Aktualności

Jaguar C-X17 Concept – finansowe uzasadnienie

Jaguar C-X17 Concept

„SUV-y generują na Starym Kontynencie największe zyski” – twierdzenie może i kontrowersyjne, dla niektórych szalenie mijające się z prawdą tudzież będące efektem stale powtarzanych przez społeczeństwo myśli, jednak (co zresztą widać na ulicach) dysponujące niewielkim ziarenkiem prawdy. To nic dziwnego, że analizując europejskie słupki sprzedaży lub (co brzmi odrobinę niepoważnie) panujące trendy koncerny motoryzacyjne dostrzegają możliwość wcale niełatwego zarobku poprzez budowę udającego rasową terenówkę samochodu, choć nie każdy w oczach szerokiej klienteli próbuje zaklinać rzeczywistość. Jeżeli Porsche odniosło tak spektakularny sukces z modelem Cayenne, to dlaczego miałby tego również nie zrobić brytyjski Jaguar?


Pytanie odrobinę tendencyjne, acz, jak zwykle, poddające w wątpliwość sens i uwarunkowania marketingowe tytułowego SUV-a. Cel został właściwie jasno sprecyzowany – na tegorocznym salonie we Frankfurcie Brytyjczycy pokazali model C-X17 Concept, którego zadaniem jest zbadanie opinii społeczeństwa tudzież jego chęci do kupna tak „niekonwencjonalnego” Jaguara. Czerpiący garściami z modelu XF prototyp mierzy dokładnie 4,71 m długości, 1,95 m szerokości oraz 1,64 m wysokości (jego rozstaw osi to 2,9 m) i choć teoretycznie powinniśmy mieć tutaj do czynienia ze stylistyczną katastrofą (wszak nobliwy producent doskonale znany z drogich limuzyn postanowił nagle swojemu pojazdowi dodać kilka centymetrów w prześwicie), wcale tak nie jest. Kodowo oznaczony C-X17 wymaga rzecz jasna przyzwyczajenia, ale już od pierwszego momentu wzbudza zainteresowanie, sygnalizuje, iż mamy do czynienia z tzw. klasą „Premium”, zaś „koncernowe dziedzictwo” to w jego przypadku zaleta, nie wada. 23-calowe, aluminiowe obręcze, na wskroś agresywna stylizacja z pewnie poprowadzonymi liniami, nowa platforma (iQ[Al]) i czteroosobowe, wykończone najwyższej jakości materiałami wnętrze (np. skórą, aluminium czy anodyzowaną, czarną stalą), które m.in. za pośrednictwem nowoczesnej konsoli środkowej (tzw. Interactive Surface Console) wskazuje, że nadal mamy do czynienia z „uosobieniem” prawdziwej brytyjskości, ale pod trochę inną postacią – C-X17, choć będący zaskakującą nowością, nie wymaga chyba specjalnego komentarza …

Bentley planuje SUV-a, Porsche już go ma, Lamborghini nieśmiało próbuje stawiać pierwsze kroki w „tej” dziedzinie motoryzacji, natomiast Jaguar dopiero bada grunt, ale robi to nadzwyczaj ciekawie. Czy C-X17 ma realną szansę na produkcję seryjną? Być może, choć nie ma co ukrywać faktu, że uzasadnieniem Brytyjczyków dla tego pojazdu okażą się najpewniej finanse …

Patryk Rudnicki