Dacia Logan MCV TCe 90 LPG – TEST DŁUGODYSTANSOWY cz. 2/3

Dacia Logan MCV TCe 90 LPG

Lans do potęgi LPG

Dacia Logan MCV pokonała do tej pory 4 kraje i 1200 km. Teraz kierujemy się do słonecznych Włoch, a dokładniej do jednej ze stolic mody, Mediolanu!

Droga ze Szwajcarii do Mediolanu wjedzie przez malownicze górskie krajobrazy, gdzie sporo jest stromych zjazdów i podjazdów. Należy pamiętać, żeby nigdy nie zjeżdżać na hamulcach, bowiem bardzo łatwo je zagotować. Zwłaszcza, jak zjazd ma 10 km długości i jest oznaczony jako 8 %. Tutaj szybka edukacja dla osób rzadko bywających w górskich terenach: 8 % oznacza, że na dystansie 100 m, droga opada o 8 m. Łatwo obliczyć, że na 10 km, spadek wynosi aż 800 m! Stromo! Dla Dacii Logan MCV zasilanej LPG zjazd to pikuś, gorzej wyglądały podjazdy, zwłaszcza, ze ciągle jechaliśmy na trybie Eco. Ba, momentami musieliśmy niestety wyłączać tę opcję, bowiem z nią samochód nie miał siły wgramolić się na wzniesienie. Wyłączenie Eco obudziło jakby inny samochód! Żwawy, energiczny, pełny wigoru! Normalnie jakby zjadł Viagrę. Trudno, stwierdziliśmy, że w jedną stronę jedziemy z Eco to jedziemy, ale coś czujemy, że wcale nie oznacza to mniejszego spalania, a przynajmniej nie na trasie.

Po krótkim, ale intensywnym wspinaniu się pod góry, nastał bardzo długi odcinek zjazdów i płaskiego terenu. Zaowocowało to przejechaniem 420 km na baku gazu, czyli spalaniem na poziomie 7,1 litra na każde sto kilometrów. Warto dodać, że ten odcinek pokonywaliśmy ze zróżnicowaną prędkością od 80 do 120 km/h. Ale to pokazuje jak mało może spalić Dacia Logan MCV przy normalnej jeździe. No i paliwo we Włoszech kosztuje dużo mniej niż w Szwajcarii czy Austrii i nawet przy autostradach można zatankować za 0,58 euro. Zjeżdżając z głównych tras, da się trafić na stację z cenami poniżej 0,5 euro. Swoją drogą, Włosi mają bardzo dobrą infrastrukturę LPG, która jest dostępna dosłownie wszędzie. Mnóstwo samochodów jest zagazowanych, podobnie jak w Polsce.

Dacia Logan MCV wzbudzała zainteresowanie w Monako

Dacia Logan MCV wzbudzała zainteresowanie w Monako

Przy tankowaniu już pod samym Mediolanem zwróciliśmy uwagę na bardzo cichą i równą pracę silnika. Co ciekawe, jednostka 0.9 zamontowana w testowanej Dacii Logan MCV to trzycylindrówka, czego w życiu nie da się poznać. Pracuje równo, a i nawet dźwięk nie jest tak charakterystyczny jak konkurencyjne jednostki. W życiu byśmy nie powiedzieli, że to tak mały silnik, co również ciężko stwierdzić po osiągach. Pamiętać tylko trzeba o sporej turbodziurze, gdzie samochód tak do 2000 obrotów praktycznie nic nie jedzie i dopiero powyżej tej wartości odżywa.

We Włoszech wreszcie mieliśmy okazje przetestować manualną klimatyzację, ponieważ temperatura grubo przekraczała 30 stopni. Cóż, z przodu auta chłód dociera bardzo szybko i nie ma absolutnie żadnego dyskomfortu związanego z ciepłem. Dużo gorzej jest niestety z tyłu, gdzie nie ma poprowadzonych nawiewów, przez co pasażerowie mogą nieco narzekać na upał. Zresztą tylna kanapa też nie została wyposażona w podłokietnik, który w trasie mógłby się przydać. Ostatnia rzecz, która nam zaczęła nieco przeszkadzać, a raczej irytować, to przełączniki do otwierania szyb umiejscowione na środku deski rozdzielczej. To pewnie kwestia przyzwyczajenia, ale ilekroć podjeżdżaliśmy pod bramki na Włoskich autostradach to szukaliśmy tych przycisków na drzwiach…

Nie są to jednak wady, które dyskwalifikują auto. Zwłaszcza, że Dacia Logan MCV LPG ma mnóstwo zalet, a jedną z nich jest ilość miejsca w środku. Czy już wspominaliśmy, że postanowiliśmy spać w samochodzie? Dokładnie tak. Po złożeniu drugiego rzędu mamy przestrzeń o długości nawet 195 cm (po odsunięciu przednich foteli), niestety, podłoga nie jest wtedy idealnie równa. Podłoże ma uskok, który dawał się we znaki podczas spania. Cóż ,do kampera Dacii Logan MCV nieco brakuje, ale materac rozwiązałby problem. Szkoda, że takiego nie mieliśmy. Ale mimo to, w kryzysowych sytuacjach można się tutaj śmiało przespać.

Na jednym zdjęciu między innymi: Ferrari F12 Mansory Stallone, Ferrari F430, Lamborghini Huracan, Ford Mustang GT, Mercedes S Coupe 63 AMG, Porsche Cayenne Turbo, Ferrari 458 Italia, Mercedes AMG GT, Bentley Continental GT Convertible, Rolls Royce Phantom Drophead Coupe...

