Seat Leon Cupra 290 (2015) – pytanie o efekt

Seat Leon Cupra 290 (2015)

Po raz kolejny świat zadziornych hatchbacków i dylemat dotyczący jednego z najpoważniejszych przedstawicieli tego jakże modnego gatunku. Seat Leon Cupra – drapieżna odpowiedź na efektywnego Golfa R, najmocniejsza wersja wielkiej nadziei Seata w postaci najnowszego Leona tudzież sensowna opcja na co dzień ze sporym zapasem mocy. Jakkolwiek by go nie nazwać, inżynierowie hiszpańskiego koncernu mają wyśmienitą wiadomość dla zwolenników niemieckiej technologii – potencjał 2-litrowego silnika TSI jest obiecujący, bowiem zainteresowani najnowszą Cuprą będą teraz mogli nabyć wersję 265-konną (czyli jak do tej pory) lub mocniejszą, która zyskała dodatkowych 10 koni mechanicznych. 290 koni i napęd na przednie koła? Brzmi zarówno znakomicie jak i trochę niepokojąco, choć producent zapewnia, że przyspieszenie do 100 km/h z automatyczną przekładnią DSG będzie krótsze o 0,1 sekundy, a prędkość maksymalna elektronicznie ograniczona do 250 km/h. Co z trakcją, dynamicznym poruszaniem się w zakrętach i ogólnym „feelingiem” całego samochodu? Miejmy nadzieję, że niebawem się przekonamy…

Patryk Rudnicki