SsangYong New Kyron 200 Xdi – AUTO TEST

Odświeżony SUV

czas trwania testu: 12-16.11.2007

test na dystansie: 513 km

Koreański koncern pokazał, że solidnie wziął się do pracy i nie pozostaje w tyle. W tym roku, do produkcji wprowadził nowy model. Tym razem jest to odmłodzony Kyron, któremu wszystkie dokonane zmiany wyszły tylko na dobre, przynajmniej na pierwszy rzut oka. Sprawdźmy więc, co nowego znajdziemy w tym modelu.

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

STYLISTYKA

W kwietniu, testując pierwszego Kyrona, jego stylistyka nawet nam się spodobała, pomijając oczywiście tył. W nowym Kyronie jest inaczej, znacznie lepiej. Nareszcie wszystko do siebie pasuje. Linia boczna auta została prawie taka sama. Nadal jest dużo przetłoczeń, które całkiem nieźle się prezentują. Ponadto ładne, 18 calowe felgi aluminiowe oraz przyciemniane tylne szyby nadają klasy. Przód auta jest znacznie ładniejszy od poprzednika. W zasadzie takie same są tylko soczewkowe reflektory, niestety bez ksenonu, co jest dużym minusem w tej klasie. Za to ładna, chromowana atrapa wygląda świetnie. Mi, osobiście kojarzy się z atrapą Mercedesa. Nie wiem czy słusznie, ale takie jest moje odczucie.

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

Masywny, oczywiście lakierowany w kolorze nadwozia zderzak otrzymał tylko jeden, za to sporych rozmiarów wlot powietrza. Również pokaźnych rozmiarów są halogeny w zderzaku. I dobrze. Wszystko to wygląda masywnie. Przejdźmy do tyłu. Tu zupełnie nowe auto. Podobny może wydawać się jedynie kształt szyby, który jest łagodnie załamywany u dołu. Pod nią duże logo marki. Spore, poziome biało-czerwone klosze lamp, oraz delikatna chromowana listwa nareszcie zaczęły ze sobą współgrać. Tablica rejestracyjna swoje miejsce znalazła również na klapie. Zderzak ozdobiony został jedynie wąskimi odblaskami.

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

WNĘTRZE

Tu zmiany są minimalne. Można policzyć je na palcach jednej ręki. Podstawową z nich jest kierownica, oraz duże, plastikowe srebrne półkole przy drążku zmiany biegów. Ale do rzeczy. Nie brakuje tu oczywiście luksusu. Na pokładzie mamy prawie wszystko. DVD, TV, nawigacje, skórzaną tapicerkę oraz pełną elektrykę. Wszystko, co sprawa, że jazda nie staję się obowiązkiem a przyjemnością. Miejsca jest również pod dostatkiem, zarówno z przodu jak i z tyłu. Niestety fotele mają zbyt słabe trzymanie. Tylna kanapa, praktycznie nie ma go wcale. Jazda bez zapiętych pasów z tyłu, wygląda jak zabawa na ślizgawce, tyle że poziomej. Suwamy się od prawej do lewej. Jednak każdy wie, że jeździć należy w pasach. Wtedy jest troszkę lepiej. Jazdę umili nam bardzo szeroki podłokietnik, z pojemnym schowkiem pod nim.

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

Deska rozdzielcza wykonana została z niezłej jakości materiałów. Nic nie piszczy i nie skrzypi. Spasowanie stoi na wysokim poziomie. Cała konsola środkowa, zwrócona została delikatnie w kierunku kierowcy. Swoje miejsca na niej znalazła stacja medialna która staje się prawdziwym centrum rozrywki. Zawiera w sobie również nawigację GARMINA, która świetnie sprawuje się zarówno w dużym jak i malutkim mieście. Dodatkowa funkcja odtwarzania filmów DVD uprzyjemnia jazdę naszym pasażerom. Niestety dźwięk wydobywający się z głośników pozostawia wiele do życzenia. Pod stacją znajduje się panel obsługi automatycznej klimatyzacji. Jego obsługa jest dziecinnie prosta, wręcz intuicyjna. Za to duży plus.

