Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab – AUTO TEST

Lepszy niż Wam się wydaje

tekst: Artur Mierzejewski

zdjęcia: Rafał Rogowski

Przez ostatnie kilka lat moja opinia o pickupach była chyba dość nietypowa, czasami wydawało mi się, że są to ulubione auta kobiet, które czują się w nich bezpiecznie, patrzą na wszystkich z góry i, nie ukrywam, atrakcyjnie w nich wyglądają. Stało się tak chyba za sprawą „łagodności” aut tego typu na rynku. Wyposażane są one w automatyczne skrzynie biegów, oszczędne i mocne silniki diesla, mają na pokładzie najpotrzebniejsze gadżety takie jak klimatyzacja, nawigacja czy tzw. pełna elektryka. Skórzana tapicerka też staje się niemal standardem. Czy auta te przez to nie straciły swojej podstawowej cechy, czyli niezawodności i skuteczności w każdych, najtrudniejszych nawet warunkach? Czy tak jak kiedyś można je umyć z błota (łącznie z kabiną) wodą z węża ogrodowego, wysuszyć i ruszyć w dalszą drogę? Nie, to już nie jest możliwe, czasy ascetycznych i siermiężnych pojazdów minęły. Nasz dzisiejszy bohater nie jest jednak typowym przedstawicielem luksusowych, bulwarowych pickupów. Jest raczej autem dla prawdziwego faceta, który wie do czego służą takie auta i nie szuka w nim wysokiego komfortu i nowoczesnej stylistyki. Nie znaczy to, że Isuzu D-Max nie ma niczego ciekawego do zaoferowania.

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Stylistyka

Wygląd Isuzu jest typowy dla grupy aut typu pickup. Długa maska, kawałek kabiny (w tym przypadku Double Cab) i paka ładunkowa, czyli płaska przestrzeń z burtami niczym w małej ciężarówce. Bardzo podobnie wyglądają główni rywale czyli Ford Ranger, Nissan Navara czy Toyota Hilux. Czy opisując wygląd samochodu użytkowego warto oceniać jego piękno? Chyba nie…

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Nadwozie jest po prostu praktyczne, a walory estetyczne są kwestią drugoplanową. W przypadku Isuzu zabrakło stylistycznych fajerwerków, elementów pokrytych chromem, zbędnego orurowania, które może się sprawdza w Australii ale nie u nas. D-Max jest samochodem, który stworzono z myślą o klientach, którzy będą go rzeczywiście wykorzystywać do pracy, zjadą czasem z utwardzonych dróg i nie będą traktować swojego pickupa jako auta miejskiego. Z długością ponad 5 metrów, wysokością 1,73 metra nie jest pojazdem łatwym do prowadzenia po zatłoczonych ulicach, parkowanie w centrum handlowym też będzie męczarnią. Nie musimy się jednak martwić o drobne obcierki czy uszkodzenia, ponieważ wysokie zawieszenie, solidne zderzaki i odpowiednio dobrane kąty natarcia, zejścia czy rampowy zapewniają sprawne pokonywanie przeszkód bez obaw… Imponujące koła zdają się obiecywać, że w terenie nie będzie problemów, metalowe progi, poza funkcją praktyczną (pomoc we wsiadaniu do wysokiej kabiny) uatrakcyjniają wygląd auta. A co poza tym?

Typowe szerokie nadkola i mnóstwo kanciastych metalowych powierzchni. Jedyne co na pierwszy rzut oka może odróżnić D-Maxa od konkurencji to przedni pas, czyli twarz z uzębioną wielką szczęką (grillem) i wielkimi, mało finezyjnymi oczami (reflektorami soczewkowymi pod ogromnymi, niemal kwadratowymi kloszami świateł). Tu chyba projektanci mogli trochę bardziej poeksperymentować i zaszaleć…

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Wnętrze

W kabinie również nie uświadczymy niezwykłych rozwiązań i nic nie „powali” nas na kolana. W związku z tym, że ambicją konstruktorów nie było stworzenie „wypasionej” bulwarówki a raczej niedrogiego „woła roboczego” brakuje to skórzanej tapicerki i klimatronika co dyskwalifikuje Isuzu u szpanerów ale zachęci naśladowców Chucka Norrisa. Ważniejsze jest to, że użyte materiały są trwałe i solidne, nie można narzekać na wykończenie i jakość montażu, a wszystkie przyciski i przełączniki znajdziemy pod ręką. Gwoli ścisłości, nie ma ich zbyt wiele. Regulacja manualnej klimy, włącznik świateł awaryjnych i ogrzewania tylnej szyby to właściwie wszystko. W takim „marnym” towarzystwie zaskakuje nawet obecność ciekłokrystalicznego wyświetlacza dotykowego Pioneer, nawigacja może się przydać jak zabłądzimy gdzieś w lesie – zawsze można jechać „na azymut”.

