Opel Astra III 1.6T – AUTO TEST

„Zwykła” Asterka

czas trwania testu: 19-26.11.2007

test na dystansie: 1468 km

Opel Astra 1.6. Pojazd, który nie robi wrażenia na nikim. Nie trzeba być znawcą motoryzacji, by orientować się, że to popularny rodzinny samochód, którego trzecia już generacja od dobrych kilku lat widoczna jest na naszych ulicach. Dlaczego testujemy auto, które wszyscy świetnie znają? Odpowiedź brzmi: ponieważ jest to „1.6 T”. „T” jak Turbo.

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

STYLISTYKA ZEWNĘTRZENA

Kompakt Opla może się podobać. Nie przyciąga wprawdzie wielu spojrzeń przechodniów, ale należy przyznać, że jest bardzo ładny. Model ten w 2006 roku przeszedł facelifting. Chromowane listwy z przodu oraz na klapie bagażnika, nowe reflektory z ciemnymi kloszami dodały Astrze uroku i szlachetności. Sylwetka jest dynamiczna, zwarta i proporcjonalna, co jest z pewnością jednym z powodów wciąż dużej popularności tego Opla w Polsce i całej Europie. Przecież auta kupujemy w pierwszej kolejności „oczami”…

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Testowany egzemplarz posiada piękny czerwony lakier (uwielbiany przez kobiety). W aucie aspirującym do miana sportowego to zdecydowany atut, gdyż jak wiadomo powszechnie, czerwone samochody są szybsze. Zwłaszcza te z „T”… Czy poza wspomnianą literką w nazwie modelu Astra wyróżnia się czymś na tle swoich sióstr, których tysiące jeździ po polskich drogach?

Wprawny obserwator od razu zauważy nietypowy przedni zderzak upodabniający auto do topowej, bezkompromisowej i supersportowej wersji OPC. Astra zawdzięcza to pakietowi stylistycznemu OPC Line (dostępnemu za dopłatą) obejmującego również listwy progowe – pod tylnym zderzakiem, spojler na klapie bagażnika i ozdobną końcówkę układu wydechowego. Dzięki tym dodatkom auto wygląda na niżej zawieszone, bardziej sportowe i drapieżne. To wrażenie powinny podkreślać ładne aluminiowe felgi z oponami o niskim profilu. Powinny… Choć trudno w to uwierzyć, testowany egzemplarz posiada 16 calowe stalowe obręcze z plastikowymi kołpakami i oponami 205/55 !

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Słowo „balony” usłyszane od znajomego fana tuningu to najlepszy komentarz dotyczący ich wyglądu. Za ładne aluminiowe felgi producent każe dopłacić ponad 2500 zł (16 cali) i 3500 zł (17 cali). No cóż – piękno i styl kosztuje. Za oświetlenie drogi odpowiedzialne są ładne i bardzo skuteczne reflektory ksenonowe z systemem doświetlania pobocza. Niestety jest to wyposażenie opcjonalne wymagające dopłaty. Podobnie jak duży, podwójny, elektryczny szyberdach. No cóż – bezpieczeństwo i komfort również kosztuje. W oplu wszytko kosztuje – zaskakująco dużo. O kosztach jednak napiszemy później… Nie jeden raz…

Podsumowując – pakiet OPC zdecydowanie poprawia wygląd testowanej Astry, która wygląda bardzo rasowo demonstrując swój sportowy charakter. Należy zauważyć, że pomimo dynamicznej stylistyki pozostaje funkcjonalnym, uniwersalnym autem rodzinnym. Jedyny duży minus to koła zupełnie nie pasujące do (trzeba przyznać) udanego wizerunku .

