Aktualności

Ford Focus RS 2016 – AUTO TEST

Ford Focus RS

Niebieska tabletka

Ford powrócił do korzeni! Najmocniejsza i najbardziej szalona odmiana Focusa, wersja RS wreszcie otrzymała napęd na cztery koła! W rezultacie jest to najszybszy Focus w historii.

Protoplastą Focusa RS jest Ford Escort RS Cosworth, który w latach 1992-1996 był marzeniem niejednego motomaniaka. Samochód zbudowano na skróconej płycie podłogowej Sierry RS. Początkowo planowano wypuścić tylko 2500 sztuk w celu uzyskania homologacji do startowania w rajdach Grupy A. Samochód jednak cieszył się bardzo dużym powodzeniem i przez 4 lata sprzedano łącznie 7145 egzemplarzy Escorta RS Cosworth. Lekka buda, napęd na cztery koła i dwulitrowy silnik (R4) generujący 227 KM, który był bardzo podatny na modyfikacje. Bez zakucia można było osiągać moce blisko 400 KM, a to był pułap superspotrowych aut z Włoch. Wersja rajdowa w latach 93-94 wygrała 7 eliminacji Rajdowych Mistrzostw Świata.

Po zakończeniu produkcji Escorta RS Cosworth w Fordzie nastało kilka lat ciszy. Dopiero w 2002 roku producent postanowił wskrzesić odmianę RS i stworzył model Ford Focus RS. Produkowany był zaledwie przez 13 miesięcy (od 2 października 2002 do 11 listopada 2003) i powstało tylko 4501 sztuk. Pod maskę trafił dwulitrowy turbodoładowany silnik (R4), który generował 215 KM, a samochód zyskał dużo bardziej agresywny wygląd. Niestety, producent zrezygnował z napędu na cztery łapy i Foka została z przednim napędem.

Na kolejną generację Ford znowu sobie kazał czekać, ale było warto. W 2008 roku powstał Ford Focus RS MK2 o niesamowitej mocy 305 KM. Niesamowitej, bowiem ta wartość cały czas była przekazywana na przednią oś! Pod maskę trafił większy silnik, 2.5-litrowy i to w układzie R5. To zaowocowało genialnym gangiem jednostki i świetnej charakterystyce pracy. Dodatkowo, Ford mocno postarał się o prezencję samochodu, który wyglądał niesamowicie agresywnie. Po dwóch latach powstała odmiana RS500, która posiadała ten sam silnik, jednak wzmocniony do aż 350 KM. I to wszystko z napędem na przednią oś! Oczywiście, samochód był wyposażony tylko w manualną skrzynię biegów oraz mechaniczną szperę. To była prawdziwa bestia.

Prawdziwa rewolucja jednak dopiero miała nadejść i nadeszła. W 2015 roku światu ukazał się nowy Ford Focus RS. Po pierwsze, powrócił on do korzeni i wzorem swojego protoplasty Escorta RS Coswroth dostał napęd na cztery koła! Ponadto, po raz pierwszy Focus RS jest w 5-cio drzwiowej budzie, bowiem do tej pory wszystkie RS były 3-drziowe. Dodatkowo, najnowsze wcielenie posiada sporo elektronicznych gadżetów, w tym tryb jazdy Drift pozwalający na kontrolowane poślizgi! Zapowiada się najlepszy fun car świata! Jedziemy?

W takim samochodzie nie ma czasu na opisywanie nadwozia, ale obok Focusa RS nie da się przejść obojętnie. Zwłaszcza w takim „smurfastycznym” kolorze. Kanciasty, agresywny przód, duża czarna felga (kuta, dopłata 7000 zł), dwie ogromne lufy z tyłu i ogromny parapet. No piękny jest, jednak trzeba przyznać, że poprzednia generacja była bardziej agresywna… Ale to nie ma znaczenia. Odpalamy!

Po uruchomieniu Forda Focusa, wydech pięknie zamruczy i po każdym naciśnięciu prawego pedału odgłosy będą jeszcze głośniejsze. Co więcej, układ jaki zafundował Ford posiada klapki, które w trybie Sport i Tor Wyścigowy są cały czas otwarte. A to oznacza duuuużo hałasu i ogromne strzały. Fantastyczne! Ford mógł sobie odpuścić jednak dźwięk z głośników… To chyba było spowodowane powrotem do rzędowej czwórki (2.3 EcoBoost), która w porównaniu do R5 z poprzednika po prostu nie brzmi. Mimo wszystko, pod względem akustycznym jest super.

Jeszcze lepiej jest jeśli chodzi o właściwości jezdne. Manualna, bardzo precyzyjna skrzynia biegów plus tradycyjnie świetny fordowski układ kierowniczy tworzą zestaw idealny. Dodać do tego trzeba zawieszenie o dwóch twardościach: piekielnie twarde lub cholernie twarde. W ten sposób mamy przepis na genialny samochód, który daje niekończące się pokłady radości za kółkiem. Kręcimy samochód pod odcięcie, odpuszczamy gaz, a z tyłu słychać potężne strzały. Coś fantastycznego.

