Volvo S60 T6 R-Design Momentum – AUTO TEST

Volvo S60 T6 DRIVE-E R-Design Momentum

Nowe Serce

O Volvo S60 powiedzieliśmy już niemal wszystko. Jest wygodne, dobrze wyposażone, ma świetną prezencję i w rezultacie jest idealną alternatywą dla równie prestiżowej konkurencji z Niemiec. Dziś jednak poruszymy temat nowości jaka zagościła pod maską Szweda, a nosi ona oznaczenie T6.


Silnik

Dla fanów Volvo silnik T6 pod maską od zawsze oznaczał gęsia skórkę i niepohamowaną chęć przejażdżki. Dzika moc skryta w konserwatywnym nadwoziu to mieszanka zabójcza, która kompromitowała innych podczas ruszania ze świateł. Trzylitrowy motor w układzie R6 pięknie mruczał, a jego moc była rozwijana wręcz liniowo. Dzisiaj w dobie ciągłego downsizingu (jedno z bardziej znienawidzonych słów w motoryzacji w ostatnich latach) Volvo ucina cylindry i zmniejsza pojemność. Od teraz modele T6 to rzędowa czwórka o pojemności „zaledwie” dwóch litrów. Kod silnika to B4204T9 (3-litrowa odmiana miała B6304T4).

Volvo S60 T6 DRIVE-E R-Design Momentum

Stare T6 posiadało aż 304 KM i 440 Nm dostępnym od 2100 obrotów. Co ciekawe, nowy motor mimo mniejszej pojemności jest mocniejszy i osiąga 306 KM, przy czym maksymalny moment obrotowy jest mniejszy i wynosi 400 Nm (dostępny od 2100 obr/min). Nowością jest też skrzynia biegów, która nie ma ich już 6, ale aż 8 oraz jest dwusprzęgłowa. Naprawdę bardzo dobra konstrukcja, biegi zmienia szybko i płynnie, a reakcja na kickdown jest błyskawiczna. Poprzednie T6 moc rozwijało zdecydowanie bardziej płynnie, podczas gdy obecna konstrukcja jest nieco bardziej wyrywna i potrafi mocniej kopnąć w plecy.


Właściwości jezdne

Stare T6 występowało tylko i wyłącznie z napędem na cztery koła co miało świetne przełożenie na właściwości jezdne. Samochód jechał pewnie i nawet gwałtowne przyśpieszanie nie szarpało kierownicą. Nowa jednostka w serii posiada napęd na przednią oś (AWD będzie dostępny pod koniec tego roku) wraz z elektroniczną blokadą dyferencjałów. Mimo to ponad 300 koni na przedniej osi wprowadza wiele nerwowości, przez co kierownicę trzeba trzymać naprawdę mocno. Układ kierowniczy jest precyzyjny, ale trzeba szczerze przyznać, że nie aż tak jak w BMW czy Audi.

Volvo od zawsze kojarzyło mi się z bardzo komfortowym podróżowaniem. Cóż, S60 T6 nieco zmieniło mój światopogląd. Zawieszenie jest naprawdę twarde, przez co jazda po dziurawych drogach jest męcząca. Co innego po autostradach czy drogach szybkiego ruchu – to jest raj dla S60 T6. Dzięki bardzo dobrej automatycznej 8-biegowej przekładni jazda Volvo jest naprawdę przyjemna. Auto najlepiej sprawdza się na długich trasach, kabina jest świetnie wyciszona, a samochód przy dużych prędkościach jest bardzo pewny.


Osiągi i dźwięk

Trzylitrowa odmiana T6 z napędem na cztery koła robiła pierwszą setkę w 5,9 s i osiągała maksymalnie 250 km/h. Nowy motor i to z napędem tylko na przód, robi setkę dokładnie w takim samym czasie! Jest to możliwe dzięki dużo szybszej przekładni oraz o ogromnej różnicy w wadze. Poprzednik ważył aż 1711 kg, podczas gdy waga nowej wersji to zaledwie 1507 kg. Na niekorzyść nowej wersji wypada prędkość maksymalna która jest ograniczona do 240 km/h, podczas gdy stare T6 miało kaganiec na 250 km/h. Raczej mała różnica i nie sądzę żeby kogoś to interesowało…

Volvo S60 T6 DRIVE-E R-Design Momentum

Tak naprawdę główna różnica w obu konstrukcjach to dźwięk. Poprzednia rzędowa szóstka ślicznie mruczała już na wolnych obrotach, podczas gdy nowy silnik nie wydaje z siebie wręcz żadnych oznak życia. Na niskich obrotach coś tam próbuje burczeć, ale im wyżej tym dźwięk jest gorszy. Podobnie z wydechem, który lekko mruczy i nic więcej. Podczas bardzo szybkiej jazdy z wydechów słychać nawet lekkie „pierdnięcie”, ale jest ono na tyle ciche, że nie ma szans, aby usłyszeć to w bardzo dobrze wyciszonej kabinie. Z jednej strony nie dziwię się producentom – Volvo to stateczna limuzyna, a z drugiej strony, kurczę, poprzednik naprawdę pięknie mruczał i brakuje mi tego. Jest potencjał, ale to nie to samo co kiedyś.


