Ford Mondeo 1.5 EcoBoost Titanium kombi – AUTO TEST

Ford Mondeo 1.5 EcoBoost Titanium kombi

Gra o Tron

Walka o bycie najlepszym w klasie średniej właśnie wkroczyła w ostatnią fazę. Niemal wszyscy główni gracze zaprezentowali w ostatnim czasie swoje odświeżone lub zupełnie nowe konstrukcję. Jednym z głównych pretendentów do objęcia tronu jest najnowsza, 5 generacja Forda Mondeo.


Król musi być piękny

Czy widzieliście kiedykolwiek, aby król był brzydki? Nie ma mowy. Nawet jak nie jest mega przystojny, to wygląda męsko i dostojnie. W przypadku nowego Mondeo projektanci poszli nawet jeszcze dalej: auto jest piękne i agresywne jednocześnie. Wygląda wręcz obłędnie, zwłaszcza w niebieskim kolorze i ładnej 18-calowej szprychowej feldze. Wszystkie motoryzacyjne gazety i serwisy komentowały przednią część nadwozia jednakowo: wygląda jak Aston Martin. Podpisuję się pod tym, ale nie jest to moim zdaniem w żadnym wypadku wada. Ba, czy jak ktoś jest podobny do Brada Pitta to źle? No właśnie.

Nowa generacja to również całkiem nowe wnętrze. Ford tutaj zdecydowanie mocniej postawił na elegancję. Podobnie jak u poprzednika na środku widnieje duży kolorowy wyświetlacz, który tym razem jest oparty na nowym systemie opracowanym razem z firmą Microsoft. Działa bardzo ładnie, a jedynym minusem jaki odkryliśmy to brak polskich komend w nawigacji. Całe menu systemu jest po polsku, natomiast auto mówi do nas po angielsku. Nowe Mondeo zyskało również nowe fotele, które mogą nawet posiadać funkcję masażu. Poza nienaganną prezencją oferują niesamowity komfort, dlatego daleka podróż jest nam nie straszna. Tyczy to się zarówno przedniej jak i tylnej części kabiny. Nowością są też zegary, które posiadają teraz jedynie analogowe cyferblaty, a cała reszta to wyświetlacz, który możemy dowolnie konfigurować w zależności od tego co chcemy aby było wyświetlane w danym momencie.

Król musi błyszczeć

W przypadku Mondeo wystarczy spojrzeć na fantastycznie wyglądające przednie reflektory, aby zgodzić się z tym stwierdzeniem. Ford tym razem zastosował adaptacyjne światła w pełni wykonane w technologii LED, które „podążają” za drogą. W nocy wygląda to naprawdę świetnie, a strumień światła jest jasny i dociera bardzo daleko. Tył nowego Mondeo kombi zmienił się zdecydowanie mniej drastycznie, żeby nie powiedzieć wcale. Różnice względem poprzednika są minimalne i są widoczne głównie w lekko przestylizowanym zderzaku i nowych kloszach lamp. Wiem, że już to pisałem, ale nowe Mondeo jest po prostu piękne.

Król jest wielki

Nie da się ukryć. Samochód mierzy 4867 mm czyli 10 cm więcej niż chociażby nowy Passat. Jest nawet dłuższy od Superba, co prawda o 3 cm ale jednak. To samo tyczy się rozstawu osi, który jest dłuższy od „czeskiego króla przestrzeni” o 9 cm i wynosi 2850 mm. Co prawda już poprzednik miał takie same dane, ale warto to przypomnieć: Mondeo jest ogromne. Czujemy to zwłaszcza na parkingu, kiedy potrzeba naprawdę dużo miejsca aby manewrować. Czy tak duży rozstaw osi przekłada się na ilość miejsca? Niestety nie do końca. O ile z zewnątrz samochód jest naprawdę potężny, tak w środku możemy być lekko zdziwieni. Owszem, miejsca wszerz oraz na nogi (w Superbie z tyłu jest więcej) jest naprawdę sporo, a na tylnej kanapie bez problemu zmieszczą się 3 osoby. Problemem może się okazać natomiast ilość miejsca na głowę i to zarówno z przodu jak i z tyłu. Nikt natomiast nie będzie narzekać na pojemność bagażnika. Ciekawostką jest dźwięk, który się uaktywnia podczas zamykania opcjonalnej automatycznej klapy.

Król jest bogaty

Jednym z benefitów bycia królem jest posiadanie królestwa oraz wszelkiego rodzaju dobrodziejstw znajdujących się na jego terenie. Ford Mondeo należy do klasy, która już teraz może być wyposażona w niemal wszystko. W tej klasie nikogo już nie dziwi obecność systemów, które kiedyś były zarezerwowane tylko dla najdroższych limuzyn. W nowym Mondeo możemy mieć: Internet, nawigację, bluetooth, podgrzewane fotele z funkcją masażu, odtwarzacz CD/DVD/MP3/AUX/USB, audio z 12 głośnikami, dwustrefową klimatyzację (brak 3-strefowej) i wiele, wiele więcej. Im grubszy Twój portfel, tym więcej się tego do Mondeo upakuje. Chociaż trzeba się trochę przyczepić do bazowej odmiany Mondeo, która np. w standardzie ma z tyłu szyby na korbkę. Moim zdaniem powoli producenci powinni skończyć z takimi oszczędnościami, zwłaszcza w modelach które chcą podkraść klientów klasy premium.

