Aktualności

Ford Galaxy vs Ford S-Max – PORÓWNANIE

Ford Galaxy vs Ford S-Max

Trudny wybór

Myśląc o aucie rodzinnym w głowie większości z nas pojawia się kombi. Dobry wybór, o ile rodzina nie jest większa niż 4 osoby plus ewentualnie pies. Dla osób z trójką, czwórką czy nawet piątką pociech takie rozwiązanie nie będzie wystarczające. Wtedy idealnym rozwiązaniem może okazać się Ford Galaxy albo Ford S-Max. Tylko co wybrać?


Wygląd

Jeśli naszym kryterium byłby wygląd zewnętrzny to bezapelacyjnym zwycięzcą byłby Ford S-Max, który jest przepiękny. Owszem, oba samochody prezentują podobny styl, a ich przednie części wydają się niemal identyczne, jednak im dalej końca nadwozia tym różnice są większe. Po pierwsze, Ford Galaxy jest większym samochodem, co widać jak postawimy samochody obok siebie. S-Max jest o 89 mm niższy i o 52 mm krótszy od swojego brata (rozstaw osi jest o 2 mm mniejszy). Szerokość obu samochodów jest taka sama i wynosi 2137 mm z lusterkami oraz 1916 mm bez nich. Co więcej, linia dachu w S-Max pod koniec delikatnie opada, podczas gdy w Galaxy jest idealnie prosta. To skutkuje oczywiście ilością miejsca, ale o tym za chwilę.

Ford S-Max najnowszej generacji podobnie jak poprzednik tuż za przednimi nadkolami ma charakterystyczne wloty powietrza. Tym razem są jednak dużo mniejsze i, niestety, brzydsze. Szkoda, że podobnie jak w starej wersji są tylko atrapami. Mimo wszystko Ford S-Max to, naszym zdaniem, najpiękniejszy obecnie produkowany minivan. Nie ma na rynku drugiego rodzinnego auta o tak sportowych i dynamicznych liniach. Gdyby jednak jeszcze było mało wam sportu w tym aucie, to producent proponuje dodatkowy pakiet obejmujący dokładki progów oraz zderzaków. Owszem, Ford Galaxy też jest ładny, ale nie piękny. I to jest główna różnica.

Nowy Ford Galaxy

Nowy Ford Galaxy

Wnętrza

Otwieramy drzwi obu aut, a tam Ford Mondeo… Samochody mają identyczne deski rozdzielcze, bliźniacze z tą montowana w Fordzie Mondeo. Czy to wada? Absolutnie nie. Nowy kokpit jest świetne rozplanowany, czytelny i zrobiony z niezłych materiałów. Dobrze, że plastik wokół sporego wyświetlacza nie jest, modnie ostatnio, pokryty lakierowaną warstwą podatną na porysowania. Niestety, taka znalazła się w okolicach hamulca ręcznego, gdzie już widać masę rys oraz mnóstwo kurzu. Producenci powinni pomyśleć o jakiś foliach ochronnych, jeśli już tak bardzo chcą iść w styl.

Wyposażenie jest więcej niż satysfakcjonujące, jest wręcz imponujące (oba samochody mogą mieć takie same dodatki). Oczywiście, za większość trzeba płacić, ale dziś za darmo to już mało co można dostać. Ciężko wymienić wszystko, dlatego skupimy się na tych bardziej wyszukanych i potrzebnych. Po pierwsze, kamera przednia z kątem widzenia 180 stopni to jest coś fantastycznego. Zarówno S-Max jak i Galaxy mają spore przody, przez co czasami ciężko jest wyjechać przodem, a w takim wypadku kamera spisuje się rewelacyjnie. Współpracuje ona dodatkowo z systemem rozpoznającym nadjeżdżające pojazdy, informując nas o tym sygnałem dźwiękowym. Działa zarówno wyjeżdżając tyłem czy też przodem. Samochody same nam zaparkują i wyjadą z miejsca prostopadłego jak i równoległego. Bardzo przydatne może się okazać gniazdko 230V, które zostało zamontowane pomiędzy przednimi fotelami a drugim rzędem. Przydatna okazuje się też 3-strefowa klimatyzacja oraz dodatkowa nagrzewnica.