Nowy Ford Focus RS posiada dokładnie taką samą moc jak poprzedni Ford Focus RS500, czyli 350 KM. Stara Foka osiągała pierwszą setkę w czasie 5,9 sekundy. Nowy, mimo takiej samej mocy, ale dzięki zastosowaniu 4×4, robi to o ponad sekundę szybciej: w 4,7 sekundy. Przynajmniej teoretycznie, bowiem według naszych pomiarów realnie osiągamy 5,0-5,1 sekundy i to tylko dzięki użyciu procedury startu. Ta jest fantastyczna i puszcza samochód aż z 5000 obrotów! Wrażenia jak z katapulty. Co więcej, producent jest pewny swojego dzieła i nie określa ile razy możemy zrobić taki start. Niestety, sam proces jej uruchomienia jest przynajmniej beznadziejny. Musimy się zatrzymać, wejść w komputer pokładowy, który jest masakrycznie wolny, tam przeklikać kilka opcji, aby dopiero włączyć LC. Jeśli chcemy efektownie ruszyć ze świateł, to raczej możemy o tym zapomnieć – konkurencja dawno już wystartuje. Bez procedury startu samochód ruszy do pierwszej setki w 5,9-6,1 sekundy.


Uruchamianie LC trwa dobre 10 s, ale warto poczekać. Efekt jest niesamowity!

Z tym ruszaniem do pierwszej setki jest jeszcze jeden problem. Otóż samochód robi 100 km/h na 2 biegu. To oznacza tylko jedną zmianę biegów – a to w manualu daje małą stratę na zmianie. Niestety, jak chcemy np. zrobić 400 m to musimy wbić 3 bieg, który wbijamy właśnie koło 97 km/h, bowiem na 2 biegu 100 km/h to maksymalna prędkość (idealne 100 km/h mierzone według Racelogica). Wtedy czas do setki będzie o jakieś 0,3-0,4 s gorszy, taka jest bowiem strata na zmianie biegów. Wiemy, że start z miejsca ma małe znaczenie, ale warto to wyjaśnić w przypadku osób lubujących się w cyferkach.

W ten sposób zawieść się mogą, niestety, pasjonaci startów ze świateł lub ścigania się po mieście. Otóż, może się okazać, że Ford Focus RS, który ma 350 KM będzie szedł łeb w łeb z Audi S3 lub Golfem R, które mają przecież o 50 KM mniej (przynajmniej w teorii, bo w praktyce wiemy, że VAG daje duże bonusy i te auta mogą mieć w serii nawet i 330 KM). Cóż, sprawdziliśmy to i rzeczywiście przewaga nad tymi autami jest minimalna lub żadna, a wynika głównie z ręcznej skrzyni biegów (Audi i Golf też mogą mieć manual), którą jak szybko by się nie operowało, to nie uda się dogonić dwusprzęgłowego automatu z koncernu VAG. Dodatkowo, świetny napęd Forda przy wyższych prędkościach daje straty względem dopinanych systemów w VAG. Ford Focus RS też ma lekką nadwagę bowiem waży 1560 kg, nieco więcej niż konkurencja (S3 1450, Golf R 1495)…

Jednak Ford Focus RS to zupełnie inny rodzaj samochodu, w którym poza osiągami liczą się emocje. A tych nie brakuje. Twarde jak kamień fotele, zawieszenie, dudniący i strzelający wydech oraz męska ręczna skrzynia biegów. To wszystko daje uczucie jakbyśmy jeździli rajdówką, a nie hatchbackiem mogącym przecież wciąż przewieźć 5 osób i parę bagaży. „Fun factor” w tym samochodzie jest nie do opisania i to jest cudowne. Piękna jest też praca silnika, który ciągnie od samego dołu praktycznie bez żadnej turbo dziury (pierwsze Escorty RS Cosworth miały GIGANTYCZNĄ turbo dziurę, ale przez te 20 lat dużo się zmieniło w motoryzacji). Wciskamy gaz i znikamy w akompaniamencie strzelającego wydechu. Cudo. Nowy Ford Focus RS ma też ogromny moment obrotowy – 440 Nm.

Testując nowego Forda Focusa RS nie można zapomnieć o trybach jazdy. Poza standardowym Normal, do wyboru mamy jeszcze Sport, Tor Wyścigowy oraz Drift. Ten ostatni wzbudza najwięcej emocji bowiem pozwala na efektowne slajdy niczym Ken Block. Inteligentny napęd AWD przenosi moment w 70 % na tył dzięki czemu poślizgi nigdy nie były tak łatwe. Oczywiście, aby tak się bawić potrzeba mnóstwa przestrzeni i najlepiej toru wyścigowego. W mieście możemy co najwyżej efektownie nawrócić lub zakręcić bączka. Wracając do Sport i Tor Wyścigowy to otwierają one wydech, zwiększają reakcję na gaz oraz usztywniają układ kierowniczy. W trybie dedykowanym na tor dodatkowo usztywnia się o 40 % zawieszenie (można też zrobić to manualnie przyciskiem zlokalizowanym na manetce od kierunkowskazów) oraz wyłącza się kontrola trakcji.

