Nowy Smart ForTwo i ForFour (2014)

Nowy Smart ForTwo (2014)

Zabawny, mało poważny i udający tak naprawdę samochód z prawdziwego zdarzenia – niezależnie od stopnia popularności tudzież akceptacji danych określeń niemiecki Smart zawsze uchodził za pojazd charakterystyczny i choć jego kupno wiązało się prawdopodobnie ze spontanicznym pomysłem, uśmiech szczęśliwego właściciela napawał pewnego rodzaju optymizmem i myślą: „Właściwie to czemu nie …” Włodarze Mercedesa, któremu tytułowa marka finansowo podlega, postanowili jednak – w sposób raczej dosadny, acz budzący wątpliwości – ponownie dać klientom możliwość poobcowania z motoryzacją w niekoniecznie poważny i dystyngowany sposób, ale czy przez ostatnich kilka lat miejski i cieszący ludzkie oko samochód nie zmienił przypadkiem swojego (górnolotnie to zabrzmi) image’u? Coś w tym może i jest …


Nowy Smart, choć podobny do wersji dotychczasowej, rzucił nieco inną poświatę na kwestię środków transportu segmentu A. Owszem, niemiecki „podopieczny” firmy ze Stuttgartu w dalszym ciągu dysponuje dwukolorowym nadwoziem, napędem na tylną oś i aparycją wózka sklepowego dla dzieci, niemniej jednak to samochód większy od poprzednika (2,69 m długości, 1,66 m szerokości, 1,55 m wysokości oraz 1,873 m rozstawu osi), udanie, wydaje się, łączący nowoczesność z wątpliwą „powagą” stylistyczną i opracowany w dość ścisłej kooperacji z francuskim Renault. Pomijając fakt designerskiego ujednolicenia trzydrzwiowej wersji ForTwo i pięciodrzwiowej ForFour (czyż efektem takiej polityki nie jest ForFour przypominający skróconą gąsienicę?), nowy Smart posiada kilka mniej lub bardziej interesujących elementów rzeczonej współpracy np. wątpliwie pasujące do ciekawego wnętrza przyciski do elektrycznego sterowania szybami tudzież dźwignię zmiany biegów, wspomniany napęd na tylną oś czy też tożsamą (no prawie) z nowym Renault Twingo gamę jednostek napędowych (wolnossący motor o pojemności jednego litra, mocy 71 KM i maksymalnym momencie obrotowym 91 Nm oraz 0.9-litrowy, turbodoładowany silnik o mocy 90 KM i 135 Nm momentu obrotowego [za jakiś czas dołączy również do oferty wariant 60-konny]). Atrakcyjne oszczędności w samochodzie droższym i bardziej nobliwym aniżeli francuska konkurencja? Na to wygląda …


Pachnące świeżością ForTwo i nieco bardziej praktyczne ForFour nie należą do propozycji wybitnie tanich (oferowane w trzech wersjach wyposażenia Smarty [Passion, Prime i Proxy] kosztują bowiem minimum 46 600 [ForTwo] i 47 400 zł [ForFour]), choć wyposażenie może być naprawdę przyzwoite (m.in. LED-owe światła do jazdy dziennej, tempomat z ogranicznikiem prędkości, skórzana tapicerka foteli, panoramiczny szklany dach, system Lane Keeping Assist tudzież ciekawe pakiety: Cool & Audio [automatyczna klimatyzacja, system Bluetooth oraz nawigacja realizowana za pośrednictwem aplikacji Smart Cross] i Sport [16-calowe felgi ze stopów metali lekkich oraz obniżone o 10 mm zawieszenie]), a za 58 660 lub 62 727 zł można nabyć specjalną, bogato wyposażoną i dostępną jedynie przez rok wersję Edition #1 „germańskiego” Smarta (wyróżnia się m.in. chromowanymi końcówkami układu wydechowego, grillem pokrytym czarnym lakierem czy specjalną tapicerką we wnętrzu). Czyżby prezentowany „mieszczuch” zbliżał się przynajmniej marketingowo do koncernu ze Stuttgartu? Niewykluczone, choć to nadal samochód wzbudzający pozytywne emocje i traktujący motoryzacyjną rzeczywistość z przymrużeniem oka …, teoretycznie …

Patryk Rudnicki

  • airmatic

    Redakcja AutoWizji robi zakłady, czy tester Rodiusa podejmie wyzwanie testowania Smarta? To możliwe.

    • Samuraj

      Jeżeli tylko będzie taka możliwość … . :)

  • airmatic

    Redakcja AutoWizji robi zakłady, czy tester Rodiusa podejmie wyzwanie testowania Smarta? To możliwe.

    • Samuraj

      Jeżeli tylko będzie taka możliwość … . :)

  • Zuzka

    małe samochody mają bardzo dużo uroku, ale wg mnie lepiej Aygo się prezentuje. Lifting-cud zaliczył i jest jeżdżącą definicją rewelacyjnego miejskiego auta.

  • Zuzka

    małe samochody mają bardzo dużo uroku, ale wg mnie lepiej Aygo się prezentuje. Lifting-cud zaliczył i jest jeżdżącą definicją rewelacyjnego miejskiego auta.