Trzeba też oczywiście chwilę ponarzekać. Główne wady to brak polskich komunikatów, które przydałyby się przy nawigacji czy poleceniach głosowych. Pewną niedogodnością jest też zbyt duży natłok informacji na zegarach, który początkowo wręcz przytłacza. Na koniec fakt, że nie ma co zrobić z tylną roletą, której zdemontowanie jest konieczne przy odmianach 7-osobowych… Ale do przestrzeni wrócimy. Pora jeszcze na chwile relaksu.

Kupując Forda Galaxy czy Forda S-Max do wyboru mamy dwa rodzaje foteli: sportowe i komfortowe. Testowany przez nas S-Max posiadał właśnie te pierwsze siedziska, a Galaxy te drugie. Obie konstrukcje posiadają elektryczne regulacje, funkcje komfortowego wysiadania (fotel kierowcy odsuwa się po zgaszeniu silnika), a nawet i masaże! Główna różnica to komfort podróżowania, nazwa nie kłamała. Fotel komfortowy ze swoją mnogością regulacji i kilku poziomów masaży (plecy oraz pośladki!) jest wręcz obłędny. To jedne z najbardziej zaawansowanych foteli przednich, w jakich mieliśmy okazję podróżować. Sportowa odmiana też jest wygodna, ale nie aż tak. Przy okazji masaż kierowcy w S-Max nieprzyjemnie głośno pracuje, psując nieco chwile relaksu…

Ford Galaxy vs Ford S-Max

Ford Galaxy vs Ford S-Max

Przechodzimy do najważniejszego czyli przestrzeni. Jest to chyba oczywiste, że większe wymiary zewnętrzne Forda Galaxy oznaczają więcej przestrzeni. O ile w kabinie może tego tak nie czuć poza przestrzenią na głowę, tak kufer jest już nieco większy. Dokładne dane będą w dalszej części, To co też zwraca na swoją uwagę to fakt, że Galaxy jest dużo bardziej przeszklony i nie chodzi tutaj o brak panoramicznego dachu w testowanym S-Max, bo taki można oczywiście domówić. W większym Fordzie czujemy się jakbyśmy podróżowali szklarnią, widoczność jest świetna, a duża ilość światła sprawa, że wnętrze jest jeszcze bardziej przytulne.

Jak na rodzinne auto przystało nie może zabraknąć schowków. Na desce rozdzielczej mamy dwa zamykane: jeden mniejszy na szczycie, tuż nad monitorem, a drugi standardowy po prawej stronie. Poza tym mamy mały zamykany schowek na drobiazgi przed skrzynią biegów oraz miejsce na jakieś pierdoły za całą konsolą. Tam nie warto trzymać wartościowych rzeczy, bowiem łatwo o nich zapomnieć opuszczając pojazd. Prawdziwym zdziwieniem był schowek w podłokietniku, który bez problemu zmieścił dwulitrową butelkę i wciąż zostawało jeszcze miejsce na drobiazgi. Niesamowite. Z tyłu możemy mieć dodatkowe schowane miejsca na szpargały w podłodze za przednimi fotelami oraz w bagażniku. Warto pamiętać, że jak zdecydujemy się na opcję ze skrytką w podłodze i zamierzamy wozić fotelik dziecięcy z mocowaniem ISOFIX, to należy dokupić specjalne wypełnienie tej przestrzeni (pałąk od ISOFIX nie może napierać na pustą pod spodem przestrzeń).

Ford S-Max może być zarówno 5-cio jak i 7-mio osobowy, a Galaxy może mieć tylko 7 miejsc. Mimo to, pojemność bagażnika nawet w podstawowych wersjach jest większa w Fordzie Galaxy, którego pojemność pod sam dach to 1206 litrów, podczas gdy mniejszy brat może się pochwalić wartością 1035 litrów. Jeśli jednak zamówimy dodatkowe fotele (tak jak w testowym egzemplarzu) to pojemność spanie o 70 litrów do 965. Wielkość bagażnika można też regulować przesuwając drugi rząd siedzeń, zwiększając miejsce o kolejne 95 litrów. Składając drugi i trzeci rząd jesteśmy w stanie wygospodarować 2339 litrów dla Galaxy oraz 2020 dla S-Max (5 osobowy – 2200 l). Nic tylko nadmuchać materac i iść spać.

