Aktualności
5. edycja VAGDAY Żmigród (Sierpień 20, 2017 3:00 pm)
Aston Martin do renowacji na sprzedaż (Sierpień 19, 2017 9:28 pm)
Nissan Juke w odmianie Dark Sound (Sierpień 12, 2017 9:25 pm)
Porsche 911 na straży prawa (Lipiec 5, 2017 2:09 pm)

Toyota Prius – rewolucyjna ewolucja

Toyota-Prius-2016-1

Właśnie weszła na rynek 4. generacja auta, którym 19 lat temu Japończycy pokazali światu, że aktywne wsparcie programu walki z zanieczyszczeniami nie oznacza rezygnacji z efektywnego transportu samochodowego. Najnowszy Prius dowodzi także, że taka proekologiczna postawa nie musi również odbierać frajdy z prowadzenia.

W latach 1992–1996 świat kłócił się o szyk zdań w „Protokole z Kioto”, zamiast wziąć się na serio za walkę z zanieczyszczeniem środowiska. Toyota, która nie umiała się bezczynnie przyglądać temu spektaklowi, zdołała przez ten czas stworzyć samochód, który jest jednym z możliwych narzędzi w takiej walce: ultranowoczesnego hybrydowego Priusa.

Toyota-Prius-2016-2

Ze względów zarówno konstrukcyjnych (rewolucyjna forma zespołu napędowego, konieczność rozłożenia znacząco zwiększonej masy akumulatorów itp.), jak i marketingowych (auto musiało się zdecydowanie wyróżniać na ulicy) już pierwsze wcielenie Priusa było awangardowe stylistycznie. Tego nastawienia nie zmieniono do dziś, choć po drodze auto zostało mocno przekonstruowane. Najnowsza generacja modelu jest jeszcze odważniejsza niż dotychczasowe trzy, co jest następstwem daleko idących zmian w polityce stylistycznej całego koncernu. Nikt nie będzie potrzebować wsparcia fachowca, by odróżnić od siebie modele 3 i 4, choć podstawy designu są takie same: awangarda, przestronność, komfort, funkcjonalność i aerodynamika. No i oczywiście znakomita jakość wykonania.

Choć prawie 20 lat produkcji Priusa jest jedną wielką ewolucją początkowego pomysłu – najnowszy Prius jest rewolucyjny. Bo niby wszystko ma takie samo, jak to zakładano w 1992 roku, na początku prac nad modelem (i obrad konferencji w Kioto), a jednak dostał tym razem to małe „coś”, co zmieniło go z maszyny perfekcyjnie wykonującej swe zadanie w pełnokrwisty samochód zdolny do wywołania bardzo pozytywnych emocji.

Toyota-Prius-2016-3

Zasady te są dość oczywiste: ma być to auto dla 5 pasażerów i sporego bagażu, wyposażone w wyrafinowany (a jednocześnie niezniszczalny i nieznający awarii) zespół napędowy, który zapewnia możliwość odzyskiwania maksimum energii traconej podczas konwencjonalnego napędzania. Polega to na tym, że samochód odzyskuje energię mechaniczną wydatkowaną na hamowanie oraz cieplną powstającą przy hamowaniu i pracy silnika do zasilania klimatyzacji i wytwarzania energii elektrycznej, zasilającej akumulatory. Te z kolei dostarczają prąd silnikowi elektrycznemu, zespolonemu z benzynowym. Silnik elektryczny jest zdolny do pracy samodzielnej, wspólnej z benzynowym oraz jako generator, odzyskujący energię dzięki funkcji prądnicy. Sterujący tym komputer dba, by każda z możliwych form współpracy obu silników była optymalna w sensie minimalizacji zużycia energii – zarówno elektrycznej, jak i pochodzącej z benzyny zasilającej silnik spalinowy.

Nowy Prius diametralnie różni się od poprzednich generacji. Wystarczy pierwsze 50 m jazdy, by wiedzieć, że zmieniono tu coś więcej niż tylko platformę podłogową – samochód został zbudowany na supernowoczesnej platformie TNGA (Toyota New Global Architecture). Choć przez siedzenie dociera do nas wrażenie identycznych nastawień zawieszenia – auto resoruje dość twardo, ale komfortowo, jak zawsze Prius, a kierownica daje identyczny jak dotąd feedback – jednocześnie wszystko jest jakieś inne, jakby auto ożyło, przemawiało do kierowcy poprzez swe mechanizmy. A jak wciśniemy mocniej – lub gwałtowniej – gaz i skierujemy się w stronę zakrętów, poznamy zupełnie nowego, nieznanego Priusa: zwinnego, spontanicznie i natychmiast reagującego na gaz i hamulec, chętnie i niezwykle precyzyjnie pokonującego zakręty, w których nie próbuje zaskoczyć kierowcy żadnymi nagłymi zachowaniami, nawet jeśli zahamujemy w łuku. A i podsterowność („prostowanie zakrętów”) pojawia się tu niczym w autach wysokiej mocy, czyli dopiero kiedy kierowca zacznie przesadzać z prędkością lub wigorem, ale nawet wówczas będzie to wyraźnie wyczuwalne na kierownicy ostrzeżenie, pozwalające szybko się zreflektować.

Toyota-Prius-2016-4

Co ciekawe, choć zespół napędowy jest nominalnie słabszy niż w poprzedniku, zarówno reakcje na gaz, jak i osiągi są wznacząco lepsze niż w poprzedniej generacji. Auto jest też wyraźnie oszczędniejsze w mieście (nawet do 15%!) – i o niebo lepiej przystosowane do użytkowania poza miastem. Po pierwsze, w sensie zachowania silnika – mocne przyspieszanie oczywiście oznacza uruchomienie silnika benzynowego przez komputer sterujący i wkręcenie go na maksymalne obroty, ale nawet w takiej sytuacji napęd pracuje wyraźnie ciszej. A po drugie, daleko idące zmiany zarówno w sterowaniu zespołem jako całością, jak i silnikiem benzynowym oddzielnie, pozwoliły na lepsze przystosowanie Priusa do jazdy na bardzo długich trasach. Bez najmniejszych problemów rozwija nawet bardzo wysokie prędkości (do licznikowych 189 km/h), a na autostradach przy utrzymywanej tempomatem prędkości 140 km/h wciąż pozwala się cieszyć swą ekologicznością – zużywa średnio 5,4 l/100 km.

Nowy Prius jest znakomicie zaprojektowany i wyposażony. Trudno więc nie mówić o rewolucji, opisując różnice między poprzednim a aktualnym Priusem. Niezwykle pozytywnej rewolucji.

Salon i serwis Toyota Warszawa

Toyota Bielany
ul. Klaudyny 1, Warszawa
tel. 22 832 33 33 wew. 330
fax 22 832 44 44