Seat Leon FR 1.4 TSI 150 KM – AUTO TEST

Seat Leon FR 1.4 TSI 140 KM

Radość z Jazdy

Dziś nie będzie normalnego testu. Mamy koniec roku czyli czas przemyśleń i rozważań. Ostatnie auto jakie miałem przyjemność testować w tym roku natchnęło mnie do pseudo-filozoficznych rozmyślań nad radością z jazdy.

Radość z jazdy to jedno z dalszych kryteriów podczas wyszukiwania samochodu, co wcale mnie nie dziwi. Cena zakupu, koszty eksploatacji czy chociażby funkcjonalność auta przeważnie są ważniejsze. Ale przecież nie zawsze trzeba rezygnować z miłej i przyjemnej jazdy. Przypomniało mi o tym auto, które wcale nie jest supersamochodem, który przyśpiesza do setki szybciej niż mrugniemy okiem. Jego silnik nie grzmi jak Zeus ciskający piorunami. Można by nawet powiedzieć, że to niemal typowy samochód rodzinny. Zgadzam się, ale ma też zalety, które ciężko podważyć.

Po pierwsze: wygląd. Auto powinno cieszyć już na sam widok. Teraz proponuję szybko otworzyć jedno ze zdjęć testowanego Leona. Widzicie to? Istne dzieło sztuki. Kanciaste linie tworzą spójną wyrazistą linię, a całość uzupełniają genialne w pełni ledowe reflektory. Wisienką na torcie jest pakiet FR i piękne 18-calowe felgi. Pięknie. Właśnie taki widok codziennie na podjeździe musi napawać dumą. Co ciekawe, Leon nie jest autem, które wzbudza negatywne emocje. Nikt nie wytknie wam, że chcecie szpanować czy że przechodzicie kryzys wieku średniego. Nowy Leon to po prostu świetnie wyglądający samochód.

Mimo dość smutnego środka, kabina również powinna zadowolić większość klientów. Prosto i przestronnie, z pojemnym bagażnikiem. Pozytywnie zaskakują fotele, są świetnie wyprofilowane i bardzo wygodne. Żeby nie było, że samochód nie ma minusów: brakowało mi podłokietnika w tylnej kanapie, a wieniec kierownicy jest zdecydowanie za twardy. W wyposażeniu mamy wszystko czego potrzebujemy i za co dopłacimy: bluetooth, nawigacja czy podgrzewane fotele – co kto lubi. Przyznam, że środek jest minimalnie poniżej moich oczekiwań, ale to wszystko rekompensują i to z nawiązką osiągi.

Seat Leon FR 1.4 TSI 140 KM

Pod maską niby nic wielkiego : 1.4 litra pojemności wspomagane turbo. Moc 150 KM i 250 Nm. I wiecie co? Auto jeździ re-we-la-cyj-nie. Ciągnie praktycznie od samego dołu, przyjemnie świszczy i, co najważniejsze, powoduje uśmiech na twarzy. Każdorazowe przyciśniecie gazu natychmiast poprawia nam humor i nieważne czy jedziemy po zakupy czy zawieźć żonę na zakupy. To idealne połączenie do jazdy na co dzień. Świetne osiągi (8 s do 100 km/h) i przy okazji potrafi się odwdzięczyć bardzo małym spalaniem. Podczas ostatnich mrozów i śniegów, auto zadowalało się średnio 6,3 litra na trasie i niecałymi 8 litrami w mieście!

Auto, poza świetnymi osiągami, ma jeszcze jedną ogromną zaletę czyli zawieszenie. Zestrojone jest stosunkowo twardo, ale nie aż tak, że wybijemy sobie zęby na byle listku. Jest po prostu sztywno, co znakomicie sprawdza się w pokonywaniu szybkich zakrętów. Dodatkowo układ kierowniczy i hamulce działają tak jakbyśmy tego chcieli: idealnie. Naprawdę, jazda zwykłym autem dawno nie sprawiła mi tyle radości.

Wielu z nas z różnych powodów zapomniało już jak to jest po prostu wsiąść do auta i poczuć radość. Auta dla większości stały się tylko narzędziem, który ma nas przewieźć z punktu A do punktu B i koniec. Seat Leon przypomni wam co to znaczy cieszyć się z jazdy. Zwłaszcza z motorem benzynowym 1.4 TSI i z pakietem FR. Seat powinien podkraść motto od bawarskiej marki premium i reklamować Leona szyldem „Radość z jazdy”.

DANE TECHNICZNE Seat Leon FR 1.4 TSI 150 KM
Silnik / Pojemność benzyna / 1395 cm³
Układ / Liczba zaworów R4 /16
Moc maksymalna 110 kW (150 KM) / 5000-6000 obr/min
Moment obrotowy 250 / 1500-3500 obr/min
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył belka skrętna
Napęd przedni
Skrzynia biegów manual, 6 biegów
Prędkość maksymalna 215 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 8 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 8,1 / 6,2 / 7 (l/100 km)
Długość / Szerokość / Wysokość 4263 / 1816 / 1459 mm
Rozstaw osi 2618 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1233 / 1770 kg
Bagażnik w standardzie 380 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 1210 l
Pojemność zbiornika paliwa 59 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 2 lata
Przeglądy co 15 tys. km
Cena wersji podstawowej 55 300 zł (1.2 TSI 86 KM, Entry)
Cena wersji testowanej 86 446 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!

  • lookach

    Leon w zimowej scenerii wygląda fajnie. Ciekawi mnie, czy w aktualnym wydaniu rozwiązano pewien zimowy problem seata. Jeździłem starszym modelem, w którym na mrozie zamarzały zamki. Uszczelki były nasmarowane, kluczyk obracał się w zamku, kołki odskakiwały, ale trzymały zamarznięte rygle. W ASO dyskretnie poinformowano mnie, że „ten typ tak ma”. Na nic zdawały się wizyty w serwisie, rozbieranie drzwi, zamków, suszenie, smarowanie itd. Przy pierwszej wilgotnej i mroźnej pogodzie wszystko trafiał szlag. Nigdy rano nie miałem pewności, czy otworzę auto, czy nie. Jestem świadom, że Hiszpanie mogą nie rozumieć o co chodzi z tym mrozem, ale seat to przecież VAG, producent samochodów od Arktyki do Antarktydy. Czy rozwiązano problem w nowym leonie? Jakie są Wasze doświadczenia?

    • barturban

      Auto przez 5 dni stało na dworze, gdzie temperatura wahała się od +5 do aż -15 stopni, i ciągle padał śnieg. Auto miało centralny zamek z pilota, wiec nie sprawdzałem zamków w drzwiach, ale rygle puszczały za każdym razem. Zamek w bagażniku trzeba było mocniej naciskać, bowiem podczas takiej pogody jak była podczas testu był cały w śniegu i mocno ubłocony, przez co się zapychał. Ale wystarczyło mocniej nacisnąć na emblemat Seata (marka od dawna ma otwierania bagażnika schowane w znaczku) i bagażnik się otwierał.

  • aniszzz