Kontynuacja trendu?

Seat Leon ST 4Drive

Niedawno mieliśmy okazję poznać ceny świeżej Škody Octavii Scout – pojazdu tak udającego samochód przeprawowy co obskurny blok drapacza chmur w Arabii Saudyjskiej. Nie zmienia to jednak faktu, że różnego rodzaju trendy zdają się rządzić tym światem, dlatego hiszpański Seat na usługach niemieckiego Volkswagena wraca do gry. Włodarze firmy zaprezentowali bowiem Leona ST 4Drive – samochód pozbawiony co prawda wzbudzających szyderczy uśmiech politowania plastików, niemniej jednak dysponujący napędem na cztery koła realizowanym za pośrednictwem sprzęgła Haldex V generacji, 587-litrowym bagażnikiem i bogatym wyposażeniem (m.in. LED-owymi reflektorami, elektroniczną blokadą mechanizmu różnicowego XDS, aktywnym tempomatem ACC tudzież systemem monitorującym zmęczenie kierowcy). Silniki? Wielkiego wyboru nie ma: zasilane olejem napędowym 1.6 TDI o mocy 105 KM (oferowane z wersją Style) lub …, również zasilane popularną ropą 2.0 TDI o mocy 150 KM (Style i FR). Seat się rozwija, szkoda tylko, że nie przewidziano silników benzynowych …, jak na razie …

Patryk Rudnicki