Subaru Impreza WRX – AUTO TEST

Prawdziwa perełka

czas trwania testu: 17-24.04.2009

test na dystansie: 1606 km

W salonach Subaru w Polsce pojawiła się długo oczekiwana Impreza w wersji sedan. Wiele osób czekało na ten moment, po kontrowersyjnej premierze hatchbacka. Sam nie kryłem radości, kiedy dowiedziałem się, że konstruktorzy wrócą do tradycyjnego wyglądu. Entuzjazm trwał jednak bardzo krótko, a mianowicie do momentu w którym zobaczyłem sedana. Podobno nad gustami się nie dyskutuje i tego będę się trzymał, dodam tylko, że wersja 4 drzwiowa według mnie wygląda o wiele gorzej niż testowany hatchback. Nie będę próbował do tego przekonywać, ale swoją opinię musiałem wyrazić. Spróbuje natomiast sprawić, aby chociaż część osób w wyborze swojego nowego samochodu wzięła pod uwagę koncern z Japonii, a po testach STI i WRX wiem jedno, warto oszczędzać.

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Prawie pół roku temu testowałem Subaru Imprezę STI, sylwetka aut jest niemalże identyczna. Najbardziej widoczną różnicą jest mniejszy rozstaw osi WRX z przodu o 35mm a z tyłu 40mm. Z pozoru to niewiele, ale poszerzone nadkola w STI wyraźnie podkreślają tę zmianę. Zabieg ten ma również na celu umożliwienie zastosowania większych felg i szerszych opon które w WRX maja rozmiar 17 ,a w STI 18 cali. Prezentowany model posiadał przyciemnione tylne szyby co w połączeniu z perłowym lakierem dało bardzo ciekawy efekt. Dla większości osób Impreza w innym kolorze, niż niebieski to zbrodnia, jak dla mnie nie liczy się kolor, ani jak to auto wygląda. Samochód ma służyć do przemieszczania się a to zadanie Subaru wypełnia znakomicie.

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Tak jak w poprzednim teście szukałem minusów, czepiając się ramek w drzwiach, a to że dźwięk pracy silnika nie jest jak kiedyś. To nieważne, Impreza jest po prostu idealna. Napisałem że STI to świetny samochód, bo i rodzinę można zawieźć na wakacje i spalanie w mieście na rozsądnym poziomie. Zmieniam zdanie – Subaru Impreza WRX to jest dopiero wymarzony pojazd. Kosztuje prawie 90 tys. mniej niż STI (dalej jest to wysoka kwota bo ok. 160 tysięcy zł) – co prawda nie pobawimy się dyferencjałami nie zmienimy trybu jazdy na „sport sharp”. Natomiast nie stracimy możliwości wciśnięcia pedału gazu i szybkiego ruszenia czy bezstresowego wyprzedzenia innych użytkowników drogi. Oczywiście osiągi obu wersji różnią się, nic w tym dziwnego logo STI do czegoś zobowiązuje. Przyspieszenie do setki słabsze o 0,5 sekundy, mi to nie przeszkadza, brak możliwości rozdziału mocy, trudno.

Nie oszukujmy się, na Polskich drogach nie wykorzystamy możliwości STI nawet w kilku procentach, chyba że jest to nasze drugie auto które ma służyć wyłącznie na „Imprezy”. Szukając argumentów za tym, że WRX to bardziej rozsądna propozycja dla większości nabywców, sprawdziłem ceny podstawowych części eksploatacyjnych. I tu duże zaskoczenie. Powszechnie wiadomo, że części do STI są droższe. Kompletne sprzęgło ( tarcza, docisk i łożysko) kosztuje 1720zl. Posiadając WRX zapłacimy 1240 zł. Duża dysproporcja pojawia się przy cenach klocków i tarcz hamulcowych. Właściciele STI za jedną tarczę hamulcową tylną muszą zapłacić 1650zł, a za komplet klocków tylnych 1150zł. W WRX Odpowiednio 315zł i 300zł. Koszt łącznika stabilizatora i tulejki z przodu i z tyłu są identyczne w przypadku obu wersji. Nie znam cen za wymianę poszczególnych elementów. Różnice nie są powalające, wiąże się to z zupełnie inną klasą. Hamulce w STI choć drogie warte są swojej ceny, te w WRX są proporcjonalne do mocy i możliwości auta, choć spodziewałem się czegoś lepszego.

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Jazda WRX-em jest przyjemna, zawieszenie według mnie ustawione jest idealnie. Znaleziono kompromis pomiędzy komfortem, i wymaganym przy sportowej jeździe twardym ustawieniem. Sprzęgło nie wymaga od nas takiego wyczucia jak w przypadku STI, podobnie jest ze skrzynią biegów. Wrzucanie poszczególnych przełożeń jest łatwiejsze niż w wersji 300 konnej. Nie chodzi o to, że w samochodzie za 240 tys zł w przypadku STI trzeba zmagać się z biegami czy sprzęgłem. Po prostu są bardziej sportowe, i podczas codziennej miejskiej jazdy szczególnie w korkach sprzęgło STI daje się we znaki. Wybierając miedzy WRX a STI trzeba wiedzieć do czego będziemy używać tego samochodu. Jeżeli nie mieliśmy nigdy do czynienia z autem o podobnej mocy i możliwościach, kupno 300 konnego diabła tylko po to aby się pokazać i szybko ruszać spod świateł jest zupełnie zbędne.

