Aktualności

Rolls-Royce Bespoke Chicane Phantom Coupe – nietypowa inspiracja

Rolls-Royce Bespoke Chicane Phantom Coupe

Mohammed El-Arishy’s – nazwisko (jak sądzę) kompletnie nieznane, sylwetka danego mężczyzny również, podobnie zresztą jak dotychczasowe osiągnięcia wywodzącego się gdzieś z krajów arabskich pozornego bohatera niniejszego tekstu, a to (biorąc pod uwagę ludzi bogatych tudzież dysponujących niebanalnym gustem) stosunkowo poważny błąd. Otóż wymieniona postać – będąc przedstawicielem firmy Rolls-Royce w Dubaju – spędziła pewien wieczór w przesiąkniętym wyścigową tradycją, brytyjskim hotelu Goodwood zajadając adekwatne do pełnionego stanowiska potrawy i nie byłoby w tym absolutnie nic nadzwyczajnego gdyby nie fakt, iż owa kolacja stała się głównym pretekstem do stworzenia wyjątkowego Phantoma Coupe …


Oczywiście krewetka zagryzana niewielką porcją wykwintnie przygotowanego kawioru nie była kluczowym elementem jaki zainspirował Pana Mohammeda, by opracować unikalnego (bo istniejącego w jednym egzemplarzu) Rolls-Royce’a – to raczej charakterystyczny wystrój, fotografie kierowców ścigających się niegdyś po brytyjskim torze tudzież wyjątkowa aura ekspresowo zużywanego paliwa, niesamowitych dźwięków i pracujących na najwyższych obrotach inżynierów Goodwood Hotel. Bespoke Chicane Phantom Coupe (tak brzmi pełna nazwa anonimowego pod względem ceny Rollsa) nie posiada tak naprawdę żadnego z wymienionych elementów (a przynajmniej takie można odnieść wrażenie) – tytułowy samochód to raczej niesamowity luksus (w dalszym ciągu) zwieńczony ginącymi w jego wrodzonym charakterze, sportowymi akcentami. Nowe, aluminiowe obręcze, specjalny, metaliczny lakier nadwozia, obramowanie przedniej szyby i maska pokryte czarnym matem, skórzana, czerwona tapicerka siedzeń z wyszywaną szachownicą na oparciach przednich foteli, drewniane inkrustacje zastąpione włóknem węglowym i specjalne oznaczenia danej wersji Phantoma (nakładki na progach oraz tabliczka w schowku zawierająca nazwę samochodu i grafikę odwzorowującą układ toru Goodwood) – chciałoby się powiedzieć: „tylko tyle i aż tyle”, niemniej jednak należałoby docenić fantazję tudzież pomysłowość nie tylko jegomościa o nazwisku El-Arishy’s, ale również brytyjskich inżynierów, którzy podjęli się jednak „takiego” wyzwania.


Model Bespoke Chicane Phantom Coupe wypadałoby określić mianem „jedynego w swoim rodzaju”, ale czy naprawdę daje on choć minimalne pojęcie o tym jak wygląda wnętrze „torowego” hotelu Goodwood? Prędzej można by chyba znaleźć adekwatne przymiotniki określające wspomnianą kolację przedstawiciela Rolls-Royce’a w Dubaju – szalenie droga, utrzymana na pewnym „poziomie”, na swój sposób wyjątkowa, acz (co jest dość ryzykownym stwierdzeniem) niezaspokajająca w pełni dokuczliwego głodu …

Patryk Rudnicki