Aktualności

Nowy Ford C-Max, S-Max i Galaxy – TEST PIERWSZA JAZDA

Odświeżona rodzina Forda

Rodzinne spotkanie

Czy wiecie, że gama rodzinnych Fordów liczy obecnie aż 7 modeli? Od najmniejszego jest to B-Max, Tourneo Courier, C-Max, Tourneo Connect, S-Max, Galaxy i Tourneo Custom. Gdyby się uprzeć można by do tego grona jeszcze zaliczyć powiększoną odmianę Grand C-Max. Tym sposobem Ford jest najbardziej prorodzinnym producentem w Europie, jak nie na świecie. Producent niedawno odświeżył też trzy ze swoich modeli, którym mieliśmy przyjemność przyjrzeć się z bliska.


Nowy Ford C-Max i Grand C-Max

Najmniejszym z odświeżonych modeli jest Ford C-Max czyli mały minivan stworzony w oparciu o płytę podłogową popularnego Focusa. Pierwsze co rzuca się w oczy to oczywiście unifikacja przodu, gdzie króluje atrapa w stylu Astona Martina. Nie sądziliśmy, że taki przód będzie pasował również do małego busika, a jednak. Tył dostał jedynie kosmetyczne zmiany, gdzie widać nowe głównie klosze do lamp i w zasadzie to wszystko. Stylistyka C-Maxa jest nowoczesna i świeża czyli taka jaka powinna być. Powiększony Grand C-Max ma już nieco gorsze proporcje, ale było to wymuszone dłuższym o 14 cm nadwoziem, które skrywa dodatkowy rząd siedzeń oraz rozsuwane tylne drzwi. Wnętrza obu odmian zostały zmienione tak jak chcieli tego wszyscy: zniknęła masa przycisków, w opcji pojawił się duży dotykowy ekran. Duży plus, choć nad samym systemem multimedialnym Sync 2.0 Ford mógłby jeszcze popracować, bowiem czasami działa nieco za wolno. Tyczy się to również pozostałych modeli Forda. Cennik C-Maxa otwiera odmiana Trend z silnikiem wolnossącym 1.6 o mocy 85 KM, która kosztuje 68 100 zł. Do powiększonego Granda przyjdzie nam dopłacić zapłacić 3050 zł.

Odświeżona rodzina Forda

Nowy Ford Galaxy vs Nowy Ford S-Max


Nowy Ford Galaxy

Ależ nowy Galaxy jest ogromny! To chyba pierwsze zdanie każdej osoby, która miała do czynienia z tym modelem i wcale się nie dziwimy. Zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz Galaxy wydaje się być małym autobusem. Stylistyka może nie jest tak zwarta jak w przypadku C-Maxa czy S-Maxa, ale wymiary robią swoje, co widać zwłaszcza w tylnej, nieco ociężałej części nadwozia. Za to wewnątrz bez problemu zasiądzie 7 osób. Ba, gdyby się uprzeć to można by tam mieszkać, tak dużo przestrzeni udało się wygospodarować producentowi. Kokpit jest niemal żywcem przeniesiony z Mondeo, co w żadnym wypadku nie jest wadą, a wręcz przeciwnie. Dużą zaletą jest też niesamowicie przeszklone nadwozie, dzięki któremu wnętrze jest bardziej przytulne. Ceny Nowego Galaxy startują od 118 100 zł (1.5 EcoBoost 160 KM, Trend).


Nowy Ford S-Max

Specjalnie wybraliśmy ten model na koniec, bowiem jest on wisienką na torcie, głównie za sprawą stylistyki. Wydawać by się mogło, że S-Max jest niemal identyczny jak Galaxy, w dużej mierze poprzez bliźniaczy przód. Stawiając auto obok siebie różnice są już zdecydowanie większe. Po pierwsze auto z rodziny Max jest mniejsze i to sporo (szerokośc jes ta sama, natomiast S-Max jest niższy o 9 cm i krótszy o 5). Dzięki temu Nowy Ford S-Max ma dużo bardziej smukła i dynamiczną sylwetkę. Dodatkowo Ford podkreślił jej kształt świetnie narysowaną tylną klapą z genialnymi reflektorami. Podczas jazd próbnych była czarny egzemplarz na dość sporej feldze, który wyglądał obłędnie. Nowy Ford S-Max to obecnie najładniejszy przedstawiciel swojej klasy. Wnętrze, wzorem poprzedników również zyskało nowy, bardziej przejrzysty styl. Aby stać się posiadaczem S-Maxa trzeba wyłożyć na stół przynajmniej 106 600 zł (1.5 EcoBoost 160 KM, Trend).

Odświeżona rodzina Forda

Nowy Ford Galaxy vs Nowy Ford S-Max

Cechy wspólne

Cechą wspólną Forda C-Max, S-Max i Galaxy jest sposób prowadzenia. Praktycznie nie czuć, że mamy do czynienia z, bądź co bądź, dużymi i ciężkimi minivanami. Układ kierowniczy, zawieszenie i hamulce – wszystko pracuje jak w osobowych odmianach typu Focus czy Mondeo. Pod maską mogą pracować silniki o mocy od 85 KM (wolnossące 1.6 w C-Maxie) do aż 240 KM (2.0 EcoBoost w S-Max i Galaxy). Nowy C-Max może być również wyposażony w wielokrotnie nagradzany trzycylindrowy silnik 1.0 EcoBoost. Rodzinne samochody Forda są też jeszcze bardziej nafaszerowane systemami takimi jak automatyczne parkowanie prostopadłe i równoległe, szerokokątna kamera z przodu oraz z tyłu pozwalająca nam łatwiej wyjechać z parkingu czy aktywny tempomat który sam ustawia swoją prędkość względem znaków.

Wszystkie trzy auta mają też wspólne wady, jak chociażby brak możliwości schowania tylnej rolety, co w przypadku aut z trzema rzędami jest dość kłopotliwe. Ford powinien pomyśleć o jakiejś wnęce w bagażniku czy też w podłodze, tak jak robią to inni producenci.


Podsumowanie

Szukasz auta rodzinnego? Nie możesz pominąć salonu Forda, po prostu nie możesz. Z tak duża gamą aut nie sposób nie znaleźć czegoś dla siebie. My w szczególności polecamy zapoznać się z modelem S-Max: jest przepiękny.

Zapraszamy do pełnego testu Nowego Forda C-Max, który znajduje się TUTAJ.