Aktualności

Suzuki Grand Vitara 2.4 VVT Premium – AUTO TEST

16 października 2013
tekst: Artur Mierzejewski, zdjęcia: Artur Mierzejewski
Suzuki Grand Vitara (2013)

Usuwanie zmarszczek

Rok 2013 przyniósł długo oczekiwany lifting jednego z najdłużej produkowanych aut rekreacyjnych na rynku. Czy to SUV czy prawdziwa lekka terenówka? Nie ma znaczenia nazewnictwo i zaglądanie w szczegółową specyfikację techniczną – grunt, że Suzuki Grand Vitara, pomimo długiego już stażu na rynku wciąż ma się dobrze i jest ceniona przez nabywców za solidność i dzielność w terenie.

Czy ten lifting był potrzebny?

Kilka miesięcy temu pisałem już o Grand Vitarze. „Czy warto tak szybko wracać do tego samego modelu, przecież różni się tylko światłami…” – tak mogliby powiedzieć ludzie, którzy nigdy tym Suzuki nie jeździli. Ja chętnie do niego wracam, bo pomimo upływu czasu i silnej, nowszej technologicznie konkurencji, Vitara pozostaje jednym z najlepszych samochodów tego typu na rynku. Nie ważne, że jest kanciasta, że kształt nadwozia trąci już myszką, że nie wygra w konkursie piękności 4-napędówek. Właściwie, nawet nie jest ważne, że właśnie zmieniono w niej przedni pas na znacznie nowocześniejszy, bardziej przystający do ostatnich trendów… Oczywiście, autko trochę odmłodniało, ale prawdziwego wieku się nie ukryje. To zabieg jakich wiele przeszła Elizabeth Taylor, ale naciągnięte zmarszczki nie miały wpływu na to, jaką była aktorką.


Suzuki wygląda jak stara, klasyczna terenówka, duże powierzchnie płaskiej blachy, koło zapasowe na klapie bagażnika wzbudzają zaufanie, w przeciwieństwie do tych wszystkich „mięczaków” o obłych, łagodnych liniach, których teraz bez liku znajdziemy w każdym salonie sprzedaży. Nasuwa mi się porównanie do pokolenia naszych dziadków, którzy przeżyli wojnę, głód, zsyłki na Syberię, a mimo tego cieszą się przyzwoitym zdrowiem i dożywają sędziwych lat… Oczywiście, podobnie jak oni, trzecia generacja Grand Vitary wkrótce odejdzie, a na horyzoncie już majaczy jej następca. Miejmy nadzieję, że zachowa najważniejsze zalety swojego poprzednika i nadal będzie czołowym graczem w swoim segmencie. Patrząc na konkurencję widać jednak niepokojący trend, przez który auta boją się zjeżdżać z asfaltu…

W środku bez zmian

Kabina prezentowanego auta nie uległa zauważalnym zmianom, w oczy rzucają się tylko proste kształty, płaskie, szare, twarde plastiki i klasyczne rozwiązania kojarzące się z początkiem XXI wieku. Nie znajdziemy tu regulacji kierownicy w dwóch płaszczyznach (tylko w pionie), środkowy panel odbiega od współczesnej stylistyki, elektroniki także poskąpiono, ale może dzięki temu wszystko jest proste w obsłudze i bezawaryjne. Nie każdy poczuje się tu dobrze, ale klienci kupujący ten model Suzuki cenią go za inne walory, zgadzając się na nieco bardziej spartańskie warunki w kabinie – to świadomy wybór. Z przodu jest jednak dość wygodnie, nie można narzekać na ergonomię, nieco gorzej z tyłu, gdzie kanapa zmusza pasażerów do nienaturalnej pozycji. Warto wspomnieć, że komfort podróżowania jest niższy niż w nowych SUV-ach, zwłaszcza na asfalcie, ponieważ Suzuki prowadzi się bardziej jak auto terenowe, tzn. buja na nierównościach, potrafi podskoczyć, jest stosunkowo miękkie.