Ford Galaxy vs Ford S-Max

Ford Galaxy vs Ford S-Max

Wracając do foteli, to mamy do dyspozycji 7 pełnowartościowych oddzielnych foteli. Co więcej, siedziska w drugim rzędzie są regulowane, każde można przesuwać do przodu czy też pochylić bardziej oparcie. Dzięki takim rozwiązaniom podróżowanie nawet pełnym składem jest komfortowe. Oczywiście, ostatni rząd jest przeznaczony raczej dla niezbyt rosłych osób, ale przy odpowiednim odsunięciu foteli zmieści się tam nawet osoba o wzroście 180 cm (Ford Galaxy, dla S-Max będzie to nieco mniej, około 170-175 cm). Ciekawym rozwiązaniem w Galaxy jest możliwość zamówienia elektrycznie składanych foteli trzeciego rzędu. Oba auta mają bardzo łatwy sposób na składanie i rozkładanie siedzisk. Zwłaszcza składanie jest dziecinnie proste, a wszystko robimy za pomocą przycisków zlokalizowanych w bagażniku. Jeden klik i fotel się składa.

Silnik i właściwości jezdne

Ford Galaxy oraz Ford S-Max pod maską mogą mieć do wyboru dwie benzyny (1.5 EcoBoost 160 KM oraz 2.0 EcoBoost 240 KM) lub jednego diesla w aż czterech wariantach mocowych (2.0 TDCI, 120, 150, 180 oraz 210 KM). Najmocniejszy silnik wysokoprężny różni się nieco konstrukcyjnie od pozostałych wariantów, ponieważ posiada dwie turbosprężarki. Nowością w minivanach Forda jest możliwość zamówienie napędu na wszystkie koła, ale nie do wszystkich silników. Dostępny jest on tylko do diesli i to tych o mocy 150 oraz 180 KM. Co więcej, przy wariancie słabszym i napędzie 4WD mamy tylko opcję z manualem, natomiast wersja 180-konna ma tylko automat powershift. Ciekawe dlaczego najmocniejszy 210 KM wariant wysokoprężny nie może być sparowany z napędem na cztery łapy.

Do testów przypadła nam wysokoprężna odmiana 2.0 TDCi 180 KM Powershift 4WD Galaxy oraz benzynowe 1.5 EcoBoost 160 KM S-Maxa. Auta z takimi silnikami mają kompletnie inną naturę. Diesel ciągnie bardzo szybko i bardzo mocno, dzięki czemu Galaxy wydaje się znacznie szybsze, mimo iż w rzeczywistości nie jest (do pierwszej setki jest wolniejsze). Benzyna Forda na dole obrotów nie ciągnie w ogóle, a zaczyna się budzić do życia dopiero powyżej 2000. Nie jest to jednak typowe dla turbo wielkie szarpnięcie i potem nic. Tutaj silnik ciągnie niemal równomiernie od 2000 do 6000 obrotów. Charakterystyka podobna do jednostek wolnossących. Sprint do pierwszej setki S-Maxa to 9,9 sekundy, natomiast Galaxy to 10,6 s.

Testowany Ford Galaxy był wyposażony w automatyczną przekładnię o 6 przełożeniach. Uczciwe trzeba przyznać, że jest to stosunkowo leniwa skrzynia, ale w zupełności wystarczy do rodzinnego auta. Komfort zmiany biegu jest dobry, a w kabinie nie czuć niepotrzebnych szarpnięć. Sama jednostka też pracuje nad wyraz kulturalnie, a klekot słychać tylko na zewnątrz. Na drugim biegunie jest S-Max ze świetną manualną przekładnią. Zalety: precyzja, krótki skok lewarka oraz przyjemny opór przy wbijaniu biegów. Ważne, ponieważ aby szybciej pojechać trzeba tutaj trochę pożonglować biegami. Silnik 1.5 EcoBoost pracuje wręcz niezauważalnie. Benzyna spali też mniej paliwa w mieście, średnio kolo 10 litrów, gdzie diesel palił 12. Na szybkiej trasie oba auta będą potrzebować około 8-9 litrów. 70-litrowe baki pozwolą na pokonanie naprawdę sporych dystansów bez konieczności postojów na tankowanie.

