Aktualności
Jak wybrać auto na ślub? (Kwiecień 23, 2018 11:45 am)
Wyjątkowe Mercedesy idą na sprzedaż (Kwiecień 16, 2018 2:08 pm)
Autocasco w 2018 roku – czy warto? (Kwiecień 6, 2018 5:53 pm)

Interpretacja luksusu według Lexusa czyli debiut nowego LS-a

Nowy Lexus LS (2018)

Japończycy w pocie czoła odcisnęli (lub dopiero to zrobią) swoje piętno w kartach luksusowej historii motoryzacji. Dobrze wiedzieć, że świetne samopoczucie, lampka dobrze schłodzonego szampana i wygodne jak u babci siedziska, są domeną nie tylko „mercedesowego” Maybacha, monachijskiej serii 7 czy prawdziwie niemieckiego Audi A8. Szanowni Państwo, swój krótki recital dobrego smaku rozpoczyna w kilku punktach nowy Lexus LS:


– nowoczesna, dynamiczna i nawiązująca do pozostałych modeli stylizacja nadwozia;

– technologia bijąca wręcz po oczach;

– nowy, 3.5-litrowy, podwójnie doładowany silnik V6 o mocy 421 KM i 600 Nm momentu obrotowego;

– platforma, na której bazuje też nowe coupe LC 500;

– nowa, 10-stopniowa przekładnia automatyczna;

– 28-zakresowa regulacja przednich foteli;

– 5235 mm długości;

– zniewalająco bogate wyposażenie (z systemem audio Mark Levinson 3D rzecz jasna);

– największy na rynku wyświetlacz przezierny (tzw. HUD);

– system Lexus Safety System +, który potrafi rozpoznać pieszego i nawet samoczynnie go ominąć w przypadku braku reakcji ze strony kierowcy.


Dwie krótkie refleksje: miejmy nadzieję, że sterowanie multimediami na 12,3-calowym ekranie stało się bardziej komfortowe (lub mniej denerwujące, jak kto preferuje), a „rączki” po obu stronach daszka nad zegarami wyglądają jak czułki biedronki.

Patryk Rudnicki