Duża, skórzana kierownica troszkę nas zawiodła. Czym? Tym że jest stanowczo za śliska. Za to wyposażona jest w szereg przycisków do sterowania systemem audio oraz przyciskami służącymi do manualnej zmiany biegów. Zegary są bardzo czytelne, ale jakby nie z tej epoki. Tu powinny też zajść jakieś zmiany. Przydałoby się jakieś delikatne ożywienie.

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

A jak wygląda przestrzeń bagażowa? Bagażnik jest foremnych, prostych kształtów. Nie ma żadnych wystających elementów, które przeszkadzałyby w transporcie. Pojemność 625 l powinna wystarczyć. Jeżeli komuś będzie potrzebna dużo większa ilość miejsca, nie będzie z tym problemu. Dzielone tylne oparcia w stosunku 3:1 pozwalają na wybraną przez siebie konfigurację. Jednak po złożeniu całości przestrzeń podniesie nam się do imponujących 2322 l. To już wynik godny auta dostawczego. Jedynym minusem jest wysoki próg załadunku.

SILNIK

Pod maską pracuje ten sam motor, co w poprzedniku. Dwu litrowy, turbodoładowany diesel o mocy 141 KM i 310 Nm momentu obrotowego. Do tego, silnik sprzęgnięty jest z pięciobiegowym automatem T-tronic w technologii Mercedes-Benz. Co ciekawe posiada również pięć biegów do tyłu. Automat daje również możliwość manualnej (sekwencyjnej) zmiany biegów poprzez wspominane już przyciski w kierownicy lub malutki joystick umieszczony w dźwigni zmiany biegów. Jednak manualna zmiana nie działa tak, jakbyśmy sobie tego życzyli. Odbywa się z długim opóźnieniem, czasami nawet ok. dwóch sekund. Tak więc lepiej pozostać przy pełnym automacie, który pracuje nadzwyczaj dobrze. Zmiana odbywa się bardzo płynnie i delikatnie.

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

Taki zestaw na pewno nie zapewni nam imponujących osiągów. Biorąc pod uwagę moc, oraz masę auta wynoszącą ponad 2 tony, z góry jest już wszystko przesądzone. Przyśpieszenie do 100 km/h zajmuje aż 17 sekund, a prędkość maksymalna wynosi 180 km/h. Pocieszeniem może być jedynie spalanie. W mieście Kyron zadowoli się ok. 11,5 l ON/100 km. W trasie apetyt spadnie do 8 l/100 km. W cyklu mieszanym normą będzie wynik na poziomie delikatnie powyżej 9l/100 km. Jak widać nie można mieć wszystkiego. Albo moc, albo oszczędność. Niestety koncern nie daje nam innego wyboru. Prezentowana jednostka jest jedyną dostępną w tym modelu.

WRAŻENIA Z JAZDY

Ramowa konstrukcja Kyrona może nie jest zbyt nowoczesna, ale solidna i bardzo wytrzymała. Z przodu kolumny McPhersona, z tyły sztywna oś i sprężyny śrubowe sprawiają że auto jest miękkie, komfortowe ale niezbyt posłuszne i nerwowe. Jazda w zakrętach czy koleinach wymaga pracy kierownicą, aby utrzymać obrany tor jazdy. Na szczęście na pokładzie jest system ESP oraz ARP co znacznie uspokaja kierowcę.

Dla informacji, system ARP jest systemem, który chroni przed utratą przyczepności i wywróceniem się auta. Dzięki aktywnym systemom bezpieczeństwa, pojazd wykrywa niebezpieczne sytuacje i poprzez odpowiednią reakcje układu napędowego i hamulcowego zapobiega wypadkowi.