Aby w pełni wykorzystać możliwości tych aut potrzeba umiejętności. Patrząc na to z drugiej strony gdzieś musimy się tego nauczyć, ale czy taka zabawka do nauki za ponad 100 tys. zł to dobry pomysł? Tak jak wcześniej wspomniałem WRX kosztuje w najsłabszej wersji (230 KM), 151 tys. za dopłatą 6 tys. zł otrzymamy 35 KM więcej, ciemne szyby, system elektronicznego kluczyka. Gdy mamy jeszcze więcej pieniędzy i do podstawowej ceny dołożymy 15 tys. dostaniemy dodatkowo: nawigację z ekranem dotykowym i odtwarzaczem DVD, fotel kierowcy regulowany elektrycznie, częściowo skórzaną tapicerkę i elektrycznie sterowane okno dachowe.

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

O ile warto dopłacić 6 tys. zł do wersji 4V tak droższa opcja QM wydaję się mało atrakcyjna. Nawigacja nie posiada mapy Polski ani polskiego modułu głosowego. Kusić może system audio i nadzieja na to że będzie lepsze niż w wersji testowanej, wolałem słuchać dźwięku silnika niż radia. Miałem okazję przejechać się 230 konną Imprezą i dzięki temu wiem i zachęcam niezdecydowanych do kupna mocniejszej wersji.

Subaru tak jak każdemu producentowi silników turbodoładowanych nie udało się uniknąć tzw. „turbo dziury”. Silnik budzi się powyżej 3 tys. obrotów. To nie znaczy, że poniżej tej wartości zostaniemy w tyle na światłach. W wersji z silnikiem 230 koni mechanicznych, „turbo dziura” nie jest tak odczuwalna, konstruktorom udało się inaczej rozplanować charakterystykę pracy silnika. Moc poczujemy już przy 2 tys. natomiast nie wciśnie ona nas w fotel. Zatem te niepozorne 35KM warte jest 6 tys. zł. Co prawda wiąże się to z większym spalaniem ale różnica jest niewielka.

Podczas testu Subaru Impreza WRX miała dość niskie zapotrzebowanie na paliwo, które trasie wyniosło 8.4 litra na 100 km. Auto waży 1410kg ale 2.5 litrowy silnik radzi sobie z tą masą doskonale. Nie będę ukrywał, że wskaźnik spalania potrafi wskazać 25 litrów, jednak szybko o tym zapominamy gdy wrzucamy kolejne biegi i rozkoszujemy się jazdą. Brakuje ewidentnie tego szóstego, który pozwolił by na bardziej ekonomiczna jazdę przy prędkości powyżej 120km/h. Silnik pracuje wtedy na dość wysokich obrotach.

Subaru Impreza WRX

Subaru Impreza WRX

Wewnątrz wersja WRX różni się niewiele od najmocniejszego modelu Subaru. Jedynie brak logo STI na kierownicy, przy skrzyni biegów jak i wskaźników aktualnego trybu jazdy i ustawień dyferencjału. Fotele są wygodne, i nie sprawiają kłopotów nawet w długiej trasie. Wcześniej nie zauważyłem że środkowe nawiewy nie maja możliwości całkowitego zamknięcia, co trochę przeszkadza ale jest mało istotne i jak widać nie zauważalne. Ergonomiczne pokrętła klimatyzacji dają się regulować nawet gdy trzymamy łokieć na zbyt krótkim podłokietniku. Z tyłu znajdziemy dwa mocowania fotelików dla dziecka – ISOFIX. Tylna kanapa dzielona jest w stosunku 60/40 i po rozłożeniu daje nam dość duży 1200 litrowy bagażnik, który jest jedynie zbyt płytki.

Podsumowując, jedno jest pewne warto mieć takie auto, albo chociaż się nim przejechać. Odstraszać może jedynie cena, która tak naprawdę jest podstawowym czynnikiem przy kupnie samochodu. Warto się jednak zastanowić i wziąć pod uwagę zakup nowej Imprezy.

Największy konkurent Mitsubishi Sportback Ralliart (240KM), który pojawił się na polskim rynku 1 maja kosztuje 135 tys. zł. Szukając alternatyw dla tych dwóch aut pomyślałem jeszcze o Golfie GTI, Fordzie Focusie ST, czy Hondzie Civic Type-R. Można je kupić za ok. 100 tys. Różnica jest duża, ale po dłuższym zastanowieniu stwierdziłem, że nie można chyba porównywać tych aut z Subaru Impreza. Można się z tym zgodzić albo i nie, ale wymienione wyżej marki oprócz Mitsubishi muszą jeszcze poczekać, aby stać się taką legendą jaką bez wątpienia jest Subaru.

DANE TECHNICZNE
silnik / pojemność

benzyna / 2457 cm³

układ / liczba zaworów

bokser / 16

moc maksymalna

195 kW (265 KM) @ 6000 obr/min

moment obrotowy

343 Nm @ 4000 obr/min

zawieszenie przód

kolumny MacPhersona

zawieszenie tył

wielowahaczowe

napęd

stały 4×4

skrzynia biegów

manualna, 6 biegowa

prędkość maksymalna

209 km/h

przyspieszenie 0-100 km/h

6,0 s

zużycie paliwa*

15,3 / 8,4 / 11,2

dług. / szer. / wys.

4415 / 1740 / 1475 mm

rozstaw osi

2620 mm

masa własna / dopuszczalna

1410 / 1920 kg

bagażnik w standardzie

301 l

bagażnik po złożeniu siedzeń

1216 l

pojemność zbiornika paliwa

60 l

EKSPLOATACJA I CENA
gwarancja mechaniczna

2 lata

przeglądy

co 20 tys. km.

cena wersji podstawowej

161,280** Subaru Impreza WRX 230 KM

cena wersji testowanej

178,752** WRX QM

*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

**przy kursie euro 4,48zł

źródło: autowizja.pl / tekst: Michał Borawski / zdjęcia: Tomasz Bujwid ; Paweł Garbulski

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!