Chrysler 300 Luxury Edition – alternatywa dla prezesa

„Mam jutro ważną konferencję, na którą muszę dojechać komfortowo, szybko i bez stresu. Pod moim domem stoją co prawda dwa samochody, ale sportowe Ferrari się do tego celu nie nadaje, a żona planuje zabrać naszego Mercedesa do pracy. I cóż ja mam począć?” – chciałbym mieć takie problemy jak bohater niniejszego artykułu, ale potrzeba jest potrzebą, więc należy temu skołowanemu biznesmenowi pomóc.

Chrysler 300 Luxury Edition - alternatywa dla prezesa Chrysler 300 Luxury Edition - alternatywa dla prezesa Chrysler 300 Luxury Edition - alternatywa dla prezesa Chrysler 300 Luxury Edition - alternatywa dla prezesa

„Od dawna nosiłem się z zamiarem kupna nowego auta i zdaje się, że ta chwila właśnie nadeszła. Uprzedzę wszystkie propozycje i dodam, iż interesują mnie tylko limuzyny. Rozglądałem się za BMW, Volvo oraz Audi, ale w rezultacie nie wiem co robić.” Drodzy czytelnicy, mam w zanadrzu gotową ofertę dla naszego bezsilnego mężczyzny. Jest to Chrysler 300 w wersji Luxury Edition, która w zupełności powinna zaspokoić wszystkie postawione wyżej wymagania. Nie wiem czy się ze mną zgodzicie, ale opiszę to auto nieco dokładniej…

Z zewnątrz to właściwie zwykła „trzysetka”, która może się jedynie pochwalić nowymi obręczami. Odmiana RWD posiada w nadkolach 20-calowe felgi, natomiast wariant z napędem na wszystkie koła oferowany jest z 19-calowymi odpowiednikami. Cóż, niedużo zmian, ale za to we wnętrzu uświadczymy więcej modyfikacji.

Amerykańscy inżynierowie postawili przede wszystkim na skórę, która wyściela każde możliwe miejsce w kokpicie. Tapicerka z tego luksusowego materiału w kolorze czarnym lub Mochachino Poltrona pokrywa konsolę centralną, większą część deski rozdzielczej, a także przednie i tylne panele na drzwiach. Komfortowe fotele kierowcy i pasażera z elektryczną regulacją w każdym możliwym kierunku, dwustopniową wentylacją oraz grzaniem zostały zaś pokryte dwukolorową skórzaną tapicerką (z tyłu kanapa jest tylko beżowa, ale równie luksusowo nacechowana). Oprócz wymienionych wyżej modyfikacji warto też wspomnieć o bardzo bogatym wyposażeniu zawierającym np. system multimedialny z 8,4-calowym, dotykowym ekranem, a także wykończeniach poszczególnych elementów z drewna lub pokrytych matowym lakierem.

Chrysler 300 Luxury Edition - alternatywa dla prezesa Chrysler 300 Luxury Edition - alternatywa dla prezesa Chrysler 300 Luxury Edition - alternatywa dla prezesa Chrysler 300 Luxury Edition - alternatywa dla prezesa

„Brzmi ciekawie i szczerze mówiąc Chryslera nie brałem pod uwagę. Widzę również liczne chromowane wstawki, które muszę przyznać bardzo mi się podobają, ale ciekawe ile to wszystko kosztuje…”. Otóż drogi panie cena jest uzależniona od napędu oraz silnika, gdyż do wyboru jest motor sześcio- lub ośmiocylindrowy. Wersja V6 RWD to wydatek 40 145 dolarów, a z AWD 42 495 „zielonych”. Jeśli ciekawsza wyda się propozycja z większą jednostką to przyjdzie Panu zapłacić 42 895 bądź 45 245 dolarów. „Ciekawie ciekawie, muszę to solidnie przemyśleć i dopiero wtedy podejmę ostateczną decyzję. Póki co idę kończyć swój jutrzejszy wykład…”

Niezależnie od tego jaki samochód wybierze nasz artykułowy bohater jedna kwestia jest raczej pewna – na brak luksusu narzekał nie będzie. Tytułowy Chrysler to wydawać by się mogło wóz ostro ciosany, taki typowy przedstawiciel amerykańskiej klasy wyższej, która wozi swoje cenne „cztery litery” na co najmniej 5 obdartych cielętach. Nie zmienia to jednak faktu, że 300 Luxury Edition to świetna propozycja dla osób szukających przepastnego komfortu i limuzyny z prawdziwego zdarzenia. A Wy co byście zaproponowali zakłopotanemu mężczyźnie z goniącymi go terminami?

źródło: wł / Patryk Rudnicki