WNĘTRZE

Wsiadając do Astry turbo kierowca oczekuje kontynuacji sportowych wrażeń jakie zapewnia wygląd zewnętrzny. Zanim uruchomi silnik (przyciskiem START zamiast kluczyka) już może cieszyć się świetnymi, doskonale wyprofilowanymi fotelami Recaro, dzięki którym możliwa jest dynamiczna jazda w ostrych zakrętach. Poza fotelami (dostępnymi oczywiście za dopłatą) wnętrze jest standardowe, charakterystyczne dla wersji Enjoy. Nie oznacza to oczywiście, że czegoś mu brakuje. Wręcz przeciwnie, jest bardzo atrakcyjne i funkcjonalne. Trójkolorowa deska rozdzielcza, wykończona materiałem imitującym aluminium, zaprojektowana jest nowocześnie i ergonomicznie. Pomimo bogactwa funkcji obsługiwanie ich wieloma przyciskami nie sprawia większych problemów. Trójramienna kierownica pokryta perforowaną skórą (w pakiecie OPC Line) doskonale leży w dłoniach, umożliwia również sterowanie sprzętem audio.

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Ten w testowanym modelu jest bardzo wysokiej jakości. Radioodtwarzacz CD/MP3 z siedmioma głośnikami oraz nawigacja satelitarna potęgują poczucie, że auto jest wyposażone wyjątkowo bogato. Niestety za audio też trzeba słono zapłacić… Przestrzeń z tyłu jest wystarczająca dla pasażerów o niższym wzroście. Auto w zupełności zaspokoi potrzeby rodziny z małymi dziećmi. Na wysokości zadania stanie również pojemny i ustawny bagażnik (375 litrów) plasujący się w czołówce w klasie kompaktów. W parze z wielkością idzie również ładowność – 550 kg to wartość imponująca, pasująca raczej do kombi lub małego dostawczaka. Duży plus dla konstruktorów za funkcjonalność tego samochodu.

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

SILNIK, UKŁAD NAPĘDOWY

Napis TURBO na klapie bagażnika zapowiada nie lada emocje podczas jazdy. Pod maską Astry pojawił się nowy silnik, który stara się sprostać tym oczekiwaniom.

Czterocylindrowa jednostka Opla o pojemności 1598 cm3 dysponuje mocą 180 KM osiąganą przy 5500 obr/minutę i momentem obrotowym 230 Nm dostępnym już przy niecałych 2000 obrotów na minutę. Turbosprężarka załącza się niepostrzeżenie i już od początku skali obrotomierza zapewnia doskonałe przyspieszenie. Zupełnie niewyczuwalna jest tzw. turbodziura. Można śmiało stwierdzić, że jej po prostu nie ma. Kultura pracy zespołu napędowego jest bardzo wysoka, wręcz wzorowa przy tak niewielkiej pojemności silnika. Przyspieszenie do 100 km/h w 8,1 sekundy oraz świetna elastyczność na każdym biegu pozwala kierowcy na bezstresową, bezpieczną jazdę, jak również na odrobinę szaleństwa podczas startu na światłach. Dynamiczna jazda powoduje jednak, że auto zużywa więcej paliwa niż zapowiada producent. W cyklu miejskim spalanie wynosi około 12 litrów, w trasie trudno uzyskać wynik poniżej 9l/100 km. Jadąc autem turbodoładowanym po prostu nie sposób wciskać pedał gazu delikatnie, zbyt wiele przyjemności daje zarówno uczucie wciskania w fotel, jak i dźwięki silnika dochodzące do uszu kierowcy i pasażerów.

Z silnikiem współpracuje 6-stopniowa manualna skrzynia biegów. Jest to mocna strona auta, dźwignia ma krótki skok a szósty bieg czyni jazdę bardziej ekonomiczną. O kosztach jednak mieliśmy pisać na końcu. Z resztą dla nabywcy tego modelu one raczej nie są najważniejsze…

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Opel Astra III 1.6T

Do zawieszenia nie można mieć zastrzeżeń. Jest przyjemnie miękkie i komfortowe ale jednocześnie sprężyste. O pewność prowadzenia dba seryjne ESP zintegrowane z opatentowanym przez opla systemem IDS+ wspomagającym kierowcę podczas dynamicznej, sportowej jazdy. Integrated Dynamic Driving System powoduje, że auto cywilne staje się wyścigowym. Po wciśnięciu jednego przycisku zwiększa się czułość układu kierowniczego, silnik żwawiej reaguje na wciśnięcie gazu a amortyzatory usztywniają się. Auto zaczyna jechać jak po szynach, jak przyklejone do asfaltu, tak jak na prawdziwego sportowca przystało. Na szczęście bardzo skuteczne są tarczowe hamulce, dla których maksymalna prędkość wynosząca 225 km/h nie stanowi problemu.

