SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat – AUTO TEST

Nowy „automatik”

czas trwania testu: 02-06.06.2008

test na dystansie: 469 km

Samochody typu Pick-up do niedawna znane w Polsce jedynie z amerykańskich filmów, traktowane jako auta robocze, nieszanowane, dziś debiutują na drogach naszego kraju. Jak możemy je podsumować? Auta o nieprzeciętnej wartości, wysokiej cenie, dla ludzi kochających rozrywkę i szaleństwo. Jeśli potrzebujesz auta służącego do pracy, na pewno nie zdecydowałbyś się na mało praktycznego, niespecjalnie pojemnego pick-up’a. Testowany SsangYong jak również jego konkurenci są zatem samochodami dla ludzi lubiących zwracać na siebie uwagę i… mających grube portfele. Nie można Actyon’a Sports nazwać samochodem miejskim. Aczkolwiek nic i nikt nie zaprzeczy, że intrygująco komponuje się z takowym klimatem. Auto po prostu stworzone jest do tego aby przedzierać się przez nasze zniekształcone, polskie drogi.

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

STYLISTYKA

Konkurenci SsangYong’a skupili się na gabarytach i potężnym wyglądzie Pick-up’ów – nie zawsze ładnym. Actyon Sports oprócz zawartej w sobie naturalnej, matczynej siły posiada również grację. Co zatem zadecydowało, że testowany model kusi? Stylistyka auta to przede wszystkim śmiałe kształty i kontrowersyjny look. Drapieżne, wąskie klosze reflektorów i wtopione w nie okrągłe lampy budzą respekt uczestników ruchu. Do tego nietuzinkowy wygląd maski w komplecie. Patrząc z boku mamy wrażenie jakby ktoś wdał się w sparing z naszym Amstaffem wśród pospólstwa. Jednak tego auta nie da się znokautować w żadnej konkurencji. Rozchodząca się łukiem atrapa udekorowana smukłą, pionową, chromowaną listwą i logo Bliźniaczych Smoków wzbudzają zainteresowanie. Głębia grafitowego koloru podkreśla agresywny temperament Actyon’a Sports. Zgarbiona maska nadaje mu indywidualności.

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

Wszelkie udziwnienia zastosowane przez projektantów, na ogół niedorzeczne potrafią zauroczyć. W przednim, czarnym zderzaku umieszczono światła przeciwmgielne. Linia boczna auta to zdecydowanie finezyjna koncepcja. Liczne przetłoczenia głównie pełnią zadanie dekoracyjne, ale ich kompozycja wpasowuje samochód we współczesność. Istotne znaczenie mają również klamki i listwy w kolorze nadwozia. Ciekawa w Pick-up’ie jest tylnia, naga szyba. Dlaczego naga? Otóż dlatego, że patrząc przez nią widzimy całą zatroskaną, zabieganą populację, z dumą pozostawiamy ją w tyle. Pick-up kojarzy mi się z wolnością, frywolnością i życiem chwilą, korzystaniem z niego pełną gębą oraz po prostu… szpanem. Wsiadasz do niego, bierzesz 4 skrzynki dobrego piwa, galony paliwa, na tył rzucasz siano i porywasz kobiety w bikini… wyjeżdżasz za miasto. Tu jednak załadunek utrudnia płaska zabudowa. Wykonana z ryflowanej blachy, ozdobionej dokoła metalową „ramką” psuje nastrój. Rozumiem, że chodzi tu o zabezpieczenie bagażu, jednak dla mnie pick-up kojarzy się zupełnie z czymś innym. Jeżeli ktoś chce dużego bagażnika, niech kupi sobie kombi.

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

Bez pokrywy ładowny kuper SsangYong’a przewiezie chyba wszystko. Jedynym mankamentem auta jest „obca paka”, o którą zaczynamy się martwić przy większych prędkościach. W lusterkach wstecznych można zaobserwować niepokojące, mocne jej przechyły na wszystkie strony.

WNĘTRZE

Zakładając, że Actyon Sports jest autem ciężarowym jego wyposażenie można traktować jako zaskakująco bogate. Pozazdrościć tym, którzy użytkują je jedynie w tym celu. Jeśli jednak bierzemy pod uwagę „bufonerię” to zdecydowanie przydałoby się wyposażyć samochód w kilka dodatkowych bajerów.

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

Potężna kierownica została obszyta skórą, dodano w niej również imitację funkcjonalnych przycisków. Trick ten to tani chwyt projektantów. W budce za nią, czyli na swoim miejscu znajdują się zielono podświetlane zegary. Zalana plastikiem, ukośna konsola środkowa zawiera prostą w obsłudze klimatyzację, okrągłe, wypukłe nawiewy, kilka przycisków i najważniejszą w testowanym modelu stację medialną marki Kenwood. Z pośród wielu testowanych modeli w tym umieszczono tę najbardziej drażniącą, zagmatwaną i dokuczliwą. Nie owijając w bawełnę powiem krótko, że jej obsługi trzeba się po prostu nauczyć. Na pewno nie pomoże nam w tym intuicja. Elementem zwracającym szczególną uwagę we wnętrzu jest hamulec ręczny nadający całej konstrukcji kosmicznego wyglądu.