Ford Galaxy vs Ford S-Max

Ford Galaxy vs Ford S-Max

Olbrzymią zaletą Forda Galaxy oraz Forda S-Max są ich właściwości jezdne. Samochody świetnie się prowadzą, praktycznie nie czuć, że mamy do czynienia z olbrzymimi „autobusami”. Co ciekawe, Ford Galaxy mimo większych wymiarów według danych producenta jest cięższy od S-Max, w zależności od wersji od 5 do 38 kg. Absolutnie tego nie czuć, a jedyna różnica, która daje się we znaki podczas prowadzenia to nieco większe gabaryty. Ford Galaxy wydaje się jakby jego zawieszenie było nieco bardziej miękkie, przez co auto mocniej wychyla się na zakrętach. S-Max jest nieco lepiej przyklejony do asfaltu. Oba auta w opcji mogą być wyposażone w dodatkowe zawieszanie: sportowe, adaptacyjne albo samopoziomujące.

Ford ostatnio bardzo mocno inwestuje w liczne systemy poprawiające nasze bezpieczeństwo. Wykrywanie aut w martwym punkcie, utrzymanie pojazdu na pasie ruchu, tempomat adaptacyjny, wykrywanie znaków, układ wspomaganego hamowania czy też automatyczne światła, wycieraczki i asystenci parkowania i wjazdu pod górę. Jest tego mnóstwo i przyznam, że wszystko spisuje się bardzo dobrze. Na pochwałę zasługują szczególnie w pełni LEDowe reflektory, które genialnie radzą sobie w nocy, a w dzień nie można im odmówić uroku jeśli chodzi o design świateł do jazdy dziennej. Warto też odnotować, że Ford Galaxy i Ford S-Max (takie same wyniki) w 2015 roku zostały najbezpieczniejszymi autami w swojej klasie w testach NCAP.

Cennik

Na zakończenie cennik. Pięcioosobowy Ford S-Max 1.5 EcoBoost 160 KM Trend z manualną skrzynią i napędem na przód to koszt 107 500 zł. Za 7-mio miejscowe Galaxy z tym samym motorem i wyposażeniem należy wydać 119 000 zł. Diesle zaczynają się od 113 500 (120 KM) za S-Maxa oraz 125 000 zł (120 KM) dla Galaxy.

Podsumowanie

Jeśli potrzebujesz prawdziwego autobusu to koniecznie wybierz Galaxy. Jeśli jednak nie wymagasz aż tak przepastnego miejsca, a Twoja rodzina spokojnie mieści się do S-Max, to to jest właściwy wybór. Na korzyść S-Max przemawia niesamowity wygląd, a Galaxy przestrzeń. Oba samochody prezentują niesamowicie wysoki poziom. Jakość wykonania, zastosowane rozwiązania, właściwości jezdne, silniki – wszystko gra ze sobą niemal idealnie.

DANE TECHNICZNE Ford Galaxy vs Ford S-Max – PORÓWNANIE
Silnik / Pojemność turbodiesel / 1997 cm³ vs turbobenzyna 1498 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16 vs R4 /16
Moc maksymalna 132 Kw (180 KM) vs 117 kW (160 KM)
Moment obrotowy 400 Nm vs 240 Nm
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona vs kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe vs wielowahaczowe
Napęd 4x4
Skrzynia biegów automatyczna, 6 biegów vs manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 203 km/h vs 200 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,6 s vs 9,9 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 12 / 8,5 / 10 vs 10 / 8,5 / 9 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4848 / 1916 / 1747 vs 4796 / 1916 / 1655 (1658 dla 5 osobowej) mm
Rozstaw osi 2850 vs 2849 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1740 / 2450 vs 1760 / 2545 kg
Bagażnik w standardzie 1206 l vs 965 l (pod sam dach, S-Max 7 osobowy)
Bagażnik po złożeniu siedzeń 2339 vs 2020 l
Pojemność zbiornika paliwa 70 l vs 70 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 107 500 zł (1.5 EcoBoost 160 KM, Trend) vs 119 00 zł (1.5 EcoBoost 160 KM, Trend)
Cena wersji testowanej 224 600 zł (2.0 TDCi 180 KM 4x4 Powershift Titanium) vs 145 600 zł (1.5 EcoBoost 160 KM Titanium)

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!