Aktualności

Chevrolet Tahoe/Suburban i GMC Yukon Denali/XL (2014) – Ameryka w natarciu

Chevrolet Suburban FL (2014)

Bliższe poznanie ogromnego, maksymalnie luksusowego, spełniającego zachcianki przynajmniej 50% amerykańskiego społeczeństwa i opisywanego całkiem niedawno Cadillaca Escalade Anno Domini 2014, może skutkować dwoma rzeczami: podziwem dla konserwatywnych bądź co bądź inżynierów, którzy obudzili niejako w swoim kolosie poczucie odpowiedzialności za wszystkich pasażerów lub ciężkim, acz motywującym do działania i powoli stającym się naszą codziennością szokiem. Nie jest łatwo przyzwyczaić się do typowo amerykańskich „naleciałości” jakie z czerwonymi kierunkowskazami swobodnie poruszają się po europejskich drogach, ale to wyjątkowy czas dla tamtejszej infrastruktury „motoryzacyjnej”, której poszczególne jednostki liczone są raczej w milionach – nie tylko dlatego, że jakiś mężczyzna w ciemnym garniturze i z politologicznym wykształceniem otworzył zupełnie nową autostradę (nieistotne czy to prawda), ale przede wszystkim ze względu na prężny w ostatnim czasie rozwój przemysłu samochodowego w Stanach Zjednoczonych …


Wspomniany Escalade był dopiero początkiem ofensywy świetnie wyposażonych, łechtających ego właściciela swoimi rozmiarami, stosunkowo atrakcyjnych (choć to kwestia szeroko pojętego gustu) i nierzadko pełniących rolę nad wyraz przestronnego samochodu rodzinnego SUV-ów – na rynku debiutuje bowiem czterech, niemalże identycznych reprezentantów „szybkiego” stylu życia. Mówiąc o bliźniaczych Chevrolecie Tahoe i Suburban, a także GMC Yukon Denali oraz Yukon XL poddanych właśnie liftingowi (swoją drogą ten ostatni ma być najdroższą spośród wymienionych tutaj propozycją) nie sposób pominąć mniej lub bardziej efektownych zmian jakie postanowiono w danych przypadkach wdrożyć do seryjnej produkcji m.in. nowych zderzaków, reflektorów, lepszej jakości materiałów wykończeniowych, zmodyfikowanej konsoli środkowej czy też armii systemów bezpieczeństwa takich jak np. Lane Departure Warning (monitoruje pasy na jezdni), Adaptive Cruise Control (adaptacyjny tempomat) czy Front Park Assist (asystent parkowania przodem). Oczywiście bogate wyposażenie (m.in. system „Keyless Entry”, przycisk uruchamiający benzynową jednostkę [silników wysokoprężnych – co raczej nie dziwi – nie przewidziano] czy też rozkładany drugi i trzeci rząd siedzeń) czy możliwie jak najbardziej efektywne silniki EcoTec3 (co brzmi dość zabawnie biorąc pod uwagę 5.3-litrowy motor V8 generujący 355 KM i 519 Nm maksymalnego momentu obrotowego lub dostępny w modelu GMC Yukon Denali, 6.2-litrowy silnik o mocy 420 KM i 610 Nm momentu obrotowego) są efektem twardych wymogów obecnych, bezkompromisowych czasów, jednak cieszy fakt, że nawet w obliczu szalonej pogoni za ekologią (lub na odwrót – trudno powiedzieć) istnieją dotknięte jej regułami samochody, dla których trzy gramy więcej wydalonego do atmosfery CO2 są równie istotne, co zeszłoroczny śnieg …


Zbudowane na tej samej platformie i występujące w różnych odmianach nadwoziowych SUV-y (pomijając tytułowego Tahoe, Suburbana i dwie nieco bardziej eleganckie propozycje firmy GMC mamy jeszcze np. Chevroleta Silverado tudzież GMC Sierrę sprzedawane jako pickupy) są do siebie bardzo podobne, pytanie tylko: „Czy dla statystycznego Amerykanina tysiące elektronicznych i nierzadko skomplikowanych „wspomagaczy”, marketingowe notki o przyjaznym dla środowiska charakterze czy wreszcie zdobiący ogromne nadwozie emblemat stosownego koncernu rzeczywiście mają duże znaczenie?” Myśląc o nawiązaniu jakiejkolwiek rywalizacji z europejską konkurencją – powinny mieć …

Patryk Rudnicki