Aktualności

BMW M760Li xDrive – można?

BMW M760Li xDrive

To ciche zaskoczenie ze strony firmy BMW. Inżynierowie z niemieckiego Monachium, nie przebierając specjalnie w słowach, podarowali innym koncernom samochodowym delikatnego „prztyczka” w nos, prezentując topową wersję limuzyny serii 7. Idea downsizingu nie ma w tym przypadku żadnego zastosowania – Niemcy proponują bowiem bogatym tego świata swój flagowy model zaopatrzony w literkę M, przy czym nie mówimy wyłącznie o ciekawie wyglądającym pakiecie stylizacyjnym. Pełna nazwa premiery BMW to M760Li xDrive co oznacza, że najwięcej frajdy z podróżowania będzie miał nie tyle starszy jegomość pod krawatem na tylnej kanapie, co jego szofer. Samochód występuje w odmianie przedłużonej, został wyposażony w napęd na obie osie, wyposażenie dorównuje swoim bogactwem poziomowi prywatnego odrzutowca (lub nawet je przewyższa), zaś pod maską (i to jest najlepsze) umieszczono nie 3-litrowego diesla o mocy przekraczającej 250 koni mechanicznych, a 6.6-litrowy agregat V12 generujący 600 KM, 800 Nm maksymalnego momentu obrotowego i poziom satysfakcji… Nie, to nie ten samochód. Papierowe fakty są jednak takie, że M760Li xDrive przyspiesza do 100 km/h w 3,9 sekundy, osiąga maksymalnie 250 km/h (po dokupieniu opcji M Driver Package jest to 305 km/h) i władczo spogląda na pozostałe limuzyny ze swojego segmentu.

Patryk Rudnicki