Aktualności

Nowy Fiat 500 0.9 TWINAIR – AUTO TEST

Nowy Fiat 500

Odświeżony kult

Fiat od zawsze miał nosa do małych, miejskich aut. Legenda Fiata 500 sięga już 1957 roku, kiedy to zapoczątkowała zmotoryzowanie całych Włoch. Po przeszło 19 latach produkcji, koncern, niestety, zdecydował się zakończyć produkcję małego samochodziku. Na szczęście, w 2007 roku samochód powrócił, a dziś w rękach mamy jego już odświeżoną wersję.

Zmiany stylistyczne nie były duże bo i w przypadku tak rozpoznawalnego auta nie mogły być. Fiat 500 jest znany głównie ze swojej bryły, dlatego producent skupił się jedynie na zmianach kosmetycznych. W zasadzie, na pierwszy rzut oka ciężko zauważyć, że z przodu pojawiły się dwie nowe chromowane listwy oraz nieco zmienił się kształt reflektorów do jazdy dziennej. Z tyłu natomiast jedyna zmiana warta odnotowania to nowy kształt świateł, które teraz są w pełni LEDowe oraz posiadają dziwną „dziurę” wewnątrz. Prawdę mówiąc, klosze użyte w poprzedniej generacji chyba wyglądały ładniej… Mimo to, Fiat 500 nic a nic nie zatracił swojego uroku, wciąż jest małym, modnym i stylowym autem miejskim. Właśnie za to pokochali go klienci na całym świecie.

Nieco więcej zmieniono w kabinie miejskiego Fiata 500. Pominiemy już nowe wzory tapicerki czy tez kolory skóry oraz nadwozia (jest tego mnóstwo!) i skupimy się na ważnych zmianach. Od teraz mały Włoch będzie mógł być wyposażony w dotykowy wyświetlacz, który na stałe będzie wbudowany w deskę rozdzielczą. Wersja przed liftingiem również miała taki ekran, jednak był on mobilny, czyli można było go wyjąć i zabrać ze sobą. Z jednej strony, to było bardzo fajne rozwiązanie, gdzie można było wziąć nawigację ze sobą na pieszą wycieczkę, chociaż z drugiej trzeba było pamiętać żeby ją schować. Na pokładzie możemy mieć też takie bajery jak telefon, internet, niezłe audio i nawigację. O ile się uruchomi, ponieważ w naszym egzemplarzu nie udała się ta sztuka… A szkoda, ponieważ podobno pracuje tam TomTom, który jest naprawdę bardzo dobą nawigacją.

Nowy Fiat 500

Nowy Fiat 500

Kolejna ciekawa anomalia jakie samochód posiada to problem z ogrzewaniem. Otóż za każdym razem jak samochód zgasimy i ponownie go odpalimy to poziom nawiewów spada do zera. Oznacza to, że musimy pamiętać, aby je włączyć w przeciwnym wypadku, całe auto zacznie nam prawdopodobnie parować. Co ciekawe, problem nie występuje jak samochód zgasimy na krótki okres czasu, to jest parę minut. Naprawdę dziwna przypadłość.

Oczywiście, deska rozdzielcza jak i całe wnętrze nie straciło swojego retro uroku. Wszystko wygląda naprawdę świetnie, zwłaszcza w konfiguracji z jasnymi plastikami i czerwoną, czy tam wiśniową skórą. Szkoda, że materiały oraz spasowanie są na dość średnim poziomie, ale nie można za dużo wymagać. Tak samo jak nie można prosić o więcej miejsca, bowiem samochód mierzy zaledwie 3571 mm (protoplasta mierzył 2970 mm!).

O niemal wszystkich wadach zapominamy po przekręceniu kluczyka. Pod maską testowanego egzemplarza pracuje dwucylindrowa jednostka benzynowa, wspomagana turbiną, która ma pojemność zaledwie 0.9 litra. Nie przeszkadzało to jednak inżynierom w wykrzesaniu z niej 105 KM i 145 Nm. Jednak to nie moc, całkiem spora jak na tak małe auto, ani osiągi, również naprawdę niezłe, nie definiują tej jednostki. Kluczem do sukcesu jest niesamowity dźwięk, jaki wydobywa się z rur wydechowych. Można go porównać tylko do jednego supersamochodu… Fiata 126p, czyli popularnego Malucha! Co prawda nie nagraliśmy filmiku z odgłosami, ale ten sam silnik znajduje się w Alfie Romeo Mito, którą testował redaktor Waldemar Florkowski z motodoradca.tv:

Prawda, że świetnie? Jeśli dodamy do tego naprawdę niezłe prowadzenie i spalanie w mieście w okolicach 6-6.5 litra to mamy przed sobą obraz świetnego, miejskiego auta. Dodatkowo, po aktywowaniu trybu Sport (ogromna różnica w osiągach w porównaniu do zwykłej jazdy), samochodem naprawdę można szybciej pojeździć. Nie spodziewałem się, że odmiana inna niż Abarth, może dawać tak dużo frajdy. Spalanie wzrośnie nam tylko o 0.5-1 litr, ale uśmiech z twarzy już wam nie zejdzie.

Fiat 500 wciąż ma to coś. Samochód nie zatracił swojego uroku, wciąż jest małym, modnym i stylowym autem miejskim. Właśnie za te cechy pokochali go klienci na całym świecie i właśnie dlatego tak dobrze się sprzedaje, mimo dość wysokiej ceny (cennik zaczyna się od 40 900 zł) i kilku niedociągnięć.

DANE TECHNICZNE Nowy Fiat 500 0.9 TWINAIR
Silnik / Pojemność benzyna / 875 cm³
Układ / Liczba zaworów R2 / 8
Moc maksymalna 77 kW (105 KM) / 5500 obr/min
Moment obrotowy 145 Nm / 2000 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 188 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 10 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 6,7 / 4 / 5,1 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 3571 / 1627 / 1488 mm
Rozstaw osi 2300 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1015 / 1415 kg
Bagażnik w standardzie 182 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 510 l
Pojemność zbiornika paliwa 35 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 40 900 zł ()
Cena wersji testowanej 69 800 zł (0.9 Twinair Turbo, Lounge)

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!