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

Pasażerowie nie powinni narzekać na brak miejsca. Przednie fotele, regulowane w kilku płaszczyznach, zapewniające stosowne do przeznaczenia trzymanie boczne wykonano z przyzwoitego materiału. Pomiędzy nimi zainstalowano pojemny schowek na drobiazgi. Skórzana tapicerka w czarnym kolorze nadaje nieco powagi i elegancji. Do tego jest bardzo praktyczna. Na tylniej kanapie zadbano o komfort dwójki pasażerów poprzez umiejscowienie magicznego podłokietnika. Trójka to zdecydowanie tłok. W kieszeniach tylnich siedzeń możemy przewozić przydatne dokumenty, w dalszą podróż zabierzemy gazety. Po środku włożymy np. małą butelkę napoju.

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SILNIK

Pod dużą, ciężką klapą znajdziemy turbodoładowanego, 2 litrowego diesla o mocy 141 KM i 310 Nm momentu obrotowego. Jest to jedyna jednostka montowana w tym modelu. Czy to wystarczy do dynamicznego poruszania się ponad 2 tonowym kolosem? Niezupełnie. Rozpędzenie SsangYonga zajmuje niecałe 16 sekund. Sporo. Prędkość maksymalna nie wyniesie więcej jak 170 km/h, ale biorąc pod uwagę miękkie zawieszenie auta, to akurat wystarczy. Motor sprzęgnięto z automatyczną, sześciostopniową skrzynią, która działa bez zarzutu.

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

SsangYong Actyon Sports 2.0 Xdi automat

Może czasem nieco ospale, szczególnie przy redukowaniu ale nie jest tragicznie. Nawiasem mówiąc jest to pierwszy sześciobiegowy automat w aucie typu pick-up. A co ze spalaniem? 12 litrów w cyklu miejskim nie powala na kolana, ale wynik w trasie na poziomie 6,5 litra zasługuje na uznanie. W naszym teście pick’up spalił średnio 8,5 l/ 100 km oleju napędowego. Wyniki nieznacznie odbiegają, od wcześniej testowanej wersji z przekładnią manualną, oczywiście na niekorzyść automatu.

WŁAŚCIWOŚCI JEZDNE

Jako, że Actyon został wyposażony w dołączany napęd na 4 koła sprawdźmy, co auto potrafi w terenie. Przed tym jednak troszkę teorii. Zawieszenie to stara, sprawdzona konstrukcja. Z przodu dwuwahaczowe zawieszenie, z tyłu sztywna oś. Kąt natarcia 25,7 st. zejścia 23,6 st. i rampowy 19,3 st. Jak jednak jest w praktyce? Nadzwyczaj dobrze. Silnik generuje wystarczająco dużo mocy, aby móc cieszyć się z podjazdów pod spore góry, głębokie błota czy piach. W terenie auto nas nie zawiodło. Niestety troszkę gorzej jest na drogach publiczny.

Pick’up napędzany jest stale na oś tylną która nie jest zbyt dobrze dociążona. Do tego brak jakichkolwiek systemów wspomagających typu ESP czy ASR i na zakrętach nadsterowność gotowa. Nie pomaga również miękko zestrojone zawieszenie i wysoko położony środek ciężkości. Na szczęście miękkie zawieszenie „pomaga” w komforcie. Jadąc autem, zapominamy że jedziemy, bądź co bądź wołem roboczym. Auto cicho i płynnie pokonuje wszelkie nierówności.

PODSUMOWANIE

W tym wszystkim irytuje mnie jedno pytanie. Dla kogo właściwie jest to auto? Cena ponad 104.000 zł nie przyczyni się do tego, aby auto było używane jako wół roboczy. Nie nadaje się również jako auto na zakupy w zatłoczonym mieście. Moim zdaniem to auto dla osób niepotrzebujących ani dużej ilości miejsca dla pasażerów, ani przestrzeni bagażowej. Pick’up to samochód dla ludzi oryginalnych, mających swój styl, chcących wyróżnić się z tłumu. A ten model potrafi to zapewnić.

DANE TECHNICZNE
silnik / pojemność

turbodiesel / 1998 cm³

układ / liczba zaworów

R4 / 16

moc maksymalna

104kW (141KM) / 4000 obr/min

moment obrotowy

310 Nm / 1800-2750 obr/min

zawieszenie przód

podwójne wahacze

zawieszenie tył

oś sztywna

napęd

tylny, dołączany przedni, reduktor

skrzynia biegów

automatyczna, 6 biegowa

prędkość maksymalna

170 km/h

przyspieszenie 0-100 km/h

15,9 s

zużycie paliwa*

12,0 / 6,5 / 8,0

dług. / szer. / wys.

4965 / 1900 / 1755 mm

rozstaw osi

3060 mm

masa własna / dopuszczalna

1963 / 2740 kg

bagażnik w standardzie

bagażnik po złożeniu siedzeń

pojemność zbiornika paliwa

75 l

EKSPLOATACJA I CENA
gwarancja mechaniczna

3 lata

przeglądy

co 15 tys. km.

cena wersji podstawowej

89,900 zł wersja Basie 2WD

cena wersji testowanej

104,400 zł

*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

źródło: autowizja.pl / tekst: Emil Grabiński / zdjęcia: Rafał Rogowski

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!