Chwila dla Evo

40-lecie Mitsubishi w Europie

O tym samochodzie nie mówi się zbyt często i w zasadzie trudno się temu dziwić – stosunkowo wysoka cena zakupu i charakter ucywilizowanej rajdówki to słabe argumenty dla kogoś, kto niesamowicie by chciał, ale niekoniecznie może. W tym roku firma Mitsubishi Motors świętuje jednak 40-lecie swojej obecności na europejskim rynku i z tej właśnie okazji postanowiła dać wyjątkowe 5 minut flagowemu jakby nie patrzeć sedanowi. Dostępnych będzie jedynie 40 egzemplarzy specjalnego Lancera Evolution, niemniej jednak możliwości realizacji motoryzacyjnych marzeń klientela otrzyma całkiem sporo (jak na tego typu samochód). Za 154 990 zł osoba zainteresowana głównym rywalem Imprezy STI dostanie japońskie Evo z 5-biegową, manualną przekładnią, napędem na cztery koła i standardową mocą 295 KM (179 990 zł kosztuje wersja z półautomatyczną skrzynią Twin Clutch SST), za 164 990 zł będzie to już wersja GT330 dysponująca m.in. układem wydechowym firmy HKS i mocą 330 KM oraz 430 Nm maksymalnego momentu obrotowego (189 990 zł z przekładnią TC-SST; opcjonalnie można również dokupić pakiet High Performance zawierający sprężyny firmy Eibach, amortyzatory Bilsteina, 18-calowe, kute obręcze firmy BBS i dwuczęściowe, przednie tarcze hamulcowe od firmy Brembo), zaś wydając 186 990 zł takowa osoba zyska 360-konnego Lancera Evolution z m.in. układem wydechowym i dolotowym firmy HKS, specjalnymi zegarami firmy DEFI pozwalającymi kontrolować temperaturę oleju, ciśnienie doładowania oraz temperaturę spalin i 5-biegową, manualną skrzynią. Czy Mitsubishi przewidziało jakieś dopłaty? Niestety tak: 1900 zł za lakier metalizowany bądź perłowy, 5000 zł za Pakiet Alcantara oraz 6500 zł za Pakiet NAVI oferujący m.in. stację multimedialną firmy Alpine. Droga ta chwila Lancera Evolution, niemniej jednak chyba warto …, czy nie?

Patryk Rudnicki