Aktualności

Fiat Panda Trekking – gonitwa za wzorcem

Ciężko jest naśladować idealny wzorzec, który firma-matka traktuje niczym oczko w głowie. Świeża Panda 4×4 jest godnym potwierdzeniem danego zdania, choć to nie ona w rzeczywistości udaje pokrzywdzonego Kopciuszka i za wszelką cenę chce dorównać lepiej urodzonemu odpowiednikowi. Poznajcie kolejne, debiutujące na francuskich targach motoryzacyjnych uzupełnienie oferty włoskiego Fiata – „niedźwiadka” w odmianie Trekking …

Fiat Panda Trekking

Fiat Panda Trekking

Fiat Panda Trekking

Fiat Panda Trekking

Na pierwszy rzut oka trudno wychwycić jakiekolwiek cechy świadczące o „gorszym” pochodzeniu tytułowego auta, bowiem sprytni inżynierowie ukryli całą jego paletę walorów pod nadwoziem „terenowego” 4×4 …, no prawie. Mamy zatem delikatnie podniesioną karoserię owianą ciekawym wzorem felg, dziarską aparycję ukazującą nieco twardszy charakter opisywanego auta i …, to właściwie koniec szumnych podobieństw.

Fiat zdecydował się niestety pozbawić odmianę Trekking interesujących osłon podwozia, a także, co jest chyba najgorszą informacją, napędu 4×4, więc opisywany samochód może się jedynie pochwalić tradycyjnie brzmiącym FWD i dużą plamą na swoim honorze. Oczywiście włodarze europejskiej firmy skutecznie zadbali, by ich nowy produkt nie był do końca goły jak święty turecki na porannym bazarze i zaaplikowali niniejszej Pandzie „bogaty” wachlarz jednostek napędowych (0.9 Twinair o mocy 85 KM, 1.3 Multijet generujące 75 KM, a także 0.9 Twinair legitymujące się „powerem” 80 KM i możliwością zasilania CNG) oraz system Traction + ułatwiający jazdę w nieco trudniejszych warunkach i zwiększający przyczepność na śniegu lub w błocie. Dane „zaawansowanie technologiczne” można ponadto traktować jako zwykły mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu i ratunek z tzw. podbramkowych sytuacji, ale jego uruchomienie za pomocą specjalnego guzika na desce rozdzielczej może się odbyć jedynie do 30 km/h.

Fiat Panda Trekking – samochód będący niewolnikiem wewnętrznej polityki koncernu – czy tak moglibyśmy podsumować niniejszego bohatera? Cóż, tytułowa gonitwa za wzorcem, którego rolę w danym przypadku odgrywa Panda 4×4, może i jest pewnego rodzaju wyolbrzymieniem, ale spróbujcie odpowiedzieć na pytanie: „Kto w rzeczywistości nabędzie odmianę Trekking?” Średniego wieku mężczyzna szukający auta na działkę, załatwiająca interesy na mieście kobieta czy może osoba lubiąca się pochwalić domniemanymi zdolnościami terenowymi? W gruncie rzeczy Fiat Panda jest samochodem uniwersalnym i każdy mógłby dzierżyć do niego kluczyki, natomiast aspekt kompleksów oraz logicznego myślenia włoskich konstruktorów pozostawmy najlepiej w sferze „motoryzacyjnych tajemnic” …

Patryk Rudnicki