Peugeot RCZ R – wymarzone uzupełnienie

Peugeot RCZ R

Najpierw atrakcyjne coupe, potem wiele obiecujący concept, a teraz produkcyjna wersja samochodu, który jest nie tylko mocnym reprezentantem francuskiego koncernu Peugeot, ale też realizacją trudnych do wytłumaczenia pragnień szerokiej klienteli. Dotychczas spoglądając na zadziorny model RCZ i jego skromną bądź co bądź paletę dostępnych jednostek napędowych (w zasadzie trudno wymagać czegoś innego od lifestylowego, dwudrzwiowego auta), można było się pokusić o stwierdzenie jakoby dany model pozostawiał lekki niedosyt, chęć zaznania czegoś więcej tudzież czegoś wyjątkowego i nie zmieniał tego stanu rzeczy nawet fakt, iż 200-konna odmiana THP wydawała się absolutnie wystarczająca. Peugeot rozwiązał te dziwne dolegliwości w sposób niezwykle efektowny …


Poznajcie RCZ R – agresywnie nastawionego do życia i budzącego niemały respekt lwa, który otrzymał dwie chromowane końcówki układu wydechowego, tylny spojler, 19-calowe, aluminiowe felgi oraz niemniej okazały dyfuzor z tyłu. Jak się zapewne domyślacie ten ważący 17 kilogramów mniej (w sumie 1280 kg) od swojego bardziej ułożonego rodzeństwa Peugeot, nie jest zwykłym, pozbawionym iście sportowych akcentów coupe jakich na drogach wiele. Już tradycyjny RCZ był pod tym względem całkiem niezły, jednak literka „R” zmieniła oblicze atrakcyjnego „Francuza” bardziej niż można by przypuszczać …

Kubełkowe fotele pokryte zarówno skórą jak i alcantarą, czerwone, kontrastowe przeszycia, aluminiowa tabliczka w okolicach krótszego drążka zmiany biegów informująca o „wyjątkowości” danego RCZ, mniejsza, również pokryta skórą kierownica i bogate wyposażenie (m.in. nawigacja satelitarna, ksenonowe reflektory czy też system poprawiający brzmienie układu wydechowego) – w tak skonfigurowanym Peugeocie chciałoby się usiąść, odprężyć i uwolnić pokłady drzemiącej w nim mocy, a jest co uwalniać. 1.6-litrowa jednostka THP została bowiem „podkręcona” do 274 KM oraz 330 Nm maksymalnego momentu obrotowego, które (katalogowo rzecz jasna) rozpędzają tytułowe coupe do 100 km/h w znakomite 5,9 sekundy i pozwalają osiągnąć maksymalnie 249 km/h. Klienci Peugeota (choć zapewne nie tylko oni) wreszcie się doczekali „motoryzacyjnego szatana” z prawdziwego zdarzenia …


Czy reprezentant francuskich samochodów o rzucającej się w oczy i całkiem atrakcyjnej linii, obniżonym o 10 mm zawieszeniu, a także 380-milimetrowych tarczach hamulcowych to godna rozpatrzenia propozycja? Jeżeli ktoś szuka auta na wskroś sportowego (RCZ R posiada także dyferencjał Torsena), odrobinę nietypowego a przede wszystkim szybkiego – jak najbardziej TAK. W każdym innym przypadku oferta Peugeota również jest do głębszego przemyślenia …

Patryk Rudnicki