Ford Focus RS nie jest oczywiście autem bez wad. Pomijamy oczywiście twarde zawieszenie czy momentami zbyt głośny wydech – to są atrybuty każdego hot hatcha, więc decydując się na zakup takowego, powinniśmy być tego świadomi. To co jednak nie powinno mieć miejsca to zbyt wysoka pozycja za kierownicą (w przypadku opcjonalnych foteli, standardowe takiego problemu nie mają) spowodowana mocowaniem fotela na szynach podobnych do tych stosowanych w rajdówkach. W ten sposób nie mamy regulacji wysokości, co dla wysokich osób będzie dużym dyskomfortem. Poza tym, poprzez napęd na cztery koła mamy malutki bagażnik o pojemności: 260 litrów. Pasażerowie tylnej kanapy nie mają do dyspozycji podłokietnika. Przyczepić by się można do plastików czy też nawigacji, która swoje komendy wydaje w języku angielskim, ale tutaj nie ma czasu na to nawet spojrzeć czy ustawić. Tu jest czysta radość! Aha, warto pamiętać o promieniu skrętu, który jest porównywalny do Ikarusa i to takiego przegubowego.

Można by też ponarzekać na wnętrze, które w serii jest identyczne jak w modelu ST, ale przecież Ford Focus RS posiada wszystkie sportowe akcenty, jakie takie auto powinno mieć. Po pierwsze, genialne kubły, te w testowanym egzemplarzu są opcjonalne i kosztują 6000 zł, ale warte są każdej złotówki. Ich trzymanie jest fenomenalne, chociaż warto wcześniej sprawdzić czy się zmieścimy… Poza tym, mamy świetnie leżącą w dłoniach kierownicę (nieco przeładowaną przyciskami), dobrze ustawione pedały (da się robić bez problemu między gazy) oraz zestaw wskaźników na szczycie deski rozdzielczej znanych z Focusa ST: temperatura oleju, ciśnienie turbosprężarki oraz ciśnieniu oleju . Poza tym, mamy podobno jakieś tam gadżety jak nawigację, bluetooth, niezłe audio i tak dalej.

Jeśli kogoś interesuje spalanie, to na torze zapali wam się rezerwa przy mniej więcej ¾ baku… Poważnie! W mieście jak będziecie agresywnie jeździć to również pojawi się ona zdecydowanie wcześniej niż na czerwonym polu oznajmiającym końcówkę paliwa. Nam pojawiła się przy ¼ baku. Jednak mówimy tutaj o naprawdę agresywnej jeździe. Zwykła jazda w mieście bez szaleństw to 12 litrów, ale trzeba się raczej nastawiać na wartości koło 15-16 litrów. Ford Focus RS nie nastraja do jazdy eko…

Na koniec jeszcze cena, która jest ogromną zaletą, o ile uda nam się kupić w Polsce ten samochód. W chwili obecnej, Ford Focus RS kosztuje w podstawie 151 790 zł. Dopłata do pakietu Performance, w skład którego wchodzą lepsze hamulce, fotele kubełkowe, felgi 19-calowe (w serii jest 18) oraz nawigacja z systemem Sync 2 kosztuje 9000 zł. Dla porównania VW Golf R kosztuje minimum 153 900 zł (3-drzwiowy, 5 kosztuje 154 930 zł), Mercedes A45 AMG 188 200 zł, Audi RS3 257 000 (!!!) zł (Audi S3 171 700 zł), a Subaru WRX STI 195 966 (46 000 euro). Nie dziwi zatem fakt, że popyt na Focusa RS jest tak duży, że wszystkie egzemplarze przeznaczone na nasz rynek zostały dawno wyprzedane. Zawsze można zajrzeć do naszych zachodnich sąsiadów i nie mówimy tutaj oczywiście o kradzieży…

Ford Focus RS

Ford Focus RS – najlepszy HotHatch na rynku.

Są na rynku ładniejsze hot hatche. Są na rynku mocniejsze hot hatche. Są na rynku szybsze hot hatche. Mimo wszystko, Ford Focus RS jest z nich najlepszy. Daje tak niesamowite ilości frajdy, której nie da się opisać. Ma w sobie geny rajdówki (Escort RS Cosworth), które czuć na każdym kroku. Dodatkowo, jest najtańszy z wszystkich czteronapędowych hothatchy na rynku. Po prostu genialny samochód.

Pełne pomiary przyśpieszenia znajdują się TUTAJ

Porównanie z Honda Civic Type R znajduje się TUTAJ

DANE TECHNICZNE Ford Focus RS 2016
Silnik / Pojemność turbobenzyna 2261 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 350 KM / 6000 obr/min
Moment obrotowy 440 Nm / 2000-4500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd 4x4
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 266 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h deklarowane: 4,7 (zmierzone 5,1 s)
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 15 / 9 / 12 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4390 / 1823 / 1470 mm
Rozstaw osi 2648 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1560 / 2025 kg
Bagażnik w standardzie 260 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1045 l
Pojemność zbiornika paliwa 53 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 151 790 zł
Cena wersji testowanej ok 176 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!