Fiat Tipo Station Wagon 1.4 T-Jet – TEST

Fiat Tipo Station Wagon

Wreszcie

Nie Alfa Romeo Giulia, nie Volvo z rodziny S90/V90 ani nie Mercedes Klasy E. Zeszły rok przyniósł mnóstwo wspaniałych samochodów, jednak tym, na który najbardziej czekaliśmy był właśnie Fiat Tipo Station Wagon, czyli kombi.

Dlaczego tak bardzo czekaliśmy na „zwyczajny” samochód? Otóż, właśnie ze względu na jego nadzwyczajną „zwyczajność” oraz cenę. W dzisiejszych czasach powstaje coraz więcej samochodów, które mają szokować, wypełniać nisze, są strasznie drogie i niepraktyczne. Fiat Tipo Station Wagon to zupełne przeciwieństwo. Cieszy nas, że Fiat wreszcie wziął się za robienie samochodów, na których zna się najlepiej, czyli samochodów dla ludzi.

W zeszłym roku mieliśmy okazję testować Fiata Tipo sedan, który nas urzekł. Prosty, ładny, przestronny i, przede wszystkim, przystępny cenowo sedan to samochód, na który od dawna czekaliśmy. Oceniliśmy go jako murowany hit. Teraz do ładnego, aczkolwiek nie aż tak przestronnego sedana dołączył hatchback oraz kombi. Rodzina jest już w komplecie i zamierza zdominować swoją klasę, a my postanowiliśmy sprawdzić jak kombi prezentuje się na tle konkurencji.

Trzeba przyznać, że zarówno sedan jak i kombi Włochom się udał. To naprawdę bardzo ładne samochody. Ich przednia część jest taka sama, a różnice w wyglądzie zaczynają się od środkowej części, gdzie kombi ma, oczywiście, duży bagażnik. Producent nie poprowadził klapy idealnie pionowo, przez co samochód nie jest mocno ociężały. Przy tym wszystkim wciąż udało się wygospodarować całkiem sporą pojemność, bo aż 550 litrów. W bagażniku znalazło się podwójne dno oraz miejsce na gniazdo 12 V. Tylna kanapa rozkłada się za pomocą przycisków zlokalizowanych na górze foteli (nie da się położyć foteli z bagażnika, ale to w tej klasie norma). Niestety, po położeniu siedzisk nie otrzymujemy idealnie płaskiej powierzchni.

Skoro już wiemy jaką pojemność ma bagażnik w Fiacie Tipo Station Wagon to pora to porównać go z przeciwnikami. Na pierwszy rzut oka konkurencja jest tylko jedna – Dacia Logan MCV. Jako jedyna występuje w odmianie sedan oraz kombi. Kufer w tej drugiej wersji ma pojemność 573 litrów i też nie kładzie się idealnie na płask. Poza tym nie znajdziemy tam gniazda 12V, a jakość materiałów użytych to wykończenia oraz wyposażenie są dużo gorsze niż w Fiacie Tipo. Niestety (dla Fiata stety), konkurencja w postaci Skody Rapid, Seata Toledo, Citroena C-Elysse oraz Peugeota 301 nie posiada wersji kombi. Owszem Czeszka występuje w odmianie Sportback, ale to bardziej hatchback niż kombi – wskazuje na to chociażby bagażnik o pojemności 415 litrów (Tipo SW – 550, Logan MCV – 573).

Wobec tego musimy poszukać w nieco innych samochodach, a mianowicie w klasie hatchbacków, które posiadają odmiany kombi. I tak np. Hyundai i30 Wagon posiada kufer o pojemności 528 l, Kia cee’d SW 528 l, a Opel Astra Sports Tourer ma pojemność 540. Większe bagażniki mają między innymi Skoda Octavia Kombi, Golf Kombi oraz Civic Tourer, kolejno 610, 605 i 624 l. Jest jednak znacząca różnica pomiędzy niemal wszystkimi wymienionymi tutaj samochodami: cena. Poza Dacią Logan MCV, która kosztuje 33 900 zł(cena genialna, jednak jakościowo to nie ta liga), to wszystkie pozostałe auta kosztują więcej. Minimalnie tańszy jest też Hyundai i30 Wagon, ale tylko dlatego, że jest to koniec produkcji obecnej serii i producent obniżył cenę do 50 900 zł. Wszystkie poprzednie auta są droższe: Astra Sports Tourer 63 800 zł, Golf Variant 69 900 zł, Octavia Combi 70 620 zł, Ceed kombi 60 490 zł, a Civic Tourer 71 700 zł.

