Fiat 500X (2015) – wspomagacz

Fiat 500X (2015)

Wyobraźcie sobie eleganckiego mężczyznę z Turynu, który po wypiciu kawy siada przed laptopem, analizuje statystyki sprzedaży za ostatni kwartał i trąc gładki podbródek stwierdza: „Pandę i spółkę trzeba jakoś wspomóc.” Jak Fiat powiedział, tak zrobił – podczas tegorocznego salonu motoryzacyjnego w Paryżu włoski producent zaprezentował bowiem nową i zapowiadaną od jakiegoś już czasu odmianę kultowej 500-tki, jednak nie można powiedzieć, że jest ona tak napompowana jak model 500L, nieproporcjonalna jak 500L Living czy ostentacyjnie udająca samochód do cięższego terenu jak 500L Trekking.


Poznajcie Fiata 500X – nieco odważniej narysowanego, dysponującego całkiem niezłym wyposażeniem (m.in. ksenonowymi reflektorami [lub nawet biksenonowymi], napędem na cztery koła, 9-biegowym „automatem”, skórzaną tapicerką czy systemem multimedialnym Uconnect) i bogatą paletą jednostek napędowych crossovera (dostępne od samego początku to 1.4 MultiAir II o mocy 140 KM z napędem FWD i 6-biegową skrzynią manualną lub 6-biegowym, dwusprzęgłowym „automatem”, 1.6 MultiJet II o mocy 120 KM [napęd FWD i 6-biegowy „manual”] i 2.0 MultiJet II produkujący 140 KM [AWD + 9-biegowa, automatyczna skrzynia] – w późniejszym okresie ofertę uzupełnią 1.6 E-torQ o mocy 110 KM [napęd FWD i 5-biegowa skrzynia manualna], 1.4 MultiAir II o mocy 170 KM [AWD + 9-biegowy „automat”], mocarny 2.4 Tigershark produkujący 184 KM [AWD i również 9-biegowy „automat”], 1.3 MultiJet II o mocy 95 KM [FWD i 5-biegowy „manual”] oraz 2-litrowy diesel MultiJet II połączony z 6-biegową, manualną skrzynią). Prawdopodobnie nie wszystkie silniki trafią do Europy, niemniej jednak Fiat opracował naprawdę ciekawy samochód – włoski, na pierwszy rzut oka przemyślany oraz taki, który wspomoże m.in. europejską sprzedaż koncernu z Turynu …, no i oczywiście bazujący na Fiacie 500 co doskonale widać na poniższym filmiku:

Patryk Rudnicki