Battle Royale 2014 – dźwięk złamany rozczarowaniem

Battle Royale 2014

Wielkie zapowiedzi, dwa weekendowe dni zarezerwowane na otwartą przestrzeń lotniska i kapryśna pogoda będąca nierzadko jednym z głównych czynników udanego „eventu” – pierwsza edycja imprezy okraszonej nazwą „Battle Royale” miała uzmysłowić zwykłemu Kowalskiemu czym są wyścigi na jedną milę, pokazać tak drogocenne piękno motoryzacji jak chociażby Ferrari 458 Italia i zagwarantować dobrą zabawę, której część stanowi nieodłącznie zapach palonej gumy. To się udało, choć połowicznie i nie bez przygód …


Płyta skąpanego w promieniach sobotniego słońca lotniska w Białej Podlaskiej zamieniła się w arenę uczciwej walki, gdzie prawo głosu miały przede wszystkim konie mechaniczne, moment obrotowy, aerodynamika i przyczepność niezwykle szerokich opon. Ciepłe i przyjemne zarazem powietrze sierpniowego dnia zwiększało swoją temperaturę i nie bez powodu kubki o zawartości zimnego piwa tudzież butelki orzeźwiającej wody mineralnej były stałymi uczestnikami weekendowej imprezy. Wiadomym było, że rozgrzane jednostki Maserati GranTurismo, białego BMW M3 E92, kilku Nissanów GT-R, głośnych Shelby GT500 czy kilku egzemplarzy Porsche 911 Turbo (i najnowszego 911 Turbo S, którego atomowe wręcz nabieranie prędkości robiło wrażenie) podgrzeją atmosferę i skutecznie wprowadzą zgromadzonych ludzi do szczelnego dosyć świata bogactwa oraz przepychu, ale czy grzmiące wydechy japońskich coupe, zmodyfikowany, blisko 840-konny Mercedes CLS 63 AMG i dobra muzyka miksowana na żywo potrafiły zatuszować organizacyjne wpadki i opóźniony program całej imprezy? Nie do końca, bo i frekwencja przybyłych na podlaskie lotnisko ekip pozostawiała jednak trochę do życzenia …, choć wyjątkowe Maserati MC12, zmodyfikowane Ferrari F12 Berlinetta oraz niewiarygodnie szybkie Audi RS6 Avant warto było zobaczyć …


Prawdopodobnie jak większość nastawiłem się na salwy zapierających dech w piersiach strzałów z wydechów, jedne z najdroższych samochodów świata prezentujące maksimum swoich możliwości oraz wspaniałe dźwięki i tego publiczność w Białej Podlaskiej miała okazję doświadczyć, niemniej jednak pośród dopracowanych tonów sześcio- i ośmiocylindrowych silników dało się wyczuć pewne rozczarowanie. Pierwsza edycja, a co za tym idzie niezbyt duża popularność danego „eventu”? Być może to właśnie były główne powody tak mieszanych uczuć, choć pamiętając efektowne poślizgi tzw. „driftowozów”, okazałe McLareny 650S Spider, niebieską Hondę NSX i atrakcyjne hostessy, skłamałbym mówiąc, iż żałowałem tak spędzonej słonecznej soboty i deszczowej niedzieli …







Battle Royale 2014

Wyniki Battle Royale 2014:

Patryk Rudnicki

Zdjęcia: Bartłomiej Urban

  • ??

    No dobra, piszesz ze było źle itd, ale co tam było takiego rozczarowującego bo nie bardzo rozumiem?