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Kabina nie rozpieszcza kierowcy i pasażerów wyposażeniem, ale jeśli chodzi o wygodę podróżowania, to nie jest najgorzej, zwłaszcza z przodu. Fotele są obszerne i raczej wygodne, do dyspozycji jest sporo schowków i uchwytów, które okazują się pomocne w dłuższych podróżach. Niestety kanapa tylna nie jest już tak komfortowa ze względu na nieergonomiczne wyprofilowanie. Jest tam jednak dość miejsca dla trzech osób, które będą mogły zabrać w podróż wszystkie walizki jakie znajdą w domu. Zmieszczenie ich w skrzyni ładunkowej nie będzie problemem. Pod plandeką kryje się przestrzeń o wymiarach 138x146x48 cm. Imponująca jest także ładowność Isuzu, które może zabrać na pokład ponad 1140 kg. Jeszcze ważna informacja dla miłośników karawaningu – to auto może ciągnąć nawet 3-tonową przyczepę, z czym nie radzą sobie najwięksi rywale D-Maxa. Brawo!

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Fani offroadu zauważą zapewne brak przełącznika reduktora napędu – nie obawiajcie się. Poza typowym dla pickupów napędem na tylną oś (2H) jest także możliwość dołączenia osi przedniej (4H) oraz redukcji (4L). Zamiast dźwigni zastosowano tu przyciski na konsoli środkowej. Ważne, że auto radzi sobie w terenie…

Silnik i właściwości jezdne

Jest to między innymi zasługą odpowiednich opon, niezłego zawieszenia (z przodu podwójne wahacze i drążki skrętne, z tyłu resory piórowe) ale także silnika, który dzięki wysokiemu momentowi obrotowemu wyciąga auto nawet z głębokiego błota. Trzylitrowy turbo diesel rozwija moc tylko 163 KM, ale moment o wartości 360 Nm już robi wrażenie. Jeszcze większe robi niewygórowany apetyt na olej napędowy. Jazda miejska skutkuje zużyciem na poziomie 11 litrów, ale w trasie można uzyskać wynik około 8 litrów na 100 km. Osiągi Isuzu nie są imponujące, bo trudno rozpędzać 1,8 tony, ale 10,8 sekundy do setki wstydu nie przynosi.

Za przeniesienie napędu odpowiada manualna skrzynia biegów o pięciu przełożeniach, która nie jest zbyt precyzyjna, ale można pokusić się o dokupienie automatu za 6 tysięcy złotych. Ja chyba zostałbym przy ręcznej przekładni… Gdyby się dało raczej zainwestowałbym w trochę lepsze hamulce, bo bębny na tylnej osi to w obecnych czasach już chyba zbytnia oszczędność. Generalnie jednak napęd Japończyka należy ocenić pozytywnie.

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Isuzu D-Max 3.0 D LS 4WD Double Cab

Podsumowanie

Prezentowany egzemplarz D-Maxa reprezentuje najbogatszą wersję wyposażenia tego modelu – LS. Za cenę 97 tysięcy złotych netto nabywca otrzymuje solidne i oszczędne auto terenowe ze świetnymi możliwościami przewozowymi i 5-letnią gwarancją. Ktoś powie, że konkurencja oferuje więcej – wyższy komfort, lepsze zawieszenie, mocniejsze silniki. To prawda, ale w porównywalnej do D-Maxa cenie często nie kupimy żadnej, nawet najuboższej wersji produktów konkurencji. Gdy weźmiemy pod uwagę, że Isuzu z mniejszym 2.5-litrowym silnikiem (136 KM) kosztuje jedynie 70 tysięcy złotych netto, to właściwie jesteśmy świadkami nokautu w wykonaniu naszego dzisiejszego bohatera. Chyba warto rozważyć jego zakup gdy potrzebujemy prawdziwego pickupa…

DANE TECHNICZNE ISUZU D-MAX 3.0D 4WD
silnik / pojemność

turbodiesel / 2999 cm³

układ / liczba zaworów

R4 / 16

moc maksymalna

120 kW (163 KM) / 3600 obr/min

moment obrotowy

360 Nm / 1800-2800 obr/min

zawieszenie przód

sprężyny śrubowe

zawieszenie tył

piórowe

napęd

4×4

skrzynia biegów

manual, 5 biegów

prędkość maksymalna

175 km/h

przyspieszenie 0-100 km/h

10,7 s

zużycie paliwa*

11,0 / 8,0 / 10,0

dług. / szer. / wys.

5035 / 1800 / 1735 mm

rozstaw osi

3050 mm

masa własna / dopuszczalna

1804 / 2950 kg

bagażnik w standardzie

pojemność zbiornika paliwa

76 l

EKSPLOATACJA I CENA
gwarancja mechaniczna

5 lat lub 150 tys. km

przeglądy

co 10 tys. km

cena wersji podstawowej

86,192 zł (2.5D 136 KM, Single Cab)

cena wersji testowanej

120,200 zł

*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!