Zupełnie niewspółcześnie wygląda również kwestia kultury pracy silnika i skrzyni. Już sam moment uruchomienia motoru jest dziwny, ponieważ w miejscu stacyjki musimy przekręcić kawałek plastiku, jakby zatyczkę umieszczoną zamiast kluczyka. Przyznacie Państwo, że to dziwne rozwiązanie key-less, którego nie uświadczyłem w żadnej innej marce. Po przekręceniu budzący się do życia silnik dość mocno trzęsie nadwoziem, zaś lewarek skrzyni biegów również wpada w wibracje, co budzi skojarzenia z samochodem ciężarowym. To już nie jest świadome nawiązanie do klasyki motoryzacji, a wyraźny znak, że układ napędowy jest przestarzały.

Sprawdzony, dobry silnik, ale apetyt ma…

Pod maską znalazł się czterocylindrowy silnik o pojemności 2.4 litra dysponujący mocą 169 KM. Współpracuje z nim wspomniana wyżej, pięciobiegowa skrzynia manualna, a całość zapewnia ważącemu prawie 1600 kg pojazdowi przyzwoite osiągi. Do 100 km/h auto przyspiesza w 11.7 sekundy a prędkość maksymalna wynosi 185 km/h. Nie wyobrażam sobie jednak tak szybkiej jazdy – apetyt Suzuki na paliwo stałby się wtedy nieograniczony. W normalnym użytkowaniu trzeba się liczyć ze średnim zużyciem około 10 L/100 km, przy założeniu że nie jeździmy tylko po mieście (gdzie spalanie oscyluje w okolicach 12-13 litrów na setkę). Może skrzynia z szóstym biegiem mogłaby trochę poprawić te parametry, przydało by się także popracować nad jej precyzją działania. Niestety, tu wyraźnie widać, że przy okazji wprowadzenia nowego modelu producent powinien zwrócić szczególną uwagę na nowy napęd. Nie chodzi mi jednak o modyfikacje napędu na cztery koła, do którego nie można mieć zastrzeżeń. W odróżnieniu od większości pseudo-terenówek jest tu stały napęd 4×4, z blokadą centralnego mechanizmu różnicowego i reduktorem a 20-centymetrowy prześwit pozwala na bezstresową jazdę po bezdrożach.

Czekamy

Miejmy nadzieję, że następna generacja Grand Vitary będzie nie tylko piękniejsza (concept-cary prezentowane przez Suzuki podczas imprez wystawienniczych są bardzo interesujące) ale przynajmniej równie dobra w kwestii możliwości pokonywania kolejnych kilometrów na asfaltowych i nieutwardzonych szlakach. Obecny model jest dobry, ale… Za cenę ponad 100 tysięcy złotych (107 900 za wersję 2.4 Premium) nabywca otrzymuje samochód, z którego zapewne będzie zadowolony, aczkolwiek sąsiadom nie zaimponuje, mogą wręcz pomyśleć, że kupił kilkuletnie auto używane. Jeśli jednak nie przejmujecie się opinią innych a zużycie paliwa jest dla Was akceptowalne – Grand Vitara będzie rozsądnym wyborem.

DANE TECHNICZNE Suzuki Grand Vitara 2.4 VVT Premium
Silnik / Pojemność benzyna / 2393 cm3
Układ / Liczba zaworów R4 / 16
Moc maksymalna 169 KM (124 kW) przy 6000 obr/min
Moment obrotowy 227 Nm przy 3800 obr./min.
Zawieszenie przód kolumny MacPhersona
Zawieszenie tył wielowahaczowe
Napęd 4x4
Skrzynia biegów manual, 5 biegów
Prędkość maksymalna 185 km/h
Przyspieszenie 0-100 km/h 11,7 s
Zużycie paliwa (miasto/trasa/mieszany) 12,5/9/10
Długość / Szerokość / Wysokość 4500/1810/1695 mm
Rozstaw osi 2640 mm
Masa własna / Dopuszczalna 1569 / 2100 kg
Bagażnik w standardzie 398 l
Bagażnik po złożeniu siedzeń 758 l
Pojemność zbiornika paliwa 66 l
EKSPLOATACJA I CENA
Gwarancja mechaniczna 3 lata lub 100 tys. km
Przeglądy co 15 tys. km lub co 1 rok
Cena wersji podstawowej 107,900 zł (2.4 Premium)
Cena wersji testowanej 110,400 zł

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zastrzeżone!