Na jednym zdjęciu między innymi: Ferrari F12 Mansory Stallone, Ferrari F430, Lamborghini Huracan, Ford Mustang GT, Mercedes S Coupe 63 AMG, Porsche Cayenne Turbo, Ferrari 458 Italia, Mercedes AMG GT, Bentley Continental GT Convertible, Rolls Royce Phantom Drophead Coupe…

Aha, bylibyśmy zapomnieli: Włochom powinno się zakazać jazdy samochodami i wszelkimi pojazdami mechanicznymi… Poważnie, to jest jakaś masakra i nie mówimy tutaj już o skuterach, bo tych na autostradach jest raczej mało. Notoryczna jazda lewym pasem, brak używania kierunkowskazów, myszkowanie po dwóch pasach drogi, myszkowanie pomiędzy pasami i poboczem, zajeżdżanie drogi, wyprzedzanie z prędkości o 1 km/h większa niż jedzie drugi samochód czy też siadanie na ogonie tak blisko, że czuliśmy śmierdzący po pizzy oddech kierowcy. No masakra. Dlatego postanowiliśmy jednak jak najszybciej wyjechać z Włoch i udać się dalej.

Dacia-Logan-MCV-0.9-LPG-2016-57

W zasadzie to zbliżaliśmy się wielkimi krokami do głównego celu naszej wyprawy: Monako. Dlaczego akurat tam? Cóż, to jedno z najbogatszych państw na świecie, a na ulicach można zobaczyć najdroższe samochody świata. Stwierdziliśmy, że naszym głównym celem jest postawić Dacie Logan MCV LPG pod kasynem. Zanim to jednak zrobiliśmy do pokonania z Mediolanu mieliśmy 300 km w naprawdę piekielnych warunkach. Temperatury dochodziły do 40 stopni, a Dacia Logan MCV nie ma wskaźniki temperatury silnika…

Na szczęście, samochód wciąż spisywał się znakomicie i po niecałych 3 h byliśmy już we Francji, a po chwili w Monako! Wjazd do tego malowniczego państwa jest poprzez górskie serpentyny, gdzie odczuliśmy mało precyzyjny układ kierowniczy i bardzo miękkie zawieszenie. To drugie za to świetnie sprawdza się przy spokojnej jeździe, dając niesamowity komfort. Szybki zakręt to manewr, którego nie radzimy: Dacia Logan MCV bardzo mocno się przechyla. Ale to w końcu rodzinny samochód, a nie jakiś sportowiec, więc wybaczamy. No i jesteśmy w Monako!

Kraj naprawdę przepiękny i malutki. Jest to drugie najmniejsze państwo na świecie (po Watykanie), które zajmuje zaledwie 2,02 km². Dla porównania powierzchnia Radomia to 111,80 km². Ba, nawet Włoszczowa jest większa: 30,17 km². To jednak nie ma znaczenia, bowiem żadne z tych miast nie może pochwalić się torem ulicznym Formuły 1 (na którym oczywiście zrobiliśmy rundkę Dacią!), portem dla prywatnych jachtów oraz jednym z najbardziej znanych na świecie kasyn. To ostatnie jest znane z tego, że parkują pod nim najdroższe i najbardziej luksusowe samochody. Jak my byliśmy to stało między innymi: Ferrari F430 Scuderia, Maserati GranTurismo, Mercedes SLS Roadster, Aston Martin DB7, Bentley Continental Flying Spur no i najważniejsze: DACIA LOGAN MCV LPG. Co ciekawe, musieliśmy uzyskać zgodę, żeby tam się zatrzymać, ale dla takiego auta to nie problem. Ciekawe czy w Monako jest zarejestrowana w ogóle jakakolwiek inna Dacia Logan MCV …

Po kilku godzinach zwiedzania Monako mieliśmy już dość i bolały nas głowy od ciągłego odwracania się za Ferrari/Lamborghini/ Royce-Rolls i tak dalej. Dlatego postanowiliśmy ruszyć do Nicei w celu szybkiej kąpieli w morzu (Monako ma brzydką i małą plażę, niestety) i ustalenia trasy powrotnej. Niedługo jedziemy dalej!

Pierwsza część testu znajduje się TUTAJ

Trzecia część testu znajduje się TUTAJ

DANE TECHNICZNE Dacia Logan MCV TCe 90 LPG – TEST DŁUGODYSTANSOWY cz. 2/3
Silnik / Pojemność turbobenzyna / 898 cm³
Układ / Liczba zaworów R3 /12
Moc maksymalna 66 kW (90 KM) / 5000 obr/min
Moment obrotowy 140 Nm / 2250 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 5 biegów
Prędkość maksymalna 175 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,3 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) trasa - 7,1 l gazu na 100 km/h przy jeździe z prędkościami 90-110 km/h
Długość / Szerokość / Wysokość 4492 / 1733 / 1550 mm
Rozstaw osi 2634 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1160 / -
Bagażnik w standardzie 573 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1518 l
Pojemność zbiornika paliwa 50 l PB i 32 LPG
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 3 lata lub 100 tys. km
Przeglądy co 20 tys. km lub co rok
Cena wersji podstawowej 33 900 (1.2 16 V 75 KM, Access)
Cena wersji testowanej 52 030 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!