Nowy Nissan Navara (2014) – udany efekt końcowy?

Nowy Nissan Navara (2014)

Sól, pospolite kartofle, ziemia, setki czekających na rozbicie jajek tudzież (nie wiedzieć czemu) kamienie – wozić samochodem można różne rzeczy, jednak nie wszystko spakujemy do małego pojazdu (jak dumnie to brzmi) segmentu A lub przestronnego skądinąd kombi z matą w bagażniku na rodzinne zakupy. Czasami zabranie na pokład czegoś niekonwencjonalnego jest konieczne, a solidne ubrudzenie środka lokomocji i teoretyczne przeobrażenie go w „błotnistą” maszynę zasilaną, dajmy na to, olejem napędowym to prawdziwa przyjemność toteż istnieją samochody czerpiące garściami z amerykańskich pomysłów – gotowe na niemal wszystko pickupy. Jeden z nich postanowił właśnie zmienić nieco swój image …


Do tej pory japoński Nissan Navara – jeden z najpopularniejszych przedstawicieli „gatunku” samochodów z tzw. „paką” – uchodził raczej za ciężki, kanciasty, pozbawiony jakiejkolwiek wyobraźni oraz większej kreatywności swojego stylisty klocek dla mężczyzn o ugruntowanych poglądach i – mówiąc absolutnie szczerze – chyba niewiele się w tym względzie zmieniło. Pickup Nissana jest oczywiście (a właściwie to musi być) „godnym zaufania” pojazdem o masywnych (nadal) i robiących wrażenie kształtach, jednak inżynierom dopisał najwyraźniej dobry humor, bowiem linia Navary jest teraz optycznie lżejsza i przyjemniejsza dla oka.


Przetłoczenia, załamania, LED-owe światła do jazdy dziennej i niemałe w końcu umiejętności pracowników Nissana – kontynuację nowoczesnego i całkiem atrakcyjnego (kwestia gustu rzecz jasna) charakteru widać również w podobnym do nowego Qashqai’a wnętrzu oraz palecie jednostek napędowych obejmującej dwa silniki …, a właściwie to jeden: 2.5-litrowy, czterocylindrowy, wysokoprężny motor generujący 163 (403 Nm maksymalnego momentu obrotowego) lub 190 KM (450 Nm maksymalnego momentu). Brzmi nieźle tym bardziej, że nowa Navara będzie również oferowana z 6-biegową skrzynią manualną i …, 7-stopniowym „automatem” …


Najlepszy pickup w Europie? Odważne stwierdzenie, podobnie jak mówienie o Škodzie Fabii 1.2 TSI, że jest sportowa, niemniej jednak Nissan wykonał myślę kawał dobrej roboty …

Patryk Rudnicki