Ford Mondeo 1.5 EcoBoost Titanium kombi

Król musi dostojnie kroczyć

Ford Mondeo ma do zaoferowania dwa rodzaje zawieszenia: standardowe lub adaptacyjne (CCD). Testowany egzemplarz posiadał tę drugą opcję i muszę przyznać, że byłem zszokowany. W trybie komfortowym auto wybierało nierówności z gracją baletnicy. Dosłownie przelatywało się nad wybojami niczym poduszkowiec. Opcja sportowa nieznacznie, aczkolwiek wyczuwalnie utwardzała resorowanie, a tryb normalny to kompromis pomiędzy tymi dwoma wyborami. Komfort pasuje do tego auta idealnie. Ford był zawsze znany ze świetnego prowadzenia samochodu i tutaj nie mogło być inaczej. Układ kierowniczy, manualna skrzynia biegów oraz zawieszenie pracują idealnie. Po prostu idealnie.

Król jest potężny

Mondeo może mieć mocny silnik. W gamie są takie perełki jak chociażby dwu litrowe TDCI z podwójnym turbodoładowaniem o mocy 210 KM albo z benzynowym 2.0 EcoBoost generującym pokaźne 240 KM. Nasz egzemplarz miał pod maską bazową (jeszcze, bowiem niedługo ma się pojawić 1.0 EcoBoost…) jednostkę benzynową 1.5 EcoBoost o mocy 160 KM. Nie jest to demon prędkości, co do tego nie ma wątpliwości. Ale 9,3 sekundy do pierwszej setki oraz 217 km/h to nie tak słabe osiągi. Aby mocniej przyspieszyć samochodem, trzeba przytrzymać go nieco wyżej na obrotach. Co ciekawe, nawet wtedy w kabinie niemal nie słychać jednostki. Kultura jej pracy jest na najwyższym poziomie, a podczas odpalania dosłownie nie wiemy czy silnik pracuje czy nie. Start stop również działa niemal niezauważalnie. Producent deklaruje że średnie spalanie w mieście z tą jednostką wyniesie 7,9 litra. Podczas naszych testów przy bardzo spokojnej jeździe, wynik był dokładnie taki sam! Podczas zwykłej jazdy po mieście bez ekonomicznych sztuczek zmieścimy się w 9 litrach. Na trasie zejdziemy do szóstki. Nieźle jak na tak wielką gablotę.

Ford Mondeo 1.5 EcoBoost Titanium kombi

Z Królem jest bezpieczniej

To, że współczesne samochody są znacznie bezpieczniejsze od poprzedników, nikogo już nie powinno dziwić. Obecność niezliczonej ilości poduszek powietrznych czy też systemów dbających o niemal wszystkie aspekty drogowe (wykrywanie znaków, wykrywanie linii na drodze, ostrzeganie o kolizji, automatyczne światła drogowe i mijania itp., itd) to już norma. Nowe Mondeo również to wszystko ma. Jest jednak jeden aspekt, którego do tej pory nie miał nikt z konkurencji, a są to tylne pasy bezpieczeństwa z wbudowaną poduszką powietrzną. W ten sposób w razie kolizji, zwiększają swoją objętość i niwelują siłę uderzenia – wedle producenta nawet pięć razy wydajniej niż w przypadku tradycyjnej konstrukcji. Pasy są minimalnie większe niż standardowe, ale nie powodują żadnego dyskomfortu podczas podróżowania, a mogą przyczynić się znacznie do naszego bezpieczeństwa.

Król jest tylko jeden?

Czy Nowe Mondeo to nowy król w klasie? Na to pytanie jeszcze nie odpowiem, ale wiem jedno: Ford podniósł poprzeczkę do niesamowitego poziomu, który będzie ciężko osiągnąć, nie mówiąc już o przeskoczeniu. Nowe Mondeo ma niesamowitą prezencję, jest przestronne, posiada nowoczesne ekonomiczne silniki a do tego może być wyposażone w mnóstwo systemów, zarówno zwiększających nasze bezpieczeństwo jak i dbających o komfort podróżowania.

DANE TECHNICZNE Ford Mondeo 1.5 EcoBoost Titanium kombi
Silnik / Pojemność benzyna / 1498 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 117 kW (160 KM) / 6000 obr/min
Moment obrotowy 240 Nm / 1500 - 4500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd przedni
Skrzynia biegów manualna, 6 biegów
Prędkość maksymalna 217 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 9,3 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 9 / 6,4 / 7,8 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4867 / 1852 / 1501 mm
Rozstaw osi 2850 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1504 / 2329 kg
Bagażnik w standardzie 500 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1605 l
Pojemność zbiornika paliwa 62,5 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy według wskazań komputera
Cena wersji podstawowej 99 800 zł (1.5 EcoBoost 160 KM, kombi Ambiente Plus)
Cena wersji testowanej 158 330 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • cptslow

    Jedna uwaga, Mondeo to klasa średnia, segment D a nie klasa wyższa. Poza tym dobrze napisany test. Mam podobne odczucia po obcowaniu z nowym Mondeo. A jak według autora wygląda kwestia odczuwalnej jakości i użytych materiałów? Bo w mediach motoryzacyjnych przelewa się fala krytyki. Moim zdaniem postęp w tej kwestii jest odczuwalny i nie ma drastycznych różnic w porównaniu np. do Passata.

    • barturban

      Dziękuje za zwrócenie uwagi, ale taka pomyłka dobrze świadczy o Mondeo :) Już poprawiłem.

      Co do materiałów to moim skromnym zdaniem nie ma się do czego przyczepić. Spasowanie na najwyższym poziomie, nie znalazłem nic co by skrzypiało, albo było krzywo dopasowane. Materiały też bardzo dobre. Już poprzednie Mondeo było świetnie wykonane, więc głupim ze strony Forda byłoby obniżenie standardu. Niestety do najnowszego Passata jeszcze porównania nie mamy – ale jak tylko przeprowadzimy test to postaramy się to uwzględnić.