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

SsangYong New Kyron 200 Xdi

Pokonywanie wszelkich małych, czy też większych dziur jest bardzo dobrze tłumione i praktycznie nie odczuwalne. Postawiono tu bardziej na komfort niż właściwości jezdne. Z trakcją też nie będzie problemu. Napęd przekazywany jest na tylną oś. W razie utraty przyczepności przez tylne koła, żaden system samodzielnie nie dołączy napędu na koła przednie. Na szczęście w nienajlepszych warunkach, śnieg, deszcz, czy żwir jednym ruchem ręki możemy ustawić pokrętło znajdujące się na konsoli środkowej w pozycję 4H. Wtedy napęd rozkładany jest równomiernie 50:50 na dwie osie. Zapewnia nam to nieporównywalnie lepszą przyczepność i prowadzenie, ale wiąże się ze zwiększonym zapotrzebowaniem na paliwo. Gdy zechcemy wjechać tam, gdzie kierowca osobówki może wybrać się pieszo, do dyspozycji mamy jeszcze jedną pozycję – 4L – to nic innego jak reduktor terenowy.

Wtedy pokonywanie naprawdę dużych przeszkód staje się frajdą. Ciekawą i przydatną funkcją w terenie jest system zjazdu HDC. Po jego włączeniu zjeżdżając z dużych nierówności, zwolnieni jesteśmy z używania pedału hamulca. System robi to za nas w bardziej przemyślany i skuteczniejszy sposób. Ogranicza maksymalną prędkość zjazdu do 7km/h, a przy włączonym reduktorze maksymalnie zjedziemy z prędkością zaledwie 3 km/h.

PODSUMOWANIE

Podsumowując, nowy Kyron nabrał bardziej eleganckiego i dostojnego wyglądu. W środku dokonano nielicznych zmian, które są mało zauważalne w stosunku do przednika. Konstrukcja zawieszenia oraz silnik pozostawiono bez zmian. Poprzez to, stał się bardziej atrakcyjniejszy. Cena podstawowego modelu to wydatek rzędu 109.300 zł. Prezentowany model, to najbogatsza wersja wyposażeniowa Elite, która kosztuje 131.000 zł. Cena bardzo atrakcyjna biorąc pod uwagę klasę auta, oraz bardzo bogate wyposażenie. Kto nie jeździł tym autem nie powinien oceniać go w żaden sposób.

Spotkałem się z negatywnym nastawieniem osób do tej marki, które nawet nie siedziały w żadnym modelu. Po przejażdżce nowym Kyronem osoby te zmieniły zdanie. Tak więc nie tylko według mnie, SsangYong przygotował ofertę godną polecenia.

DANE TECHNICZNE
silnik / pojemność

turbodiesel / 1998 cm³

układ / liczba zaworów

R4 / 16

moc maksymalna

104kW (141KM) / 4000 obr/min

moment obrotowy

310 Nm / 1800-2750 obr/min

zawieszenie przód

kolumny MacPhersona

zawieszenie tył

sztywna oś, sprężyny śrubowe

napęd

tylny, dołączany przedni, reduktor

skrzynia biegów

automatyczna, 5 biegowa

prędkość maksymalna

180 km/h

przyspieszenie 0-100 km/h

17,0 s

zużycie paliwa*

11,5 / 8,0 / 9,3

dług. / szer. / wys.

4660 / 1880 / 1755 mm

rozstaw osi

2740 mm

masa własna / dopuszczalna

2028 / 2530 kg

bagażnik w standardzie

625 l

bagażnik po złożeniu siedzeń

2322 l

pojemność zbiornika paliwa

75 l

EKSPLOATACJA I CENA
gwarancja mechaniczna

3 lata

przeglądy

co 15 tys. km.

cena wersji podstawowej

109,300 zł wersja Elegance

cena wersji testowanej

131,000 zł wersja Elite A/T

*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

źródło: autowizja.pl / tekst: Emil Grabiński / zdjęcia: Rafał Rogowski

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!