Indywidualizm po amerykańsku …

Dodge Dart z pakietem Blacktop

Kupując amerykańskiego Dodge’a Darta klient zza Wielkiej Wody otrzymuje tak naprawdę dwie rzeczy …, no może trzy: całkiem ciekawie wyglądającego sedana, bogate (po wyłożeniu odpowiedniej sumy pieniędzy) wyposażenie i pewną dozę oryginalności, która teraz może być odrobinę większa. Wydając bowiem 295 dolarów ekstra przyszły właściciel wspomnianego samochodu może go doposażyć w pakiet Blacktop (pod warunkiem, że takowy Dart będzie w wersji SXT z wyposażeniem Rallye Appearance Group) – opcję gwarantującą polakierowane na czarno obudowy lusterek zewnętrznych, 18-calowe, aluminiowe obręcze w tym samym kolorze, nową tapicerkę siedzeń, czerwone przeszycia obecne na fotelach, konsoli centralnej i „obudowie” zegarów, a także pasy (utrzymane zresztą w identycznym kolorze co wspomniane przeszycia) biegnące przez drzwi oraz siedzenia (dla urozmaicenia potencjalny klient może sobie również wybrać drugi zestaw kolorystyczny – czerń połączoną z szarością). Jak zatem widać Dodge Dart zyskał trochę indywidualizmu wzmocnionego dodatkowo 2.4-litrową jednostką benzynową MultiAir 2 oferującą 186 KM i 235 Nm maksymalnego momentu obrotowego (do tej pory pakiet Blacktop oferowano do modeli Charger, Avenger i Challenger) – co prawda „w ograniczonej ilości”, ale zawsze …

Patryk Rudnicki