Subaru Outback 2.0D Comfort – AUTO TEST

4 marca 2016
tekst: Bartosz Stokłosa, zdjęcia: Bartosz Stokłosa
Subaru Outback 2.0D Comfort

Indywidualista

Nie jest najszybszy, najbardziej luksusowy, ani szczególnie popularny. Mimo tego to jedna z najlepszych propozycji w klasie terenowych kombi. Kiedy zaczynał swoją historię w 1994 roku, był sam na rynku. Do dziś jest konstruowany według tych samych zasad. W teście Subaru Outback.

Aby odnaleźć jego konstrukcyjne korzenie, należy sięgnąć pamięcią do roku 1973.Wtedy to został zaprezentowany model Leone z opcjonalnym napędem na 4 koła. Był on pierwszym masowo produkowanym samochodem osobowym z takim rodzajem napędu, docenionym przez klientów szukających auta o zwiększonych możliwościach jezdnych, a nie pojazdu typowo terenowego. Od tamtego czasu symetryczna budowa napędu względem osi pojazdu stała się symbolem Subaru, podobnie jak niebieska Impreza ze złotymi felgami. Konstruktorzy Leone pomyśleli nie o tylko o użyteczności, ale także o stylu. Model ten zapoczątkował wieloletnią tradycję Subaru z bezramkowymi drzwiami.

Choć najnowsza generacja Outbacka takiego rozwiązania nie posiada, to nie można odmówić jej charakteru. Nadwozie w stosunku do poprzedniego modelu zmieniło się nieznacznie, ale poprawiono kluczowe elementy, które lata świetności miały już za sobą. Przednie reflektory, które zyskały ostrzejsze linie, doskonale komponują się z nową, 6-kątną osłoną chłodnicy. Wystarczyło kilka prostych zabiegów stylistycznych, aby znacznie odmienić wizerunek Outbacka – teraz jest nowocześniejszy, elegancki i ma swój styl. To styl budowany również przez duże i wysoko zawieszone nadwozie.

Z długością 4815 mm i szerokością 1840 mm Outback jest jednym z największych samochodów w swojej klasie. Różnica niecałych 4 centymetrów krótszego nadwozia Volkswagena Passata Alltrack wydaje się nie mieć znaczenia, kiedy zaparkujemy auta obok siebie. Wtedy widać różnice konstrukcyjne. Z 20-centrymetrowym prześwitem Outback jest aż o 10 cm wyższy od Alltracka, którego dzieli od podłoża 17,4 cm. W tej kwestii Opel Insignia Country Tourer oferuje skromne 13,7 cm. Subaru najbliżej jest do Volvo XC70, które zawieszone jest 21 cm na ziemią, i które w 1997 roku dołączyło do Legacy Outback, budując ten segment rynku.

Subaru Outback 2.0D Comfort

Subaru Outback 2.0D Comfort

Za rozmiarami zewnętrznymi idzie obszerne wnętrze z miękkimi fotelami i podłokietnikami. Aby je docenić, najlepiej zasiąść na tylnej kanapie i pochylić jej oparcie. Przy wystarczającej szerokości wnętrza i imponującej przestrzeni na nogi można poczuć się tutaj jak w limuzynie, nawet jeśli pasażerowie będą mieli więcej niż 185 cm wzrostu. Mogą jednak oni odczuć brak nawiewów, które dostępne są jedynie w najbogatszej wersji wyposażeniowej.

Wnętrze Outbacka to całkowicie nowy projekt, bardziej europejski pod względem stylistyki i jakości. Materiały użyte do wykończenia górnej części deski rozdzielczej i drzwi są miękkie i przyjemne, naturalnie twardsze w dolnych partiach kabiny. Sposób montażu w samochodzie, który ma zjeżdżać z utwardzonych dróg nie może budzić zastrzeżeń – i tak jest w tym przypadku. Wnętrze Outbacka cechuje prostota i elegancja. Nie ma wielu wyświetlaczy, które mogłyby rozpraszać kierowcę podczas jazdy. Centralne miejsce zajmuje dotykowy ekran sterujący nawigacją i systemem audio, z głównymi przyciskami funkcyjnymi działającymi w ten sam sposób. Bywa, że system reaguje na dotyk z lekkim opóźnieniem, jednak uwagę zwraca płynne przesuwanie mapy podczas korzystania z nawigacji. Ekran wyświetla też dodatkowe informacje, jak stopień wciśnięcia pedału gazu, czy wskazuje koła, które straciły przyczepność.

W Outbacku debiutuje również nowy system wspomagający kierowcę podczas jazdy, zwany tutaj Eyesight. Składający się z dwóch kamer umieszczonych w przedniej szybie może utrzymywać stałą odległość od poprzedzającego pojazdu, a także zatrzymać samochód, jeśli zajdzie taka potrzeba. Potrafi łagodnie wyhamować i przyspieszyć do wcześniej ustalonej prędkości. Brakuje mu jednak opcji wyłączenia dźwiękowego sygnalizowania pojawienia się innego pojazdu z przodu, co byłoby szczególnie przydatne podczas nocnej jazdy.

Pełny obrót wykonywany przez analogowy zestaw wskaźników po naciśnięciu przycisku startera to preludium do jedynego na świecie silnika Diesla stosowanego w samochodach osobowych, w którym cylindry umieszczone są poziomo. Na rynku amerykańskim, mimo zmieniających się trendów, wciąż jest zapotrzebowanie na motor 3.6 H6. Odpalony w niskiej temperaturze bokser Diesel potrzebuje czasu, aby jego dźwięk stał się bardziej przyjemny. Fakt ten rekompensuje natomiast niskim poziomem wibracji, osiąganym przez pracę każdej pary tłoków w innym kierunku, co równoważy siły ich bezwładności. Wystarczy położyć rękę na silniku, aby się o tym przekonać.

