Fiat Ducato / Peugeot Boxer / Citroen Jumper FL (2014) – ułatwienie

Citroёn Jumper FL (2014)

Jak należy rozumieć określenie „udany samochód dostawczy”? Czy tak winniśmy mówić o ponad dwutonowym pojeździe, którego zdolności ładunkowe przekraczają nasze przyziemne wyobrażenia, a może o czterokołowym środku transportu legitymującym się aparycją wielkiego, skrzypiącego kredensu, do którego zmieścimy jeszcze składane krzesełko? Wbrew pozorom te chaotyczne i nieco bezsensowne stwierdzenia mogą dysponować źdźbłem prawdy, jednak biorąc pod uwagę pomysł i doświadczenie Fiata, Peugeota oraz Citroёna w budowie „dostawczaków”, chodzi o coś innego, choć konkluzja nie powinna nikogo zdziwić …


Włosko-francuskie rodzeństwo (mówiąc w dużym uproszczeniu) postanowiło odświeżyć cieszące się w dalszym ciągu niesłabnącą popularnością i popytem modele Ducato, Boxer oraz Jumper i nie ma co ukrywać – wspomniane samochody nie są wyłącznie maszynami do ciężkiej pracy pozbawionymi jakiegokolwiek kunsztu designerskiego. Oczywiście z seksownym Jaguarem F-Type tudzież dopracowanym Aston Martinem DB9 nie mamy tutaj do czynienia, niemniej jednak tytułowe „dostawczaki” po liftingu mogą się podobać i niejednokrotnie pozytywnie zaskoczyć. Inżynierowie omawianych samochodów zaaplikowali swoim „wołom roboczym” (choć teraz dane określenie pasuje tutaj jakby mniej) nowe reflektory z LED-owymi światłami do jazdy dziennej, grill, przedni zderzak, zmodernizowane światła tylne oraz całkiem bogate wyposażenie (po odpowiednim doposażeniu „dostawczak” Fiata i jego francuskie bliźniaki mogą bowiem dysponować m.in. skórzaną kierownicą, która też jest nowa, radiem odtwarzającym pliki MP3, specjalnym uchwytem na konsoli centralnej dla smartfona tudzież tabletu, 16-calowymi felgami, praktyczną funkcją Bluetooth czy też 5-calowym ekranem dotykowym z kamerą cofania). Ponadto Boxer, Jumper i Ducato są teraz pojazdami nowocześniejszymi (biorąc pod uwagę wspomniane elementy wyposażenia oraz liczne systemy wspomagające kierowcę) i bardziej dopracowanymi (wspomnijmy chociażby o większych hamulcach, większej sztywności nadwozia czy też nowych mechanizmach przesuwających boczne drzwi).


Czyżby sukces Ducato i jego przyszywanego rodzeństwa miał trwać dalej? Bez wątpienia i są ku temu wyraźne powody – całkiem niezłe wyposażenie, dopracowana konstrukcja i połączenie cech mało aerodynamicznego mebla ze sporymi możliwościami konfiguracji nadwozia. To spore ułatwienie dla kogoś, kogo praca w 90% polega na siedzeniu za kierownicą …

Patryk Rudnicki