Spalanie

Mniejszy motor, obniżona masa i nowa skrzynia z większą ilością biegów ma jeszcze jedną dużą zaletę: apetyt na paliwo. Podczas gdy poprzednim motorem ciężko było w trasie zejść poniżej 10 litrów, tak tutaj bez problemu osiągałem wynik rzędu 8,5-9 litrów. W mieście nowe T6 potrzebuje minimum 12 litrów, co przy 14 poprzednika jest dobrym wynikiem. Duży bak paliwa o pojemności 70 litrów pozwoli długo cieszyć się trasą bez konieczności tankowania co godzinę.

Cena i konkurencja

Volvo S60 wcale nie ma łatwego życia, bowiem jego konkurencją są największe i najbardziej znane marki takie jak Audi, BMW, Mercedes, Jaguar, Lexus i Infiniti. Ciężko jednak idealnie porównać wersje silnikowe, bowiem większa część konkurencji ma albo dużo większą albo dużo mniejszą moc. Mimo to spróbujmy. Najsłabszy z całej paczki jest Lex, którego najszybszy IS250 ma „zaledwie” 204 KM i osiąga pierwszą setkę w 8,1 s. Dlatego też nie dziwi niska cena – 138 700 zł. Szkoda, że w Mercedesie zniknęła klasa C350 na rzecz hybrydy C230 e, bowiem C300 ma 240 KM, a C400 aż 333 (5,2 s do 100 km/h). Różnica spora zarówno w mocy jak i w cenie, bowiem słabszy kosztuje 173 300 zł, a droższy 244 400 zł. Mocniejsza odmiana występuje tylko i wyłącznie z napędem na wszystkie łapy 4Matic. Podobnie wygląda sytuacja u Jaguara i najnowszym dziecku XE, który ma odmianę 2.0 z mocą 240 KM (6,8 s do 100 km/h, 173 300 zł), a potem mamy 3.0 V6 o mocy aż 340 KM (5,1 s do 100 km/h, 262 000 zł). Niestety, Brytyjczyk jest pędzony tylko na tylną oś.

Jeszcze większa różnica jest u Infiniti gdzie przeskok mocowy jest z 211 KM (2.0 T, 7,2 s do 100 km/h – 158 825 zł) do aż 364 KM (3,7 V6 + elektryczny, 5,1 s do 100 km/h – 222 400 zł). Japończycy oferują swoją najmocniejszą hybrydę również z napędem na cztery koła, która kosztuje 232 900 zł. Czas na Audi, którego A4 z silnikiem 3.0 TFSI posiada 272 KM, występuje tylko z napędem na cztery koła i osiąga pierwszą setkę w 5,9 s. Cena to 223 500 zł. Najbliżej z osiągami, przynajmniej jeśli chodzi o moc, jest BMW 335i, którego trzylitrowy silnik generuje 306 KM i osiąga pierwszą setkę w 5,5 s. Cena za wersję z napędem na tylną oś wynosi 211 800 zł, a dopłata do Xdrive to 11 000 zł.

Volvo S60 T6 DRIVE-E R-Design Momentum

Najnowsze Volvo S60 T6 z napędem na przednią oś to koszt minimum 175 600 zł. Póki co, w ofercie nie ma jeszcze dostępnego nowego S60 T6 z napędem na cztery koła, ale to zmieni się już za kilka miesięcy, bowiem w oficjalnych cennikach figuruje już taka opcja z adnotacją „W ofercie od listopada 2015”. Dopłata do AWD to 33 400 zł (209 000 zł). Sporo, patrząc na dopłatę chociażby u BMW czy Infiniti. Mimo wszystko jeśli bierzemy pod uwagę tylko i wyłącznie moc i osiągi to okaże się, że Volvo jest genialną propozycją. Tak jak pisałem wcześniej w ofercie jest jeszcze odmiana T6 Polestar z napędem na wszystkie łapy o mocy 350 KM, niestety w oficjalnym cenniku polskim jej cena nie jest podana.


Podsumowanie

Volvo bardzo mocno zapatrzyło się w downsizing i konsekwentnie ucina cylindry niemal w każdym swoim silniku. Obecnie największy Szwed, czyli model XC90 nie posiada już większego motoru niż 2-litry. Z jednej strony wydaje się to nieco przerażające, ale jak widać nie ma się czego bać. Nowa generacja silników jest bardziej ekonomiczna przy takich samych, a nawet i lepszych osiągach. Dodatkowo ma szybszą dwusprzęgłową przekładnię i jest lżejsze. Volvo S60 T6 to prawdziwy wilk w owczej skórze. Genialne auto, które potrafi wielu zawstydzić.

DANE TECHNICZNE Volvo S60 T6 R-Design Momentum
Silnik / Pojemność benzyna / 1969 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 225 kW (306 KM) / 5600 obr/min
Moment obrotowy 400 Nm / 2100 - 4800 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd przedni
Skrzynia biegów automatyczna, 8 biegów
Prędkość maksymalna 240 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 5,9 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 13 / 9 / 11 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4635 / 1865 / 1484 mm
Rozstaw osi 2776 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1507 / 1900 kg
Bagażnik w standardzie 380 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń -
Pojemność zbiornika paliwa 70 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy co 20 tys. km lub co rok
Cena wersji podstawowej 117 200 zł (T3 152 KM, Base)
Cena wersji testowanej ok 250 000 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!