Seat Leon Cupra (2014) – sprzeczność

Seat Leon Cupra (2014)

Złoty środek pomiędzy narowistym, francuskim Renault Megane R.S. a uporządkowanym i względnie spokojnym Volkswagenem Golfem GTI, synonim prawdziwych emocji w najlepszym (hiszpańskim) wydaniu oraz (co zabrzmi odrobinę błaho i chyba większość doskonale o tym wie) przedstawiciel segmentu tzw. „hot hatchy” – do tej pory Seat Leon Cupra był raczej samochodem poszukującym optymalnych dla siebie cech, konkretnego wizerunku i aprobaty ze strony szerokiej klienteli popartej wydanymi nań pieniędzmi… i chyba niewiele się w tej kwestii zmieniło …


Na salonie motoryzacyjnym w Genewie hiszpański, choć działający z niemieckiego polecenia koncern zaprezentuje nowego Leona z przydomkiem Cupra – auto, któremu bliżej do pierwszej, dość „anonimowej” generacji wspomnianego modelu aniżeli drugiego, nachalnego pod względem kolorystycznym wcielenia. Słusznej wielkości felgi, nieco bardziej agresywny pakiet ospojlerowania, wątpliwej urody podwójne zakończenie układu wydechowego (czyż dwie rury po jednej stronie nie wyglądałyby znacznie mniej ostentacyjnie?) i specjalne oznaczenia nadwozia – pomijając logicznie rozplanowaną kabinę pasażerską, oczywisty (przynajmniej teoretycznie) w danym przypadku napęd FWD i całkiem bogate wyposażenie, tak właśnie się prezentuje bez wątpienia najszybszy hatchback w wykonaniu Seata… i tutaj pojawia się pewien problem. Czyż od samochodu dysponującego regulowanym zawieszeniem z trzema trybami jazdy (Normal, Sport i Cupra) oraz 2-litrowym, doładowanym silnikiem benzynowym o mocy zaskakujących skądinąd 280 KM, szeroka klientela nie ma prawa wymagać czegoś więcej? Obawiam się, że ma…

Seat Leon Cupra trzeciej generacji to samochód o pewnej sprzeczności – z jednej strony otrzymujemy bowiem mocnego i zaawansowanego technicznie hatchbacka, którego problemem może się okazać trakcja, z drugiej zaś niezbyt efektowne (odrobinę rozczarowujące?) pod względem stylistycznym auto. Miejmy chociaż nadzieję, iż zapowiedzi hiszpańskiego koncernu dotyczące toru Nürburgring okażą się prawdziwe (zdaniem włodarzy wspomnianej marki nowa Cupra ma być najszybszym, przednionapędowym samochodem na asfalcie Zielonego Piekła) – wówczas złośliwe porównania do Golfa GTI nie powinny mieć miejsca… przynajmniej przez jakiś czas…

Patryk Rudnicki