Reasumując – napęd Astry w tej wersji jest po prostu doskonały. Świetny silnik, zawieszenie i system IDS+ to rewelacyjne połączenie a jednocześnie uzupełnienie sportowego wyglądu czerwonego bolidu. Tylko te koszty…

PODSUMOWANIE

Nie jest to typowy „silent killer”, każdy widzi, że po aucie można spodziewać się wiele. To prawdziwy, rasowy drapieżnik demonstrujący swoim wyglądem drzemiącą w nim siłę. Silnik 1,6 turbo plasuje ten model gdzieś pomiędzy super szybką i bardzo drogą Astrą OPC a podstawową wersją 1.6 o znacznie słabszych osiągach ale jednocześnie zdecydowanie tańszą. Jest to nareszcie dobry moment aby napisać o kosztach.

Podstawowa wersja Astry 1,6 turbo enjoy kosztuje 83 tys. złotych. Auto testowane warte jest jednak aż 125 tys. złotych. Prawdziwy esteta będzie musiał wydać jeszcze kilka tysięcy na nowe felgi i opony. Za cenę 125 tysięcy złotych otrzymuje samochód segmentu C, który nie wydaje się być wart aż tyle. Opel, który uchodził od lat za producenta tanich, dość solidnych ale mało prestiżowych aut stara się zmienić wizerunek. Ople nie stały się jednak bardziej prestiżowe, być może są mniej awaryjne, najbardziej wzrosły niestety ceny. Za cenę testowanej Astry nabywca może kupić lepiej wyposażone i większe auta konkurencyjnych marek i cieszyć się nimi ze świadomością, że dobrze ulokował swoje pieniądze. Na usprawiedliwienie polityki cenowej niemieckiego producenta można jedynie napisać, że usportowione wersje samochodów konkurencyjnych firm również są bardzo drogie. Rywalizacja w popularnej klasie hot-hatch , zapoczątkowana przez VW Golfa GTI, a w koncernie Opla przez Kadetta i Astrę GSi nabiera rumieńców.

Czy Astra 1.6 turbo ma szansę kontynuować sukcesy swoich poprzedników? Z pewnością tak. Szczególnie ta najszybsza, czerwona… i niekoniecznie z tak bogatym wyposażeniem. Już podstawowa wersja, bez pakietów stylistycznych ale ze wspaniałym napędem, może zapewnić kierowcy wiele przyjemności a jednocześnie pozwoli nie wyróżniać się na drodze i wygrać niejeden pojedynek z niczego nie podejrzewającym rywalem. Prawdziwy wilk w owczej skórze…

DANE TECHNICZNE
silnik / pojemność

benzyna / 1598 cm³

układ / liczba zaworów

R4 / 16

moc maksymalna

132 kW (180 KM) @ 5500 obr/min

moment obrotowy

230 Nm @ 1950 obr/min

zawieszenie przód

kolumny McPhersona

zawieszenie tył

belka skrętna

napęd

oś przednia

skrzynia biegów

manualna, 6 biegowa

prędkość maksymalna

225 km/h

przyspieszenie 0-100 km/h

8,1 s

zużycie paliwa*

11,7 / 9,0 / 10,2

dług. / szer. / wys.

4249 / 1753 / 1460 mm

rozstaw osi

2614 mm

masa własna / dopuszczalna

1280 / 1830 kg

bagażnik

w standardzie

375 l

bagażnik

po złożeniu siedzeń

1295 l

pojemność zbiornika paliwa

52 l

EKSPLOATACJA I CENA
gwarancja mechaniczna

2 lata

przeglądy

co 30 tys. km.

cena wersji podstawowej

83,000 zł

cena wersji testowanej

125,100 zł

*miasto/trasa/cykl mieszany (l/100 km)

źródło: autowizja.pl / tekst: Artur Mierzejewski / zdjęcia: Rafał Rogowski

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!