Jesteś pewien że twój samochód odpali?

euromaster

Trudno byłoby znaleźć kierowcę, który nigdy nie doświadczył problemów z uruchomieniem auta w zimowy poranek. Tymczasem wielu z nich można by uniknąć dbając o akumulator.

Zima nie dla kierowców najłatwiejszym okresem. Obok opadów śniegu, które co roku tradycyjnie zaskakują drogowców, podróż samochodem utrudniają też mrozy. Po całej nocy spędzonej w ujemnej temperaturze, nasze auta odmawiają posłuszeństwa zwłaszcza rano, kiedy najbardziej się spieszymy. Za zimowe problemy z rozruchem auta najczęściej odpowiedzialny jest akumulator, który w takich warunkach traci swoje właściwości.

Mróz zabójczy dla akumulatora

Stuprocentową pojemność zachowuje tylko w temperaturach wyższych 25 stopni. Każdy stopień mniej oznacza zmniejszenie jego zdolności rozruchowej. Z początku nie są to duże wartości, ale przy temperaturze zera stopni, nasz akumulator traci aż 20 procent pojemności. Przy 30 stopniach na minusie jego pojemność spada natomiast aż o połowę, a jeśli na zewnątrz zrobi się zimniej niż 68 stopni – akumulator zamarza, a nam zostaje tylko kupno nowego.

I mimo że w Polsce takiej temperatury nigdy nie odnotowano, zdarza się, że akumulatory i tak zamarzają. Dlaczego? Powód jest prosty. Powyższe zależności dotyczą tylko w pełni naładowanego akumulatora. Już nieznaczny spadek napięcia w akumulatorze może sprawić, że akumulator zamarznie w temperaturze aż o 40 stopni niższej.

Zmierz napięcie

By tego uniknąć, przed zimą warto dowiedzieć się, w jakim stanie jest akumulator i przygotować go na nadejście niskich temperatur. W pierwszej kolejności sprawdźmy (za pomocą zwykłego miernika prądu stałego) napięcie akumulatora przy wyłączonym zapłonie oraz napięcie jego ładowania. Pierwsza wartość powinna oscylować wokół 12,5 V. Jeśli jest znacząco niższe – urządzenie jest niedoładowane lub wymaga wymiany. Napięcie podczas ładowania nie może natomiast być niższe niż 13,6 V ani wyższe od 14,5 V.

Pomiary dokonane zwykłym miernikiem nie są jednak w stu procentach miarodajne. A że przed zimą musimy upewnić się, że któregoś dnia auto nie zastrajkuje, warto udać się do profesjonalnego serwisu. Tym bardziej, że taka wizyta nie nie musi wiązać się z jakimikolwiek wydatkami, bo sieć serwisów Euromaster oferuje promocję, w ramach której możemy skorzystać z darmowego przeglądu. Wystarczy wejść na stronę www.darmowyprzeglad.pl, wypełnić formularz i odebrać bon.

Jak dbać o akumulator zimą?

Sprawdzenia wymaga też gęstość elektrolitu. Jej optymalna wartość to około 1,27 kilogramów na każdy litr. Jeśli jest ona mniejsza, musimy uzupełnić ubytek, używając wody demineralizowanej. Wiemy też, że im bardziej akumulator jest naładowany, tym wolniej poddaje się działaniu mrozu. Dlatego, jeśli jeździmy zbyt krótko, by się naładował, zróbmy to sami, pamiętając, by ładować go w temperaturze pokojowej, prądem o natężeniu 10% pojemności akumulatora.

Na działanie akumulatora spory wpływ ma też czystość klem. By uniknąć problemów z rozruchem, należy regularnie czyścić zaciski, a ich powierzchnię posmarować wazeliną, która nie tylko zapobiega przyleganiu brudu, ale też poprawia przewodzenie prądu.

Rozładowany akumulator. Co robić?

Co jednak zrobić, jeśli pomimo tego w pewien mroźny poranek nie będziemy w stanie uruchomić naszego auta? Przede wszystkim nie panikować, bo takie problemy nie zawsze oznaczają nieodwracalne uszkodzenie akumulatora. Czasem wystarczy po prostu wyłączyć radio, GPS, klimatyzację i inne urządzenia pobierające prąd, by samochód się uruchomił.

Jeżeli zaś do jego uruchomienia potrzebna będzie pomoc z zewnątrz i ładowanie za pomocą prostownika, to najlepszy znak, że z akumulatorem dzieje się coś niedobrego. W takich sytuacjach nie warto zwlekać z odwiedzeniem serwisu, bo auto jak najszybciej powinien zobaczyć doświadczony mechanik. Szczególnie, że na wizytę w dogodnym dla nas terminie możemy umówić się online, wypełniając prosty formularz na stronie www.euromaster.pl/.