Seat Cordoba 1.9 TDI Sport – AUTO TEST

25 maja 2007
tekst: Emil Grabiński, zdjęcia: Rafał Rogowski
seat-cordoba-tdi-2007-1

Hiszpańska czerwień

Nasz dział wzbogacił się tym razem o bordowego Seata Cordobę. Jednak nie jest to zwykła Cordoba. Zapraszam do lektury.

WYGLĄD ZEWNĘTRZNY

Stylistyka typowego sedana. Kształty nieco krągłe, szczególnie z przodu. Typowa dla Seata atrapa z logo w środku i zadarte ksenonowe reflektory. Tył jakby od Alfy Romeo. Wąskie długie światła typu „clear” ładnie komponują się na klapie. Do tego duże logo na środku służące do otwierania bagażnika i srebrny „autograf” CORDOBA. Wszystko bardzo ładnie współgra ze sobą. Jednak nasz model został nieco doposażony w sportowy pakiet stylistyczny. Z tyłu na klapie został dodany niski spoiler. Dodano też duże, 17 calowe felgi które nadają rasowego wyglądu.

SILNIK

Jednostka napędowa to nic innego jak stary, poczciwy i niezawodny volkswagenoski turbodiesel o pojemności 1.9 i mocy 130 KM oraz 310 Nm momentu obrotowego. I to chyba był strzał w dziesiątkę. Połączenie niesamowitej oszczędności i dynamicznej jazdy. Silnik żwawo rozpędza auto i daje przyjemność z jazdy. Pierwszą setkę robimy w 9,7 sekundy, a maksymalnie rozpędzimy się do ok. 215 km/h – całkiem nieźle.

Spalanie też wywoła uśmiech na twarzy. W cyklu miejskim nie powinniśmy przekroczyć 7,5 l / 100 km. W trasie spalanie spadnie nam sporo poniżej 5 litrów, a w cyklu mieszanym uzyskaliśmy zadowalający wynik 5,5 l. Jedynym minusem motoru jest wysoki poziom głośności.

WNĘTRZE

Wnętrze na pierwszy rzut oka wydaje się być bardzo skromne. I tak niestety jest. Niby na desce rozdzielczej niczego nie brakuje, ale mimo wszystko pozostaje pewien niedosyt. Materiały są przeciętnej jakości. Podświetlenie deski oczywiście w kolorze czerwonym, niestety tylko w czerwonym. Zegary w nocy po prostu się zlewają.

Jedyne sportowe akcenty to dywaniki, czerwona gałka zmiany biegów i dźwignia hamulca ręcznego. Na tym „sport” się kończy. Miejsca z przodu jest wystarczająco. Z tyłu, wyższe osoby mogą narzekać na niezbyt dużą przestrzeń szczególnie na nogi. Bagażnik oferuje nam 485 l przestrzeni.

PODSUMOWANIE

Cordobę prowadzi się zdecydowanie. Układ kierowniczy jest precyzyjny. Zawieszenie dobrane jest optymalnie i nie czuć tu żadnego sportu. Znajdziemy w nim oś skrętną z podwójnymi wahaczami wzdłużnymi i sprężyny śrubowe. Dobre osiągi i niskie spalanie zasługują na duży plus. Cordoba na pewno sprawdzi się jako samochód rodzinny, a słowo SPORT w tym przypadku to nic innego jak tylko dodatki stylistyczne.

Wszelkie prawa do publikacji bez zgody redakcji zabronione!