Aktualności
5. edycja VAGDAY Żmigród (Sierpień 20, 2017 3:00 pm)
Aston Martin do renowacji na sprzedaż (Sierpień 19, 2017 9:28 pm)
Nissan Juke w odmianie Dark Sound (Sierpień 12, 2017 9:25 pm)
Porsche 911 na straży prawa (Lipiec 5, 2017 2:09 pm)

KIA Optima Sportswagon (2016) – Późne zagranie

KIA Optima Sportswagon (2016)

Salon motoryzacyjny w Genewie to nie tylko miejsce prezentacji inżynieryjnych osiągnięć mierzonych w koniach mechanicznych i zrywających przyczepność niutonometrach – to również punkt, w którym historia niektórych firm nabiera nowego wyglądu. Pomijamy tym razem ostentacyjnie mocnego Bugatti Chirona czy też równie niebanalnego Koenigsegga Regerę, by zająć się… KIĄ. Azjatycki producent zaprezentował w Szwajcarii bardzo ważny dla siebie model – Optimę Sportswagon czyli wersję kombi całkiem chwalonego sedana. Samochód urósł na wysokość o 5 mm (w sumie 1470 mm), jest w stanie pomieścić 553 litry ekwipunku i… Prezentuje się naprawdę nieźle. Zgrabne, proporcjonalne i nowoczesne kombi będzie dostępne z 2-litrowym silnikiem benzynowym o mocy 165 KM oraz 1.7-litrowym dieslem, którego potencjalna klientela będzie mogła zakupić z dwusprzęgłową, automatyczną skrzynią (KIA będzie również oferować wersję GT z doładowanym, 2-litrowym motorem benzynowym o mocy 245 KM, ale nie wiadomo jeszcze czy trafi ona także na nasz rynek). Całość wygląda znakomicie, jednak patrząc na Volkswagena Passata, Opla Insignię tudzież Škodę Octavię, zasadnym wydaje się pytanie: czemu tak późno? Zarząd KII wyszedł z założenia, że po naturalnym „boomie” na wymienione wyżej auta klientela wyraźnie zainteresuje się nowością Koreańczyków?


KIA prezentuje ponadto w Genewie hybrydowy model Niro – średniej wielkości crossovera z 1.6-litrowym motorem benzynowym produkującym 105 KM, odpowiednikiem elektrycznym o mocy 45 KM i dość „azjatyckim” wyglądem. Niro nie powinno jednak być powodem do szyderstwa – jego baterie pomimo pojemności 1,56 kWh ważą jedynie 33 kilogramy, a współczynnik oporu powietrza danego crossovera to 0,29. Wierzymy na słowo.

Patryk Rudnicki