Ford Fiesta ST vs Mercedes-Benz G63 AMG

Nie tak dawno miałem przyjemność testować najnowszą Fiestę w odmianie ST. Małe autko o piekielnym charakterze, które pierwszą setkę osiąga w czasie poniżej 7 sekund. Nieźle jak na takiego brzdąca. Jednak czy da się ten czas poprawić bez ingerencji w auto?

Dokładnie takie pytanie postawił sobie Chris Harris z magazynu DRIVE. Postanowił udzielić na nie odpowiedzi przeprowadzając pewien eksperyment. Najpierw zrobił rundkę w Fordzie i zmierzył czas jaki potrzebuje do osiągnięcia pierwszej setki. Rezultat to 7,2 sekundy, czyli dość blisko tego co deklaruje producent. 200 pojawiło się po 18,3 sekundach. Kolejny do boju wkroczył potężny kanciasty Mercedes G63 AMG. Oczywiście, to by było zbyt proste, wiec do G-Klasy podłączono lawetę, a na niej postawiono… Fieste ST! Cały zestaw waży teraz prawie 4 tony! Czy uda się poprawić wynik małego, wściekłego Forda?

Niestety, nie. G63AMG z podczepioną Fiestą ST na lawecie potrzebuje 9 sekund, aby przyśpieszyć do pierwszej setki i 22, aby osiągnąć kolejną. Moim zdaniem, to i tak są fenomenalne czasy, które pokazują jak wielka moc drzemie w prawie 550-konnej bestii od Mercedesa. A pamiętajmy, że to nie jest najmocniejsza G-Klasa, bo przecież jest jeszcze wersja 65AMG. Chris, czekamy na takie porównanie.