188 600 zł, Audi RS3 257 630 zł (cennik wersji przedliftowej, nowej jeszcze Audi nie opublikowało), Focus RS 156 260 zł, a Honda Civic Type R 146 800 zł.

BMW M140i xDrive to auto o dwóch obliczach, niczym Dr Jekyll and Mr Hyde. Z zewnątrz i wewnątrz wydaje się być zwykłym BMW, które wyróżnia się w zasadzie tylko wydechami (hamulce można zamówić do słabszych wersji, a emblemat każdy może sam sobie nakleić). Jednak po odpaleniu samochodu i ruszeniu momentalnie czujemy, że to auto ma geny M. M jak Mistrzostwo, bowiem M140i ma właśnie takie osiągi, taki silnik, taki napęd i taką daje radość z jazdy. Niesamowite. Nikt z konkurencji nie zaoferuje nam wyboru pomiędzy napędem na tył czy czterema kołami, 5-cio albo 3-drziowym nadwoziem; też nikt nie posiada aż tak dużego 3-litrowego silnika R6. Takie rzeczy tylko w BMW. Kapitalny samochód.

DANE TECHNICZNE BMW M140i xDrive – TEST
Silnik / Pojemność turbobenzyna / 2998 cm3
Układ / Liczba zaworów R6 / 24
Moc maksymalna 250 kW (340 KM) / 5500 obr/min
Moment obrotowy 500 Nm / 1520-4500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd 4x4
Skrzynia biegów automatyczna, 8 biegów
Prędkość maksymalna 250 km/h (ograniczona elektronicznie)
Przyspieszenie 0-100 km/h 4,4 s (zmierzone 4,2 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 13 / 9 / 11 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4329 / 1765 / 1480 mm
Rozstaw osi 2690 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1615 / 2090 kg
Bagażnik w standardzie 360 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1200 l
Pojemność zbiornika paliwa 52 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 94 600 zł (BMW 116i, 1.5 R3 109 KM)
Cena wersji testowanej ok 250 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • Typowy Janusz

    Jak zwykle chętnie czytam o produktach jednej z najbardziej kręcących większość petrolheadów marek, jaką jest BMW i jak zwykle zabrakło choćby kilku słów jak technicznie rozwiązany jest tutaj napęd xDrive, czy jest stały, czy dołączany, czy obecna jest szpera itp.