Fiat Tipo Station Wagon

Fiat Tipo Station Wagon

Cennik Fiata Tipo Station Wagon zaczyna się od 53 400 zł (56 500 zł cena regularna, jednak Fiat daje 3000 zł upustu na starcie) i to za samochód z silnikiem wolnossącym 1.4 95 KM, klimatyzacją manualną, światłami do jazdy dziennej czy radio USB/AUX (4 głośniki). Zderzaki są, oczywiście, polakierowane na kolor nadwozia. To naprawdę świetna cena, zwłaszcza że auto jest bardzo dobrze wykonane. Oczywiście, plastiki nie są najwyższej jakości, ale konkurencja nie jest lepsza i to nawet ta droższa.

Wraz z nadejściem odmiany kombi oraz hatchback pojawiła się nowa opcja wyposażenia dodatkowego: 7-calowy dotykowy ekran. Do tej pory sedan miał maksymalnie 5-calowy wyświetlacz. Większa jednostka ma też inne, dużo bardziej rozbudowane menu. Niestety, obsługa jest nieco bardziej kłopotliwa, bowiem dużo opcji jest bardzo małych i podczas jazdy ciężko jest w nie trafić palcem. Menu za to prezentuje się bardzo ładnie i nowocześnie. Zresztą jak cały środek. W kabinie miejsca mamy pod dostatkiem, zarówno z przodu, z tyłu jak i w bagażniku, który omówiliśmy już wcześniej.

Przed zakończeniem jeszcze silnik i właściwości jezdne. Zacznijmy od tego drugiego. Cóż, Fiat Tipo Station Wagon to nie sportowy samochód, wybaczamy więc nie do końca precyzyjny układ kierowniczy czy nieprecyzyjną skrzynię biegów o długim skoku. Wszyscy za to powinni docenić zawieszenie, jest dość sztywno zestrojone, ale nawet na 17-calowych kołach bardzo dobrze wybiera nierówności. Pod maską do wyboru mamy trzy silniki benzynowe (wolnossące 1.4 95 KM oraz 1.6 110 KM oraz turbodoławane 1.4 120 KM) oraz 2 turbodiesle (1.3 95 KM i 1.6 120 KM). Wraz z jednostką 1.4 T-Jet Włosi oferują też możliwość zamontowania seryjnego LPG, a do silnikiem 1.6 (turbodiesel i wolnossąca benzyna) automatyczną przekładnię.

Do testów przypadła nam odmiana 1.4 T-Jet o mocy 120 KM (215 Nm). Na papierze Fiat Tipo Station Wagon z tym silnikiem powinien przyspieszać do pierwszej setki w czasie 9,8 s oraz osiągnąć 200 km/h. Nam udało się zejść do 10,5 co jest przyzwoitym wynikiem. Silnik cechuje niezła elastyczność oraz spora turbodziura. Na niskich obrotach auto praktycznie nie jedzie. Podczas zwykłej miejskiej jazdy w zimie zużywał nam od 8 do 9 litrów. Na trasie udało się zejść do 6,5 litra. Wyniki w normie.

Fiat Tipo Station Wagon jest dokładnie takim samochodem, na jaki czekaliśmy po premierze odmiany sedan. To duże, pakowne, rodzinne kombi, które jest bardzo dobrze wykonane, przyzwoicie jeździ i jest przede wszystkim przystępne cenowo! Świetne auto w świetnej cenie. Brawo, Fiat.

DANE TECHNICZNE Fiat Tipo Station Wagon 1.4 T-Jet – TEST
Silnik / Pojemność turbobenzyna / 1368 cm3
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 88 kW (120 KM) / 5000 obr/min
Moment obrotowy 215 Nm / 2500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,8 s (zmierzone 10,5 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 8,7 / 6,6 / 7,9 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4571 / 1792 / 1514 mm
Rozstaw osi 2638 l
Masa własna / Dopuszczalna 1380 kg (masa pojazdu gotowego do jazdy)
Bagażnik w standardzie 550 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń
Pojemność zbiornika paliwa 50 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 53 400 zł (1.4 16v 95 KM, POP)
Cena wersji testowanej 80 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • Artur

    Poprawka! Podłoga jest płaska, unosi się siedziska tylnej kanapy i po położeniu oparć macie płasko jak na stole.

  • p-szat

    Większych bzdur co do silnika NIE SŁYSZAŁEM.
    Mam T-Jeta i powiedzcie mi GDZIE jest ta turbodziura?
    1700 obr auto ciągnie. Od 2 tys obrotów wyrywa aż do odcięcia.
    Autor tego testu wg mnie w ogóle nie jechał tym autem.
    BZDURY BZDURY BZDURY

    • Malzapl

      a ile Ci pali, bo mam nowego i jakas studnia bez dna