Subaru Outback 2.0D Comfort

Subaru Outback 2.0D Comfort

Po osiągnięciu temperatury roboczej jego praca bardziej przypomina 5-cylindrowe konstrukcje Volvo niż klasyczne 4-cylindrowe Diesle. Motor bez trudów rozpędza Outbacka, a warto dodać, że musi zmierzyć się z masą własną pojazdu 1687 kg. Generuje 150 KM przy 3600 obr./min i nie odmawia chęci do przyspieszania nawet po przekroczeniu 4000 obr./min. Moment obrotowy o wartości 350 Nm osiągany w przedziale 1600-2800 obr./min wpływa też na subiektywne odczucia przyspieszeń, a te są lepsze niż 9,9 sekundy do 100 km/h, widniejące w tabelce z danymi technicznymi. Z prędkością jazdy w okolicach 90 km/h testowe Subaru jest najbardziej ekonomiczne. Zużycie paliwa wynosi wówczas 5,0 l/100 km, natomiast podczas jady z prędkością 140 km/h będzie to 8,3 l/100 km. W warunkach miejskich silnik Subaru spala ok. 8,5 l/100 km, w zależności od płynności jazdy.

Zwiększająca komfort jazdy bezstopniowa, automatyczna przekładnia Lineartronic robi wszystko, aby zapewnić maksymalnie gładkie rozpędzanie samochodu. Swoje zadania wykonuje wzorowo. Jej bezstopniową konstrukcję można poznać tylko podczas łagodnego przyspieszania – wtedy też utrzymuje silnik na jednostajnych obrotach. Jednak przy każdym mocnym wciśnięciu gazu dobiera kolejne przełożenia jak klasyczna przekładnia automatyczna – to może się podobać – tak samo jak gładkie redukcje biegów za pomocą łopatek umieszczonych przy kierownicy.

Subaru Outback należy do klasy samochodów, od których oczekuje się komfortu pod różnymi postaciami, a przede wszystkim komfortu jazdy. Tak też zostało zestrojone zawieszenie Outbacka. Mniejsze nierówności filtruje z gracją limuzyny, a większe, choć odczuwalne w kabinie, nie robią wrażenia na nadwoziu, które zawsze pozostaje stabilne, niezależnie od tego, z jaką prędkością jedziemy. Recepty na taki sposób tłumienia nierówności i jednoczesnej stabilności należy szukać w silniku bokser i układzie przeniesienia napędu. Po otwarciu maski widać, jak nisko został on zamontowany, co obniżyło środek ciężkości. Można było zatem pozwolić sobie na miększe zestrojenie zawieszenia. Dlatego jazda Outbackiem po nieutwardzonych drogach z prędkościami 40-50 km/h nie jest dla niego wyzwaniem. W takich warunkach nad trakcją czuwa napęd na 4 koła Symmetrical AWD.

Subaru Outback 2.0D Comfort

Subaru Outback 2.0D Comfort

W terenie Outback pokazuje swoją przewagę nad większością konkurentów, nawet tych określanych jako samochody sportowo-użytkowe. W modelach z manualną skrzynią biegów napęd realizowany jest za pośrednictwem centralnego mechanizmu różnicowego. Natomiast testowy egzemplarz z automatyczną przekładnią rozdziela moment obrotowy na 4 koła za pomocą wielopłytkowego sprzęgła, które na przednią oś dostarcza 60% sił napędowych, a na tylną 40%. Takie rozwiązanie różni Symmetrical AWD od systemu Haldex stosowanego w samochodach konkurencyjnych, który moc na oś tylną przenosi w momencie utraty przyczepności przez koła przednie.

Mówiąc o konkurencji, warto wspomnieć o cenach. Bazowa wersja Outbacka z silnikiem Diesla startuje z poziomu 145 tys. zł, a Volkswagena Passata Alltrack ze 147 tys. zł. Najtańszy będzie Opel Insignia Country Tourer (133 tys. zł), ale Outbackowi pod względem właściwości jezdnych najbliżej do Volvo XC70 z ceną 177 tys. zł.

Subaru Outback to samochód, który doskonale czuje się na drogach asfaltowych, jak również poza nimi. Wtedy też punktuje skutecznością, określaną jako możliwość dotarcia w mniej dostępne miejsca. Jest jak szkolny uczeń, który pozostaje trochę niezauważony. Swoje zadania wykonuje sumiennie, ale nie góruje w tabelkach. Do tematu najczęściej podchodzi w indywidualny sposób. Koledzy z klasy, choć tego nie przyznają, zazdroszczą mu kreatywności.

DANE TECHNICZNE Subaru Outback 2.0D Comfort
Silnik / Pojemność wysokopręzny bokser / 1998 cm3
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 110 kW (150 KM) / 3600 obr/min
Moment obrotowy 350 Nm / 1600-2800 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd 4x4
Skrzynia biegów automatyczna, bezstopniowa
Prędkość maksymalna 192 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,9 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 8,8 / 6,8 / 7,2 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4815 / 1840 / 1605 mm
Rozstaw osi 2745 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1687-1787 / 2130-2180 kg (waga zależna od wyposażenia)
Bagażnik w standardzie 559 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1848 l
Pojemność zbiornika paliwa 60 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 3 lata lub 100 tys. km
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 34 400 euro (2.0D Trend, 6MT)
Cena wersji testowanej 40 400 euro

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • http://www.iparts.pl/ iParts.pl

    Praktyczne auto o satysfakcjonujących osiągach. Tylko cena trochę wygórowana.