Dodge Charger AWD Sport – zaskoczenie

Dodge Charger AWD Sport

Świat czterech kółek jest nie tylko idealnym miejscem do prężnego rozwoju ogromnych koncernów z bogatym zapleczem historycznym, ale również cichą osadą firm dość surowych w swoim odbiorze. Czy tego chcemy czy nie drugą z wymienionych grup tworzą między innymi producenci amerykańscy, którzy zamknięci w szablonie dużych autostrad, 6-litrowych silników oraz karoserii przypominających budynek Parlamentu Europejskiego, nieustannie trzymają się jednej recepty pobożnie licząc, że jakiemuś fanatykowi ze Starego Kontynentu wpadnie w oko potężny Ford F-150. Krok dalej zrobił jednak wciąż egzotyczny dla nas Dodge pokazując Chargera w odmianie AWD Sport …


Napęd 4×4 to element bardzo chętnie wybierany na arenie nieprzewidywalnej bądź co bądź Europy – powodu takiego stanu rzeczy tłumaczyć chyba nie wypada, bowiem ludzie cenią sobie, może czasami pozorne, ale jednak, bezpieczeństwo w ciężkich warunkach pogodowych. Mocny sedan nadal dysponujący 3.6-litrową jednostką V6 Pentastar (305 KM) lub ogromnym, 5.7-litrowym V8 HEMI (375 KM i 535 Nm momentu obrotowego) może im to zagwarantować – co prawda napędzana będzie jedynie tylna oś, natomiast elektronika zaabsorbuje front jedynie w nagłym wypadku, ale to już coś. Poza tym odmiana Sport wielkiego Chargera to również 19-calowe aluminiowe felgi, spojler bagażnika, czarny grill, sportowe fotele opcjonalnie „wyłożone” wysokogatunkową skórą Nappa, system audio firmy Beats oraz łopatki do zmiany biegów umieszczone tradycyjnie przy kierownicy – Dodge się postarał, to widać, słychać i zamawiając wspomniany „materiał szlachetności” pewnie również czuć.

Czy tytułowe auto z uwagi na swój charakter, pochodzenie, jakość oraz metkę traktowanej w Europie niezbyt poważnie firmy mogłoby zyskać przychylność klientów i zastąpić np. BMW serii 3? To odważna wizja nie mająca zapewne nic wspólnego z rzeczywistością (biorąc pod uwagę oczywiście konserwatyzm mieszkańców Starego Kontynentu, a także ich ogromne zaufanie do marek niemieckich), aczkolwiek Charger posiadający napęd AWD brzmi ciekawie – podobnie zresztą jak Jose Mourinho w Legii Warszawa …

Patryk Rudnicki